Opowiadania Erotyczne

Darmowe Opowiadania Erotyczne Nastolatki, Fantazje Erotyczne

sex opowiadania

Darmowe Opowiadania Erotyczne Za Darmo. Erotyka Opowiadania Ero. Fantazje Erotyczne Najlepsze Seks Historie Erotyczne XXX Darmowe Erotyki...


piersi

Sypialnia tonęła w mroku, rozświetlanym przez blask kilkudziesięciu świec. Rozlegle pomieszczenie było prawie puste, nie licząc olbrzymiego łoża, oraz stolika z zestawem stereo wciśniętego w najciemniejszy róg. Świecami zastawiono prawie cala podłogę. „Ale wpadłam” pomyślała z rozbawieniem Gosia, gdy Marek delikatnie wciągnął ja do środka i poprowadził za rękę w stronę łóżka. Było nakryte tylko cieniutkim purpurowym prześcieradłem. Obok w kubełku z lodem chłodził się szampan. Stał tam też talerz obranych i podzielonych na cząstki pomarańczy.

Marek objął ją wpół i spojrzał na nią tymi swoimi dziwnymi seledynowymi oczami. Wyszczerzył się bezczelnie, ciesząc się jak dziecko z nadchodzącej rozkoszy. Ona tez się uśmiechnęła „Kochany głupek!”. Puścił ją i zastanawiał się od czego zacząć rozpakowywanie tego cudnego „prezentu”. Rozpoczął od guziczka błękitnej bluzki. Rozpiął go a jego wzrok przesunął się po kształtnej szyi. Nadal uśmiechnięty, po prostu szczęśliwy rozpiął następny. Gosia odgarnęła włosy do tylu, bardzo chciała, żeby ją teraz pocałował. Spojrzała uwodzicielsko spod długich rzęs. Uśmiechnęła się lekko. On zdawał się tego nie zauważać. Nadal bawił się koszulką, rozpiął ja już do polowy tak, ze pod spodem widać było biel staniczka i dwie krągłe piersi, pięknie skąpane w blasku świec. Położyła mu ręce na ramionach, palce wplotła w gęste ciemne włosy. Spojrzał na Gosie i już nie cofnął spojrzenia. Wpatrywał się w nią z niewypowiedzianą miłością i oddaniem, jakie może wyrazić tylko takie właśnie spojrzenie. W tym samym czasie jego palce rozpinały ostatnie guziki.

Czytaj Dalej »

Byłem wtedy w klasie maturalnej. Chciałem zdawać na anglistyke zatem zależało mi aby jak najlepiej zdać mature z anglika. Niezbędne były w takim wypadku korki. Zadzwoniłem do mojej starej korepetytorki jeszcze z czasów podstawówki i spytałem sie czy nie dałaby rady mi pomóc troche przed matura. Zgodziła się bez problemu. Wiedziałem że mogę na nią liczyć. Pamiętałem ją jako miłą i sympatyczną kobiete z którą świetnie się dogadywałem. Umówiliśmy się na czwartek u mnie w domu. Ona szybko wracała ze szkoły więc mogła wpaść do mnie jeszcze przed południem. Nastał czwartek. Dzwonek do drzwi. Otwieram a w progu stoi Magda, moja nauczycielka. Wyglądała zupełnie jak przed kilkoma laty a zarazem zupełnie inaczej. Podejrzewam, że wyglądała inaczej dlatego że zmienił sie mój widok na świat. Już nie byłem tym małym wystraszonym dzieckiem które bało się iść do domu obcej osoby… nawet jeśli to miałyby być tylko lekcje. Po prostu dorosłem, moge stwierdzić, że stałem się mężczyzną choć nigdy nie lubiłem tego określenia. Jak na mój gust jest zbyt poważne, tym bardziej do osoby takiej jak ja która podchodziła do świata z dużym dystansem i nie przejmowała się zanadto codziennymi problemami choć było ich sporo. Magda ściągnęła kurtke położyła na wieszaku i poszliśmy do pokoju gościnnego gdyż tam były najdogodniejsze warunki żeby usiąć przy dużym stole i rozłożyć książki. Magda usiadła tuż obok mnie. Wsumie to byliśmy tak blisko siebie jak bliźniaki syjamskie, przez co czułęm sie troche zakłopotany gdyż była atrakcyjną kobietą.
Czytaj Dalej »

