Opowiadania Erotyczne

Darmowe Opowiadania Erotyczne Nastolatki, Fantazje Erotyczne

sex opowiadania

Darmowe Opowiadania Erotyczne Za Darmo. Erotyka Opowiadania Ero. Fantazje Erotyczne Najlepsze Seks Historie Erotyczne XXX Darmowe Erotyki...


18 nastki

Ostatnio ja i moja dziewczyna nie miliśmy dogodnych warunków do kochanie się. Jednak w pewien piątek kiedy oboje mieliśmy na późniejszą godzinę do szkoły postanowiliśmy pokochać się przed lekcjami. Przyszedłem do niej o 7:30 bo o tej porze była już sama. Akurat wyszła spod prysznica i otworzyła mi w ręczniku. Patryłem, jak spod niego wyróżniają się dwie kształtne, nieduże ale piękne piersi. Dotego małe kropelki wody na jej ciele, które spływały od szyjki w rowek między jej cyckami. Sam ten widok sprawił że mój przyjaciel się budził. Witajac sie z nia poczułem zapach jej zelu pod prysznic… miałem ochote uprawiać z nią sex w przedpokoju. Ona tylko uśmiechnęła sie i przejechala reka po moim kroczu. Zawsze tak robilo a to doprowadzalo mnie do białej goraczki. Dzisiaj nie wytrzymałem. Złapałem ja, zerwałem recznik i zaczalem lizac jej sliczne cycuszki. Wpadliśmy do jej pokoju i od razu opadlismy na łózko. Pieściłem jej cyckia ona jeczala cichutenko. To nakrecało mnie jeszcze bardziej! W tej chwili zamienilismy sie miejscami – polozyla sie na mnie. Zawsze piescila mojego kutasa reka ale dzisiaj postamowla chyba cos zmienic bo zaczela lizac mnie po szyi. To działało na mnie kosmicznie. Moja pała była jusz ostro nabrzmiala. Szybko pozbyłem sie ubran. Zostawilem tylko majtki. Ona piescila dalej moja szyje swoim namietnym jezyczkiem. Lizala uszy i cicho wzdychala co doprowadzało mnie do białej goraczki. Zjezdzala coraz nizej… po klatce… wkolo pepka. Nie liczylem na wiecej bo sadzilem ze jeszce nie jest gotowa zrobic mi loda… Ale ona zjezdzala coraz izej…. juz czulem, ze za chwile wsadze w jej wspaniala cipke mojego nabrzmialego kutasa… Zdjela mi majtki i zaczela calowac moja pałke. Bylem maksymalnie podjarany. Zaczela go ssac a ja abyelm w siodmym niebie.  Czytaj Dalej »

Byla chlodna, listopadowa noc. Pierwsze platki sniegu leniwie roztapialy sie w wilgotnym powietrzu. Jeszcze slabe podmuchy lodowatego, polnocnego wiatru rozrzucaly pozolkle liscie – pamiatke jesieni. Miejska cisze przerywaly od czasu do czasu policyjne syreny. Niemal czarno bialy krajobraz tu i owdzie poprzetykany kolorowymi platkami billboardow zdawal sie nabrac powietrza i znieruchomiec przypominajac plywaka czekajacego na start.

Drzwi w jednej z klatek zwyklego, szarego blokowiska otworzyly sie zalewajac chodnik snopem cieplego, zoltego swiatla. Ubrana w szkolny mundurek dziewczyna ruszyla pewnym krokiem w strone majaczacej w oddali drogi. Z jednego z okien w bloku wylonila sie glowa kobiety. Przylozyla lekko pomarszczona staroscia dlon do twarzy.

-Agnieszko! Nie zapomnij, ze nastepne zajecia dopiero za dwa tygodnie!
-Oczywiscie, prosze pani, nie zapomne – odkrzyknela dziewczyna i pomachala kobiecie w oknie.

