Opowiadania Erotyczne

Darmowe Opowiadania Erotyczne Nastolatki, Fantazje Erotyczne

sex opowiadania

Darmowe Opowiadania Erotyczne Za Darmo. Erotyka Opowiadania Ero. Fantazje Erotyczne Najlepsze Seks Historie Erotyczne XXX Darmowe Erotyki...


lizanie

Mam na imię Dawid. Kilkanaście dni temu rozstałem się ze swoją dziewczyną.
Była wspaniała, nie tylko pozd względem wyglądu fizycznego. Czuliśmy się w swoim towarzystwie świetnie. Wydawało się, że jest idealnie. Tak więc kiedy po 1,5 roku usłyszałem, że to już koniec… Czułem się fatalnie. Żyć się odechciewało, świat sracił kolory. Pewnego dnia umówiłem się na piwo z dawną koleżanką, z którą również się kiedyś spotykałem. Wiedziała co się stało, i w zasadzie chyba od samego początku wiedziała co będzie celem naszego spotkania… Mieszkamy niedaleko od siebie. Spotkaliśmy się przy szkolnym boisku i udaliśmy się do sklepu. Siedzieliśmy na wąskiej ławeczce i gawędziliśmy o wszystkim i o niczym. Kiedy już wypiliśmy po piwie Agnieszka, bo tak ma na imię zaproponowała by iść po jeszcze jedno, a następnie udać się do niej, i obejrzeć jakiś film. Oczywiście się zgodziłem, czemu nie. Położyliśmy się obok siebie na wygodnej kanapie, i zaczęliśmy oglądać film. W zasadzie to nie wiele z niego pamiętam, bo raczej woleliśmy rozmawiać i się wygłupiać. W pewnej chwili Agnieszka pocałowała mnie. Czytaj Dalej »

Gorące, letnie popołudnie.Umówiłem się z dziewczyną na 17, ale nudziło mi się w domu, więc wpadłem godzinkę wcześniej.Co się okazało…nie było Jej, starych zresztą też…. byłem tylko ja i obiekt moich dzikich fantazji. Pomyślałem, że to może być odpowiedni moment. Postanowiłem, że zostanę i poczekam na mojego Misiaczka.Było gorąco, więc zdjąłem koszulkę i śmigałem w samych spodenkach po mieszkaniu. Marta, bo tak miała na imię siostrzyczka siedziała przy komputerze. Chwile pogadaliśmy o jakiś pierdołach, szkole, znajomych itp. Była zajęta, nie zwracała na mnie zbyt dużej uwagi. Poszedłem do jej pokoju w ceu znalezienia jakiś dość „świerzych”, pachnących jeszcze Jej cipką, majteczek. Rozejrzałem się dookoła, ale niestety nie znalazłem nic interesującego. Zauważyłem tylko staniczek i podkoszulki, ale to nie to samo……co pachnące,oklejone słodkim nektarem z wilgotnej piczki, figi lub stringi. Udałem się do łazienki z myślą, że tam natrafie na owoc moich poszukiwań. Marta akurat wyszła z tamtąd….droga wolna. Przypomniałem sobie, że wcześniej widziałem ją w różowych stringach. Teraz, te same różowe stringi czekały na mnie podane, jak na tacy. Czyżby Martusia wyczuła moje intencje i obdarowała mnie skromnym prezentem???!!!Chwyciłem je w dlonie, były miękkie w dotyku, zrobione z delikatnego materiału. Chciałem wrezszcie poczuć zapach Jej pipki. Czytaj Dalej »

Wiadomość o tym, że muszę jechać do Wrocławia totalnie mnie przygnębiła…Kolejny weekend zmarnowany, i to tylko dlatego, że potrzebowałam książek z tamtejszej uczelni …ale studia skończyć trzeba, a raczej ja chcę, więc pojechałam.. Bluzgałam trochę na system edukacji, że po ksiązki muszę aż tak daleko jeździć ,no ale cóż..Pojechałam..2 godz. jazdy pociągiem nie były złe-poczytałam M.Druona „Królowie przeklęci” na co zazwyczaj nie mam czasu, ze względu na liczne obowiązki .Gdy już dotarłam, zatrzymałam się u kuzynki-mojej rówieśniczki.
Pod wieczór miałam wszystkie niezbędne kserówki. Kuzynka zaproponowała, żebyśmy odreagowały cały ciężki tydzień nauki i poszły się gdzieś zabawić. Przyklasnęłam z ochotą! Nie odstrzeliłam się w żadne sexy ciuszki, gdyż nie za bardzo lubię-nie jest to mój styl-poszłam jak zwykle-jeansy i T-shirt z wymownym napisem: „The answer is NO!” Klub do którego trafiłyśmy był nawet spoko-dobra muza i ludzie w odpowiednim wieku-nie jakieś gówniarstwo i tzw: „gorące 18 czy 18…” Od razu zapoznałyśmy kilka interesujących osób, z którymi usiadłyśmy w loży…Ale dla mnie interesujący był tylko ON-tajemniczy jegomość, cichy, milczący a przy tym tak bardzo pociągający i sexowny, że nie mogłam powstrzymać się od patrzenia na niego!! jestem pewna, że wszyscy to zauważyli, z nim na czele, ale nie interesowało mnie to zbytnio-nie jestem z Wrocławia, więc nie przejmowałam się konwenansami…Widocznie też wpadłam mu w oko, bo długo w tej loży nie siedzieliśmy:) z szelmowskim uśmiechem poprosił mnie do tańca….Nie rozmawialiśmy prawie w ogóle, liczyła się tylko wzajemna bliskość i to pożądanie, które można było wręcz namacać!

