W mieszkaniu panował półmrok. Przysłonięte zasłony i nastrojowo przyćmione światła tworzyły specyficzną atmosferę. Z bumboxa sączyła się moja ulubiona muzyka. Na stole stały dwa kieliszki z niedokończonym, mocno schłodzonym szampanem.. był to bardzo cieply wieczor. Nie mieszkałem sam – jako współ lokatora a raczej lokatorke miałem starsza dziewczyne od siebie o duzym i kołyszącym się biuście oraz pelnych ustach. gdy się krzątała w swojej flanelowej koszuli po mieszkaniu to zawsze czulem jak się we mnie wzmaga ciekawość czy ona cos nosi pod ta koszula chyba lubila mnie tak prowokowac i wiedziała ze ja to lubie. Zawsze marzyłem aby jej usta i języczek zwinnie obracaly mojego peniska. No i moje marzenie się spełniło , gdy tak patrzyłem na nia jak się przewija w tym skromnym ubranku po mieszkaniu zauważyła moje podniecenie. Bez zastanowienia uklęknęła przedemna i wyciągnęła mojego już niezle naprężonego bandyte. Cudownie było patrzec jak jej pelne usta obejmuja go całego i jak języczek drazni lepek a ona przy tym tak cichutko mruczy mmm. Nie pozostając dłużny kazalem się jej położyć na ziemi rozpiolem jej koszule a spod niej ukazaly mi się dwie piekne pelnie duze cycuszki do których się od razu zabralem najpierw raczka paluszkami podkręcałem i drażniłem sutki a pozniej na przemian delikatnie i zacząłem je przygryzac i draznic języczkiem coraz szybciej i mocniej. A dziewczyna odpływała. Nastepnie pocałunkami zszedlam nizej do jej podbrzusza a moim oczom ukazala się pieknie ogolona i wilgotna rozyczka. Pierwsze co zrobiłem to zlizałem nadmiar soczkow który spływał jej po udach i wargach a pozniej wsadziłem paluszek do jej rozgrzanej i spragnionej szparki i wierciłem lizac jednoczesnie łechtaczkę potem wsadzielem drugi i trzeci paluszek a ona pieknie bawila się swoimi piersiami i lizala sutki) po chwili zaczela się głośniej stekac wic się i mnie drapac a ja nie przestawałem mimo iż czulem na palcach jej mocne i przyjemne skurcze jakich doznawala mmm po wszystkim spojarzalem na nia a ona się tylko uśmiechnęła ja oblizałem mokra moja dlon i paluski a ona znowu wziela mojego naprężonego do granic wytrzymałości penisa do buzi aby go troche zwilżyć i przygotowac do decydującego natarcia. Nastepnie się położyła na plecach i rozwarla szeroko nogi mmmm a ja w nia wtargnąłem jak jakis dzikus w nia po same moje jadra Az przyjemnie zamruczala z rozkoszy. Na przemian szybko i powoli wkładałem i wyciągałem penisa z ociekającej soczkami muszelki. A ona bawila się swoimi dużymi piersiami które przyjemnie się kołysały od moich pchniec . czujac swój final pchnąłem ja jeszcze gwałtownie 3 razy i wyjąłem mokrego penisa a ona już czekala i się oblizywala czekając Az trysne na jej twarz Az poczuje cielpa sperme na swojej brodzie policzkach ustach. Był to niesamowicie obfity orgazm kilka strzałów do buzi i jeszcze na twarz starczylo a ona z uśmiechem wysysala ze mnie ostatnie kropelki mówiąc ze takich soczkow nie można marnowac. Opadając z sil i z rozkoszy wróciliśmy do swojego codziennego krzatania się po mieszkaniu . a ja już wiedziałem ze jej piekne duze piersi i pachnaca różyczkę oslania tylko meska flanelowa koszula……..

Tagi: 18 latki, Blogowe Opowiadania, Fantazje Erotyczne, lechtaczka, malolata, masturbacje, moj pierwszy raz, Nastolatki, obciaganie, Opowiadania Erotyczne, orgazm, Ostre Opowiadania, seks opowiadania, Seks Oralny, ssanie kutasa, walenie
Najlepsze opowiadania:
Skomentuj