„Dlaczego wszyscy biora mnie za idiotke?” przemknelo jej przez mysl. Poprawila kraciasta spodniczke, ktora splywala luznymi faldami na jej ksztaltne uda. „Nie nos spodnicy w zime, bo przeziebisz nerki” – zabrzmial jej w myslach glos matki. Parsknela odrzucajac dlugie, rudawe wlosy z policzka. Ruszyla w strone przystanku.

Swiatlo latarni przesaczone przez konary drzew rzucalo zabawne cienie na jej twarz. Pod ksztaltnymi, ciemnymi brwiami majaczyly w ciemnosciach wscieklozielone oczy. Jej pelne usta – obiekt westchnien wiekszosci chlopcow w szkole – rozciagaly sie w usmieszku. Calosci obrazu dopelnial nieduzy, lekko zadarty nosek dodajacy jej twarzy charakteru. Stukot obcasow niosl sie daleko w osiedle odbijajac sie echem od scian okolicznych blokow. Przy kazdym kroku jej ksztaltny, choc nieduzy biust falowal pod faldami bluzki. Wreszcie dotarla na przystanek. Rozejrzala sie szybko i spojrzala na zegarek. Westchnela ciezko, gdy okazalo sie, ze autobus uciekl jej piec minut wczesniej.

Czytaj Dalej »

Ta historia zdazyla sie nie dawno w moim domku.. byla godzina 18 kiedy mojej mamy fryzjerka przyszla obciac moja mame… byla to kobieta kolo 25 roku zycia oczywiscie baedzo piekna… brunetka o duzych piersiach i pieknej dupci.. po obicieciu mojej mamy przyszla kolej na mnie… lecz po chwii moja mama dostala telefon ze musi gdzies pojechac… mi to pasowalo.. gy bylismy juz sami… patrzylem na Age bo tak miala na imie fryzjrka… po chwilki odczulem jak Aga specjalnie sie o mnie ociera czy to dopcia czy piersiami… ale nagle zdazylo sie cos niesamowitego zapytala sie czy chce sie zabawic… zamurowalo mnie ale po chwili odpowiedzialem ze pewnie… zaczelismy sie calowac ja zaczelem ja macac po pupie ona po moim fiucie ktory robil sie coraz wiekszy… powiedzialem ze ma mi zrobic loda.. ona energicznie sie pochylila i zaczela go lizac… poprostu bajka,… wkoncu nie wytrzymalem i sie spuscilem ona oczywiscie to polknela… i powiedziala ze teraz ja mam jej zrobic dobrze… zaczolem rozpinac jej spodnie… Czytaj Dalej »

Gosia siedziała na ławce i odpoczywała po męczącym raczej psychicznie niż fizycznie przedpołudniu. Miała dość tych wszystkich rzeczy, które starają się włożyć do jej głowy ludzie zwani potocznie nauczycielami. Chciała o tym zapomnieć. Poczuć coś co przekonało by ją że jeszcze żyje. Ławka znajdował się w małym parku, jeżeli można tak nazwać kilka drzew, w centrum miasta. Obserwowała przechodzących ludzi. Myśli plątały się jej po głowie bezładnie, wiedziała że ma na coś ochotę, ale nie była wstanie sprecyzować tej chęci. Przynajmniej na początku. Przesuwała wzrok po przechodniach. Starała się patrzeć im w oczy głęboko. Większość nawet jej nie zauważała, inni częstując ją przelotnym spojrzeniem biegli dalej w swoich sprawach. Jej wzrok napotkał w końcu wzrok chłopaka, który nie tylko odwzajemnił spojrzenie ale nawet w odpowiedzi spojrzał głęboko w jej oczy. Przez chwilę Gosia czuła jak czyta w jej myślach, pragnieniach i przez jej ciało przemknął dreszcz podniecenia. Nieznajomy usiadł na drugim końcu ławki. Patrząc sobie w oczy nie mówili nic. Po chwili chłopak wstał i usiadł tuż obok Gosi, Czytaj Dalej »