Czytaj Dalej »

Mam na imię Dawid. Kilkanaście dni temu rozstałem się ze swoją dziewczyną.
Była wspaniała, nie tylko pozd względem wyglądu fizycznego. Czuliśmy się w swoim towarzystwie świetnie. Wydawało się, że jest idealnie. Tak więc kiedy po 1,5 roku usłyszałem, że to już koniec… Czułem się fatalnie. Żyć się odechciewało, świat sracił kolory. Pewnego dnia umówiłem się na piwo z dawną koleżanką, z którą również się kiedyś spotykałem. Wiedziała co się stało, i w zasadzie chyba od samego początku wiedziała co będzie celem naszego spotkania… Mieszkamy niedaleko od siebie. Spotkaliśmy się przy szkolnym boisku i udaliśmy się do sklepu. Siedzieliśmy na wąskiej ławeczce i gawędziliśmy o wszystkim i o niczym. Kiedy już wypiliśmy po piwie Agnieszka, bo tak ma na imię zaproponowała by iść po jeszcze jedno, a następnie udać się do niej, i obejrzeć jakiś film. Oczywiście się zgodziłem, czemu nie. Położyliśmy się obok siebie na wygodnej kanapie, i zaczęliśmy oglądać film. W zasadzie to nie wiele z niego pamiętam, bo raczej woleliśmy rozmawiać i się wygłupiać. W pewnej chwili Agnieszka pocałowała mnie. Czytaj Dalej »

Ostatnie tygodnie odpuścił sobie naukę. Nie jest to pierwsza klasa, w której należy sobie wyrobić dobrą opinię, a matura dopiero za rok. Przez ferie chciał uzupełnić zeszyty. Pożyczył je od Agnieszki, koleżanki, która jego zdaniem miała figurę doskonałą. Nieraz wyobrażał sobie, że razem igraszkują. Pierwszy tydzień ferii minął, w drugim postanowił zeszyty oddać. Umówili się na czwartek, na godzinę 11, przed dworcem PKP. Spojrzał na telefon, „Nowa wiadomość od Aga K.”. Sprawdził. „Maciek, przepraszam Cie bardzo, spoznie sie kilka minut”. Puścił sygnałek. Czekał obserwując ludzi. Nie patrzył na zegarek i gdy ją w końcu zobaczył nie wiedział czy spóźniła się 5 czy 10 minut. Wszystko jedno. Przywitali się całusem w policzek, jak to ostatnio mieli w zwyczaju. -Aguś, mogę Cię wyciągnąć na krótki spacer? -Jasne. Jak już wyszłam z domu to tam prędko nie wrócę. -Zaraz wrócisz… Widzę, że coś zakatorzona jesteś… -A tam, nie przejmuj się. Uśmiechnęła się. Miała piękny uśmiech, zęby idealnie proste, z powodzeniem mogłaby grać w reklamie pasty do zębów. Spacerowali rozmawiając o szkole, o wycieczce, na którą z ich klasy jedzie 5 osób, o wygranej Barcelony z Chelsea… Słowem o wszystkim i o niczym. Maciek nie znał tych terenów, więc Aga prowadziła. Weszli w pustą uliczkę. -Maciek, powiedz mi, czemu zmieniłeś zdanie o mnie i o Ani? Nie spodziewał się tego. Chciał odbyć tą rozmowę, ale dopiero po zakończeniu szkoły średniej. -Miałem Ci to powiedzieć dopiero po maturze, ale niech będzie… Już w gimnazjum mi się podobałaś. Gdy zobaczyłem Cię w mojej klasie stwierdziłem, że nic z tego nie będzie, klasowe związki nigdy się nie udają. Byłem troche wściekły. No i takie tam… -Ja Ci się podobałam? Jaaasne… -Poważnie… Doszli pod jej dom. Jeszcze chwilę pogadali. -Dobra, zaczyna mi sie robić zimno, uciekam – powiedziała Agnieszka. Maciek wyjął z plecaka zeszyty i oddał jej dziękując za wszystko. -Nie ma za co. Musisz iść, czy może wejdziesz na herbatę? -W sumie napiłbym się czegoś ciepłego… ale nie chcę Ci robić kłopotu… -A, weź przestań. Chodź. Wyjęła klucze, ootworzyła dom. Była sama. Wzięła go do swojego pokoju. Czytaj Dalej »

lizanie