Budzę się, słyszę, że jesteś pod prysznicem. Wiem jak lubisz te poranne kąpiele. Jednak nie przyłącze się do Ciebie poczekam aż Ty przyjdziesz do mnie. Zakręcasz wodę. Chwila oczekiwania i już pojawiasz się w pokoju. Cała naga, wycierasz włosy, a reszta Twojego ciała jest wspaniale wyeksponowana. Aż chce się patrzyć! Ale musze być ostrożny abyś nie spostrzegła, że już nie śpię. Spoglądasz na mnie nie widzisz, że mam lekko uchylone powieki. Obserwuję Cię od pewnego czasu. Po wytarciu dokładnie całego ciała podchodzisz do łóżka, chyba chcesz mnie obudzić. Niestety musze zamknąć oczy bo mogłabyś mnie odkryć i cała gra poszła by na marne. Kładziesz się obok mnie. Czuje twój wspaniały zapach. Jesteś taka świeża i pachnąca. Pochylasz się nade mną i muskasz końcówkami włosów moją twarz. Wodzisz nimi po twarzy, szyi, klatce piersiowej i z powrotem wracasz do góry. To wspaniała pieszczota. Twoje włosy są wilgotne i tak wspaniale pachną. Pachną Tobą. Powstrzymuje się. Kontynuuję zabawę. Wiesz już do czego zmierzam i posuwasz się dalej. Nachylasz się jeszcze mocniej i końcówką języka muskasz moje wargi. Zwilżasz je całe. Próbujesz wcisnąć w nie Swój języczek. Ale w tej chwili nie wytrzymuje i przyciskam dłonią Twoją głowę do mojej, a nasze usta spotykają się. Nie możemy nacieszyć się tym wspaniałym pocałunkiem. Nasze języczki szaleją wraz w moich raz w Twoich ustach nie mogąc się dogonić. To najbardziej intymny i miłosny pocałunek do jakiego kiedykolwiek doszło. Jak zwykle smakujesz tak samo wybornie. Wolnymi rękoma gładzę twoje plecy schodząc coraz niżej i niżej aż docieram do pośladków. Obejmuję Cię jedną ręką i wciągam na siebie aby mieć lepszy dostęp do Twojego ciała. Aby móc pieścić Cię wszędzie gdzie lubisz być pieszczona.
Czytaj Dalej »

Nazywam się Marta właśnie kończę gimnazjum. Na swój wygląd nie narzekam. Mam wszystko na swoim miejscu, a ogół wygląda nawet ładnie. Długie kasztanowe włosy to moja chluba, reszty nie komentuję, ale jak na mój gust jest dobrze. Tak więc jestem niebrzydka, ale z drugiej strony nie lubię makijażu, pięknych ciuchów, latania po dyskotekach i podobania się chłopcom. Moje dwie najbliższe przyjaciółki – Gośka i Anka, myślę, że ładniejsze ode mnie (Gośka – niska, z długimi blond włosami, dużymi parametrami, Anka – króciutka czarna czuprynka, wysoka i również wszystko jak najbardziej na swoim miejscu), podzielają moją filozofię. Raz tylko zdarzyło nam się coś niegodnego i raczej nie jestem z tego dumna.

Ostatnio wróciliśmy z zielonej szkoły. Zawsze lubiłam zielone szkoły – prawie zero lekcji, wylegiwanie się na słońcu, wygłupy. W tym roku jednak miałam wątpliwości czy jechać, gdyż wśród znajomych ostatnio pojawiła się moda na procenty. Wiedziałam, że w Głuchołazach będzie wielka libacja. Po namowie Anki i Gośki (one też nie lubią alkoholu) zgodziłam się jednak. a miejscu z początku wszystko wyglądało na to, że nie miałam racji w mych sądach: MAGiczna trójca (Marta, Anka, Gośka) trafiła do pięcioosobowego pokoju wraz z Natalią i Sandrą – największymi lafiryndami w klasie. Na szczęście one całe dnie spędzały u chłopaków, a my wiodłyśmy spokojnego żywota. Nie mówiłam jeszcze nic o chłopakach z naszej klasy. Są wśród nich wyjątki: Maciek, Wojtek, Damian, Radek… które są znośne, nawet miłe. Ale pozostali zasługują właśnie na towarzystwo tych dwóch panienek z naszego pokoju – ani to ładne, ani mądre, tylko cwane. Wracając do sedna – zdarzały się dni kiedy Natalia i Sandra ściągały kolesi do naszego pokoju, ale można było to jeszcze zmierzić. Pewnego wieczora koło 11.00 MAG w piżamach grał w karty na podłodze na środku pokoju, gdy wróciły dwie laski. Dosiadły się, zaczęłyśmy grać razem. Po pół godzinie nagle do pokoju wpadli chłopacy, ci mniej mili. Było ich 3: Przemek, Marcin i drugi Wojtek. Byli minimalnie w stanie wskazującym. Chociaż w sumie jedyne, co budziło jakiekolwiek podejrzenia to to, że każdy trzymał po 2 butelki wina. Za nimi weszli jeszcze chłopacy już znacznie lepiej trawieni przez MAG, a mianowicie Maciek i Damian (niestety też z winem). Wszyscy siedli wśród nas. Postawili wino na środku. Natalia i Sandra zaraz przyssały się do butelek.
Czytaj Dalej »

