Opowiadania Erotyczne

Darmowe Opowiadania Erotyczne Nastolatki, Fantazje Erotyczne

sex opowiadania

Darmowe Opowiadania Erotyczne Za Darmo. Erotyka Opowiadania Ero. Fantazje Erotyczne Najlepsze Seks Historie Erotyczne XXX Darmowe Erotyki...


Zabawa Wibratorem

Czerwiec 28th, 2007

Poszłam do łazienki. Odkręciłam wodę, rozebrałam się i weszłam pod prysznic. Podczas kąpieli zauważyłam, że coraz częściej dotykam mojego krocza, jakby wiedząc, że tam za chwilę znajdę źródło mojej przyjemności. Nie starałam się już przeciwstawiać nieuchronnemu – szybko dokończyłam kąpiel i wyszłam spod prysznica. Położyłam się wygodnie na łóżku, wyjęłam wibrator z pudełka i przyjrzałam mu się jeszcze raz. Wzięłam go do ust, wyobrażając sobie, że jest to penis mężczyzny. Zaczęłam go delikatnie ssać, zaś moja druga ręka powędrowała w kierunku krocza. Masowałam moją łechtaczkę, liżąc jednocześnie gumowego kutasa. Po chwili zwilgotniałam na tyle, że postanowiłam przystąpić do działania. Wyjęłam ociekający śliną wibrator z ust wsunęłam go do pochwy. O dziwo wszedł bez większego trudu, pomimo swoich większych rozmiarów niż standardowy penis. Zaczęłam go delikatnie na przemian wkładać i wyjmować. Sprawiało mi to ogromną przyjemność i zaczęłam poruszać nim coraz szybciej. Onanizowałam się tak leżąc i jęcząc na łóżku, aż poczułam zbliżający się orgazm. Przerwałam nie chcąc tak szybko kończyć. Czytaj Dalej »

Masturbacja Nastolatki

Czerwiec 28th, 2007

Wczoraj miałam fajną przygodę, bo zrobiłam to w samochodzie na parkingu. Wracałam z rodzicami od naszej rodzinki i po drodze zatrzymaliśmy się przy supermarkecie, żeby coś kupić. Rodzice powiedzieli, że sami szybko pójką do supermarketu i żebym została w samochodzie. Od dłuższego czasu czułam lekkie podniecenie i chciałam TO zrobić jak wróce do domu, ale pomyślałam sobie, że to fajna okazja, żebe zrobić TO teraz. Sama myśl o tym bardzo mnie podnieciła. Zdałam sobie sprawę, że jak chcę to zrobić teraz w samochodzie na parkingu to muszę być szybka zanim wrócą moi rodzice. Szybko więc rozpięłam rozporek i bez żadnych wstępnych pieszczot od razu złapałam za łechtaczkę. Była sucha, więc wzięłam palec do buzi i go mocno nawilżyłam śliną…. Drażniłam łechtaczkę bardzo mocno i szybko. Rozglądałam się wkoło, czy nikt nie podchodzi do samochodu, ale stanęliśmy trochę z dala od wejścia, więc na razie nikt nie przechodził obok. Włożyłam sobie drugą rękę pod koszulkę, rozpięłam stanik i zaczęłam masować swoją pierś. Dawno nie onanizowałam się w tak szybki i dziki sposób. Byłam już bardzo podniecona i było mi cudownie. Czytaj Dalej »

Nastoletnie Nimfomanki

Czerwiec 19th, 2007

Nareszcie weekend! Pięć dni szkoły wystarcza mi w zupełności. Do tego dwa treningi siatkówki i jeszcze dwa razy język francuski… Mimo że mam 18 lat jestem bardzo zapracowana. Staram się udzielać w szkole i do tego zawsze mam wysoką średnią. Nie jestem typem kujonki, ale po prostu lubię być dobra w tym, co robię. Moim chyba jedynym poważniejszym kompleksem jest wzrost. Niestety nie jestem zbyt wysoka. Mam tylko 163cm wzrostu. Cóż, waga też nie była nigdy idealna. Raczej utrzymuje się na poziomie 56kg. Ale to między innymi za sprawą tego, że raczej szybko stałam się kobietą, tzn. fizycznie. Z tego co pamiętam zawsze miałam największe piersi w klasie. Ale to akurat odbierałam jako wielki atut, nie ukrywam. Myślę, że to po mojej mamie ? ona też ma wielkie piersi. Ja w wieku lat 18 mam 80D. Wiele razy widziałam, jak chłopacy w klasie zerkali mi za dekolt albo w rozmowie, zamiast patrzyć mi w oczy patrzyli się na mój biust. Szczerze powiedziawszy zawsze mnie to bawi i jest nawet podniecające. Wiem, że chłopak przede mną napala się a mimo wszystko próbuje mówić o innych sprawach. Ale do rzeczy… Wstałam koło 10.00. Zawsze wstaję późno w soboty. Ponieważ rodzice wcześnie rano po śniadaniu lubią iść na spacer, ja mam ?wolną chatę?. Na stole czeka na mnie jeszcze ciepłe śniadanko. Jak zwykle postanowiłam wcześniej wziąć prysznic. Weszłam do łazienki i zdjęłam koszulkę nocną i figi. Czytaj Dalej »

