Opowiadania Erotyczne

Darmowe Opowiadania Erotyczne Nastolatki, Fantazje Erotyczne

sex opowiadania

Darmowe Opowiadania Erotyczne Za Darmo. Erotyka Opowiadania Ero. Fantazje Erotyczne Najlepsze Seks Historie Erotyczne XXX Darmowe Erotyki...


podrywaczki

Piotr wczoraj zadzwonił!!! Nasza pierwsza randka miała miejsce w ubiegłym roku po tym jako poznaliśmy się w dziwnych okolicznościach, bo przez portal randkowy  którym można umieszczać swoje nagie sex fotki. Wstydziłam się trochę zamieścić swoje rozbierane fotki w internecie, ale postanowiłam spróbować. Zrobiłam sobie trochę gorących fotek w samych majteczkach. Zgrałam na komputer i po wybraniu kliku foteczek na które według mnie były bardzo gorące postanowiłam gdzieś je umieścić w sieci. Chciałam pokazać swoje nagie ciało i po podrywać chłopaków przez internet. Znalazłam w wyszukiwarce Google stronę www.pokażciało.pl gdzie za darmo założyłam sobie konto i wgrałam kilka fotek. Już po kilku minutach dostałam pierwsze prywatne wiadomości, komentarze i oceny do moich fotek :) Pisali sprośne rzeczy. Jeden z chłopaków wpadł mi w oko. Trochę czasu z nim pisałam na portalu aż postanowiliśmy się spotkać i tak to się zaczeło. Od czasu, gdy zaczęliśmy się spotykać minęło kilka miesięcy. Muszę przyznać, że z lekkiego romansu wyszło dla mnie coś dużo większego. Zakochałam się w tym człowieku. Zakochałam się ślepym, szczeniackim uczuciem, które pożerało mnie całą. Cały stos moich życiowych kłopotów pchnął mnie w jego ramiona a on mnie przytulił. A ja z czasem oszalałam na jego punkcie. O ile na początku naszego związku Piotr mówił, że mnie kocha a mnie bawiło i podniecało, że spotykam się z nim, to teraz ja byłam gotowa zrobić dla niego wszystko. Sex między nami był początkowo zabawny i traktowałam go prawie jak rozrywkę, pamiętam nawet napad śmiechu, kiedy leżałam golutka na łóżku a on wyszedł z łazienki bez ubrania.

Czytaj Dalej »

- A skąd ja miałem wiedzieć, że tu jest tak popularne opalanie się topless?
Anna przysłuchiwała się od jakiegoś czasu dyskusji znajomych, z którymi przyjechali tego roku nad włoskie morze.
- Nie mam o to do Ciebie pretensji, ale zrozum, nie muszę w tym uczestniczyć, nie będę się rozbierać! Jakie jest moje mniemanie o moim biuście wiesz i już.
Głos Iwony brzmiał spokojnie. Ba! Jak na rozwój sytuacji nad wyraz spokojnie, natomiast głos jej męża, Krzyśka, zdecydowanie bardziej energicznego, a nawet energetycznego człowieka był dość natarczywy. Anna postanowiła nie przysłuchiwać się dalej, ale wtedy padło imię jej męża.
- A czego Ty się masz niby tam wstydzić. Piotra wzroku? Przecież on Twój biust zlustrował już tysiące razy!
No tak. Anna wielokrotnie usiłowała sobie wytłumaczyć, że tylko ona widzi, jak jej mąż gapi się na piersi Iwony. Znali się w czwórkę od pięciu lat, ale przy każdym spotkaniu Piotr skwapliwie korzystał z okazji i spoglądał zdecydowanie poniżej linii oczu Iwony. A kiedy wychodzili razem na jakąś taneczną imprezę, czy do jakiejś knajpki, a Iwona ubierała swoje „małe, czarne”, wtedy praktycznie cały wieczór wzrok Piotra błądził po piersiach Iwy. Iwa. Określenia Piotra nie raz ją rozśmieszały. Zresztą po kilku pierwszych dyskusjach na temat zaglądania w biust Piotr z rozbrajającą szczerością powiedział, że tak było, tak jest i tak będzie, że to naturalne u wszystkich facetów, że fakt, nakręca go to, podnieca, ale i tak realizuje się z żoną. A jego fantazje o seksie z innymi, jego sny o ssaniu biustów, w tym Iwony, jego erekcje na myśl, że /choćby pomiędzy Iwy piersiami/ przesuwa się jego członek – są nieodłączną częścią jego życia erotycznego, i jeśli ma się tego pozbyć to będzie się nadawał li tylko do klasztoru. I cóż ona miała zrobić. Ich pożycie erotyczne było pełne i zadowalające, może również dlatego, że byli ciągle dla siebie. Niemożność urodzenia dziecka sprawiła, że odpadły wszelkie granice w tym temacie. Kochali się często i bez szczególnego upodobania sypialni.

Czytaj Dalej »

Witam. Mam na imię Amelia i chciałam się z wami podzielić swoją historią. Mam 19 lat i jestem studentką politechniki. Mieszkam w akademiku, co sprzyja tego typu wydarzeniom. Historia, którą pragnę opisać, wydarzyła się pół roku temu. Był grudzień, kilka dni przed wigilią. Parę miesięcy wcześniej poznałam Marcina, studiował na tym samym roku co ja. Mieszkał kilka pokoi dalej ze swoim kolegą, który, jak większość ludzi, już wyjechał na święta. Z Marcinem umawialiśmy się czasem na imprezy we czwórkę, ja, on, jego kolega z pokoju i moja współlokatorka. Nie było to jednak nic konkretnego, aż właśnie w grudniu poprosił, żebym przyszła mu pomóc się spakować do domu. Ponieważ mieszka w odległym mieście, bardzo rzadko jeździł do domu. Miał więc mnóstwo rzeczy do spakowania i uznał, że przydałaby się moja pomoc w układaniu tego wszystkiego w plecaku. Zgodziłam się i o konkretnej godzinie zjawiłam się u niego. Najpierw nieśmiało dziękował mi, że przyszłam i że chciałam mu pomóc. Potem rozmawialiśmy jeszcze dobrą godzinę i wcale nie zabieraliśmy się do pakowania jego rzeczy. Parę razy próbowałam wejść na temat tego pakowania, ale on od razu zmieniał temat. W pewnym momencie zauważyłam, że jest on bardzo blisko mnie.

Czytaj Dalej »

podrywaczki