Mam na imie Paweł i mam 18 lat. Jestem Typem człowieka który lubi imprezować . Ostatniej soboty sierpnia wybrałem się do tutejszej dyskoteki. Pełno fajnych lasek prawie nagich w krótkich spódniczkach , dużych dekoltach, co druga miała szpilki. Wiedziałem ze tam są tylko pijane nastolatki które czekają na dosiadkę .
gdy stałem przy barze, podeszła do mnie dziewczyna szczupła ,długie jasno blond włosy ubrana w białą bluzeczkę i tego samego koloru spódniczkę oczy miała niebieskie rzęsy uwodzicielsko długie i czarne które były przykryte okularami bez opraw . Chwile wpatrywała się we mnie po czym zapytała mnie o imie odpowiedziałem , zaczął się dłuższy dialog
- co cię tu sprowadza ? nigdy Cię nie widziałam
żekła
- przyszedłem się napić z kolegami
- moze napijemy się razem

Tak tez zrobilismy piliśmy przy loży nr 12 wypiliśmy po dwa piwa . A dziewczyna powiedziała ze ma strasznie słabą głowe do alkoholu. Gdy wstała upadła i przez przypadek złapała mnie za przyrodzenie . Usmiechneła sie przeprosiła i powiedziała ze niezły sprzęt. Od razy cisnienie mi się podniosło . dziewczyna powiedziała ze idzie do wc i czy mogł bym ja odprowadzić bo nie dojdzie. Odprowadziłem Samante (Bo tak miała na imie ) pod wc i powiedzialem ze tutaj czekam
wtedy ona szarpnela mnie za koszulke i wpadliśmy razem do kabiny.
Czytaj Dalej »

Witam. Mam na imię Amelia i chciałam się z wami podzielić swoją historią. Mam 19 lat i jestem studentką politechniki. Mieszkam w akademiku, co sprzyja tego typu wydarzeniom. Historia, którą pragnę opisać, wydarzyła się pół roku temu. Był grudzień, kilka dni przed wigilią. Parę miesięcy wcześniej poznałam Marcina, studiował na tym samym roku co ja. Mieszkał kilka pokoi dalej ze swoim kolegą, który, jak większość ludzi, już wyjechał na święta. Z Marcinem umawialiśmy się czasem na imprezy we czwórkę, ja, on, jego kolega z pokoju i moja współlokatorka. Nie było to jednak nic konkretnego, aż właśnie w grudniu poprosił, żebym przyszła mu pomóc się spakować do domu. Ponieważ mieszka w odległym mieście, bardzo rzadko jeździł do domu. Miał więc mnóstwo rzeczy do spakowania i uznał, że przydałaby się moja pomoc w układaniu tego wszystkiego w plecaku. Zgodziłam się i o konkretnej godzinie zjawiłam się u niego. Najpierw nieśmiało dziękował mi, że przyszłam i że chciałam mu pomóc. Potem rozmawialiśmy jeszcze dobrą godzinę i wcale nie zabieraliśmy się do pakowania jego rzeczy. Parę razy próbowałam wejść na temat tego pakowania, ale on od razu zmieniał temat. W pewnym momencie zauważyłam, że jest on bardzo blisko mnie.

Czytaj Dalej »

Z zawodu jestes masażystą. Nie jestem jakis super doświadczony, ale ciągle się rozwijam;)
Tego dnia miałem naprawdę ciężki dzień, co chwilę telefon i jazda na umówiony masaż. A to plecy bolą, a to schylić się nie mogę… Bla bla bla… Miałem już dość! Gdy zadzwonił kolejny telefon postanowiłem nie odbierać, ale pomyślałem jednak, że troche kasy zawsze sie przyda, więc odebrałem. Głos jaki usłyszałem w słuchawce od razu mnie uspokoił. Był to głos kobiety rzecz jasna. Tak ujmujący i delikatny, że od razu poczułem przypływ sił i dobrego humoru. Zabrałem potrzebne mi rzeczy i pojechałem pod podany przez Agnieszkę (dziewczyna która dzwoniła) adres.
Gdy otworzyła mi drzwi, zamurowało mnie. Tak pięknej i delikatnej kobiecej urody dawno już nie widziałem.

Czytaj Dalej »

piersi