Lolitka

Czerwiec 19th, 2007

Zbiegła ze schodów, przeskakując po kilka stopni. Wytarte dżinsy, rozpięta kurtka, schodzone adidasy. Odwróciła się i pomachała oddalającemu się w przeciwną stronę chło­pakowi. Szła brzegiem chodnika długim, niedbałym kro­kiem. Srebrnoszary mercedes jechał przez kilka mi­nut tuż za dziewczyną. Wyprzedził ją, zatrzymał się. Uchyliły się drzwi. – Emmo… – Cześć – dziewczyna rzuciła plecak na tylne sie­dzenie i rozparła wygodnie obok kierowcy. Musnęła szybko wargami jego policzek. On trzymał przez chwilę jej dłoń w swojej ręce, studiował pozadziera­ne wokół paznokci skórki. Potem kurtuazyjnie ucałował nadgarstek. Samochód ruszył. Nabrał szybkości. Zatrzymał się przed starą, ale bardzo piękną, secesyjną kamienicą. Nie docierał tu gwar wielkiego miasta. Uliczka była cicha, wysadzana kasztanami. Marmurowe schody, ciężkie, rzeźbione drzwi. Weszli do obszernego holu. Postępował kilka kroków za nią. Wnętrze mogło stanowić dekorację do filmu z życia wyż­szych sfer. Lśniące parkiety, stare, bardzo cenne dywany, antyki. Kominek z przepięknym zegarem. Na maleńkim stoliku waza pełna herbacianych róż. Mężczyzna – beczułkowaty, łysawy, dobiegał sześćdziesiątki. Doskonale jednak współgrał z wytwornym wnętrzem. Jak dziewiętnastowieczny sztych, empirowe biurko, Czy nawet chińska waza zapewne z epoki Ming. Dziewczyna stanowiła dysonans. – To ja znikam – rzuciła. Kopnęła plecak z książkami i zamknęła za sobą drzwi łazienki. – Naszykowałem ci sól jaśminową. Nie spiesz się, poczekam… Z lubością zanurzyła się w ogromnej, pełnej piany wannie. Bawiła się przelewając między rękami strumienie wody. Czytaj Dalej »

Obciąganie Za Pieniądze

Czerwiec 19th, 2007

Wszystko wydarzyło się na wakacjach, na których byłam wraz z rodzicami nad polskim Bałtykiem .Na wyjazd z nimi zgodziłam się bardzo niechętnie, skończyłam właśnie 17 lat i nie miałam ochoty nudzić się z rodzicami, którzy traktowali mnie nadal jak małą dziewczynkę i rozliczali z każdego grosza .Na szczęście już trzeciego dnia poznałam na plaży Patrycję,dziewczynę w moim wieku bardzo samodzielną i niezależną. Jak mi opowiedziała, spędzała wakacje wędrując wzdłuż polskiego wybrzeża od Świnoujścia aż po Hel, zatrzymując się po parę dni w bardziej atrakcyjnych miejscach. Zauważyłam,że z pieniędzmi się nie liczy i żyje na tzw. wysokiej stopie. Chyba masz zamożnych ,,starych’’- zagadnęłam wreszcie ,gdy znów stawiała mi w barze. Nie-to są moje pieniądze ,zarabiam i wydaję!. Okazało się ,że dorabia sobie pracując w night –clubach ,które jak grzyby po deszczu powstały w nawet najmniejszych miejscowościach wybrzeża. Łatwa i nieźle płatna robota, nie trzeba zaraz zgadzać się na seks, można na godziny potańczyć albo obciągnąć komuś dyskretnie kutasa-a kasa wpada. ! Podobno co dzień przychodziły i odchodziły dziewczyny i nie ma problemu, jeślibym chciała spróbować. W pierwszej chwili aż się żachnęłam, co ty Patti, to nie dla mnie ,nie ma mowy-wykluczone! Nie bądź taka święta ,nie powiesz mi chyba ,że nie robiłaś nigdy loda chłopakowi i tego nie potrafisz? Pewnie, że umiem a nawet….lubię –dodałam nieco zawstydzona. Czytaj Dalej »