Gabinet nie był duży. Nieco większy niż jego pokój, jasnoniebieska farba na ścianach była już mocno wyblakła. Marek nie rozglądał się. Bywał tu już setki razy od dzieciństwa. Pani Maria powitała go i jego mamę siedząc jak zwykle za swoim czarnym dębowym biurkiem. Miała niezwykle pogodny wyraz twarzy. Zawsze uśmiechnięta, krótkie jasne włosy, zgrabne nogi, ozdobione ciemnymi pończochami, lekko puszysta. Jak na swoje 63 lata wyglądała całkiem przyjemnie i nawet atrakcyjnie. Marka i jego Mamę znała od dawna, była jeszcze koleżanką jej matki, gdy ta żyła. Marek nie zadawał żadnych pytań. Nie protestował nawet, że matka wybrała tak wczesną porę na wizytę, w dodatku przed śniadaniem. Panowała jakaś epidemia grypy, jak twierdziła pani Maria, miał więc otrzymać szczepionkę. Nie bał się wcale zastrzyków. Dostawał je od swojej lekarki wiele razy. Jak na piętnastolatka dosyć mikrej postury był chłopcem odważnym, nie tylko w gabinecie lekarskim. Tym razem również nie czuł bólu. Lekarka z tak dużym doświadczeniem nie daje przecież bolesnych zastrzyków. Usiadł na kozetce za parawanem jak mu kazała. Czytaj Dalej »

Dość niedawno zakładałam właną frmę. nie miałam żadnego kapitału żeby cokolwiek rozpocząć więc zwróciłam się o pomoc do kolegi, który miał dość nadzianego ojca. kolega umówił nas na spotkanie w jego własnym mieszkaniu. miałam jego ojcu przedstawić projekt i omówić warunki pożyczki.
Ojca mojego kumpla widziałam już kilka razy na jakichś wernisażach i bankietach na których przypadkiem się zjawiałam. jest to facet koło pięćdziesiątki, stylowy biznesmen ze szpakowatymi włosami. Jako (bardzo młoda jeszcze) kobieta zauważyłam też że jest bardzo przystojny, zadbany i nie widać na nim ani odrobiny oznak starości- sama dojrzała seksowność…
na spotkanie przygotowałam króciutki komspekt i założyłam króciutką spódniczkę.popsikałam się dobrymi perfumami i poszam…
gdy weszłam do mieszkania pan Marek i mój kumpel już na mnie czekali. mieszkanie było luksusowe i dobrze urządzone. pan marek był w grafitowym garniturze. mój kumpel zaraz po przywitaniu powiedział że musi lecieć (jak na złość- pomyślałam). chyba było widać po mnie zdenerwowanie bo pan marek natychmiast wyciągnął z barku butelkę johnnyego walkera. „to na rozluźnienie powiedział” i zaczęliśmy sączyć po szklaneczce. Czytaj Dalej »

Zapukal do jej domku. Odwozil ja wczoraj do pociagu i migdalila sie ze swoim mezem. Rozumial to, bo nie widzieli sie ponad dwa tygodnie. Znalazl jej majteczki na podlodze auta.
Zapukal – ukazala sie w w tuniczce, zaskoczyl mnie pan, powiedziala miekkim szeptem. Mam pani zgube.
???
Zmieszala sie gdy jej pokazal. Czy oczekuje pan na jakas nagrode pocieszenia?
Marzylo bi mi sie…rzekl tez miekkim szeptem.
Cofnela sie do domku.
Wszedl za nia. Taksowal jej piekne piersi, szczuple nogi, rozbieral ja w myslach. Dostrzegla to. Usiadla na brzegu lozka. Bez wahania objal ja tuz nad linia bioder, przyciagnal do siebie, wszedl dlonia miedzy nogi. Rozchylily sie wyjatkowo szybko….
Podobales mi sie od pierwszego dnia wczasow, wyszeptala.
….Ty mnie tez, zastanawialem sie tylko jak wyglada twoj maz.Gdy przyjechal wczoraj zrozumialem wszystko…
???
Jest elegancki, jest czuly, ale jest panem w wieku co najmniej dojrzalym, jak on moze dac ci spelnienie w lozku?
Westchnela tylko.
Szukam zastepstw… Czytaj Dalej »

18 nastki