Pierwszy Raz Gimnazjalistki

Czerwiec 19th, 2007

Miałam wtedy skończone 18 lat, chodziłam do II klasy gimnazjum. Można śmiało powiedzieć, że przechodziłam burzliwy okres w swoim życiu. Nie było to bynajmniej spowodowane kwestiami związanymi ze szkołą, znajomymi z budy czy dojrzewaniem. Od kilku miesięcy cierpiałam na ogromną pustkę w życiu. Niemal każdego dnia upewniałam się w przekonaniu, że mój świat wali się trwale i systematycznie, dzień, po dniu. Kilka tygodni temu zmarł mój ukochany dziadek (babcia nie żyła od kilku lat). Stało się to nagle. Ojciec stwierdził, że znikły dla niego ostatnie powody, dla których mieszkał z nami i tydzień po pogrzebie wyprowadził się z domu. Wcześniej bał się zdania swego ojca. Mama i tak dzielnie radziła sobie z tym wszystkim. Ale na pewno ostatnią rzeczą, której mogłam się po niej spodziewać, było to, że znajdzie czas i zrozumienie dla mnie. Swoją wojnę z myślami wygrywała rzucając się w wir pracy. Nie lepiej w szkole. Moje koleżanki albo boją się ciąży, albo pierwszego razu. Kumple myślą głównie o kolejnych wciąganych browarach i o innego rodzaju towarze. Gdyby ich starzy wiedzieli, czym zajmują się dzieci, skończyłoby się przynajmniej psychoterapią grupową.  Czytaj Dalej »

Seks Z Koleżanką

Czerwiec 19th, 2007

Mam na imię Piotrek. Historia, którą za chwilę opiszę, może wam się wydać nierealna, ale mnie wydarzyło się to naprawdę! To był wrzesień. Koniec wakacji, czas szkoły. Mnie akurat udało się zdać do jednego z Warszawskich Techników (nie będę pisał nazwy). Nowe twarze, i jak to zwykle w technikach 0 (słownie: zero) dziewczyn za to 30 chłopaków w klasie! Gorzej być nie mogło.Na początku wszyscy byli nieśmiali, ale już po paru minutach wszyscy poznali się na dobre. Postanowiliśmy męską grupka iść na Stare Miasto, tak dla przechadzki, dla poderwania dziewczyn. Wszyscy moi kumple, to praktycznie ludzie, którzy nie znają świata poza muzyka techno itp. Mnie nie bardzo pasowała ta kultura, ponieważ słuchałem Metalu i Rocka! No, ale lepsi tacy kumple niż żadni. Było piękne wrześniowe popołudnie, wyszliśmy ze szkoły o 10.30 (mieliśmy skrócone lekcje ze względu na jakieś zebranie nauczycieli) więc nic nie stało na przeszkodzie, aby wybrać się w jedno z najpiękniejszych miejsc w Warszawie – Stare Miasto. Przechadzaliśmy się tak chyba z 2 godz. A to spotkała nas Straż Miejska zdziwiona dlaczego nie jesteśmy w szkole, po wytłumaczeniu iż mieliśmy skrócone lekcje puścili nas. Wstąpiliśmy do jednej z kafejek na Starówce na piwko. Ja tam nie piłem. Nie miałem takiego nawyku. Może dlatego, że rok temu wróciłem zalany do domu po Sylwestrze. Pamiętam jak mnie stary prawie, że pizgnął! Mój stary to gorączka, ale to dobry ojciec. Nieważne.No więc kiedy siedzieliśmy przy piwku (tzn. ja oczywiście nie), usłyszeliśmy dźwięk skrzypiec. Tak, tak. Skrzypce pamiętam je do dziś. Na początku zaczęliśmy się śmiać, co to za muzyka. Ale już po paru minutach usłyszałem wspaniałe rytmiczne dźwięki, które jakby kazały mi wyjrzeć kto tak pięknie gra. Nigdy nie pasjonowałem się muzyką klasyczną. Nawet nie wiem na jakim instrumencie grał Chopin. (no dobra, to wiem, ale…) Wyszedłem na chwilę od moich kompanów zaciekawiony kto tak pięknie gra. Myślałem, ze to jakiś staruszek dorabiający sobie do emerytury. Myliłem się! I to bardzo! Moim oczom ujrzała się piękna błękitnooka dziewczynka! Była niewielkiego wzrostu! Może ze 165 cm. Ciemne włosy związane w dwa warkocze przechodzące przez ramię. Czytaj Dalej »