Opowiadania Erotyczne

Darmowe Opowiadania Erotyczne Nastolatki, Fantazje Erotyczne

sex opowiadania

Darmowe Opowiadania Erotyczne Za Darmo. Erotyka Opowiadania Ero. Fantazje Erotyczne Najlepsze Seks Historie Erotyczne XXX Darmowe Erotyki...


Długo zastanawiałam się czy zdecydować się na kurs prawa jazdy. Matura, nauka powtarzali wszyscy wkoło, lecz postanowiłam się zapisać. Nie żałuję…
Pierwsza jazda przebiegła dość dobrze jeśli brać pod uwagę fakt, że nigdy wcześniej nie miałam nic wspólnego z samochodem:) Instruktor okazał się być bardzo miłym, zabawnym facetem około 30 lat, miał na imię Jarek. Był przystojny, miał czarne włosy, świetny głos i coś, co od pierwszego spotkania nie pozwalało mi o nim zapomnieć. Mysłalam o nim bardzo często, nie mogłam doczekać się kolejnej jazdy. Może wpływał na to fakt, że od kilku miesięcy nie byłam już ze swoim chłopakiem i brakowało mi bliskości faceta, a mój instruktor była bardzo męski. Miał jednak (jeżeli mozna to tak nazwać) wadę, a mianowice żonę i dwójkę dzieci, co jednak nie przeszkadzało mu w częstym okazywaniu mi sympatii… Na początku dokłądnie pokazywał mi co znajduje się w samochodzie, niechcący dotykając mnie w rękę, udo lub brzuch, pokazując prawidłowy sposób siedzenia w samochodzie. Bardzo lubiłam te jazdy, czekałam z niecierpliwością kiedy kolejny raz go zobaczę. Choć wiedziałam, że nic z tego nie będzie, cieszył mnie fakt, że mogę go widywać. Sprawiał, że byłam w dobrym humorze, a jeśli chodzi o jazdę, bardzo się starałam aby pokazać, że nie jestem jakąś głupią gówniara. Starałam się również wywierać na nim wrażenie w inny sposób…:) Lubiłam kiedy na mnie patrzył, często go na tym łapałam, choć nigdy, żadne z nas o tym nic nie mówiło. Na kolejnych lekcjach jazdy, byłam na niego coraz bardziej, zwyczajnie…napalona. i chodź wiedziałam, że nic się między nami nie stanie, często miewałam sny, w których kochaliśmy się jak szaleni i było mi dobrze jak nigdy. Tak przebiegały pierwsze tygodnie mojej nauki. Często zastanawiałam się czy moje przypuszczenia, że mu się choć trochę podobam są prawdziwe, ale nie robiłam nic aby się o tym przekonać. Czekałam…

Któregoś dnia przekonałam się, że on również bardzo mnie lubi… kiedy wracaliśmy już z jazdy do domu, rozmawiliśmy o wielu rzeczach, kiedy powiedział, że bardzo mnie lubi i że jestem bardzo dojrzała na swój wiek. Nie wiedziałam co odpowiedziec, zrobiło mi się głupio, nie odpowiedziałam nic. Kiedy już znaleźliśmy się pod moim domem, wysiadłam z samochodu, a on przesiadał się na miejsce kierowcy. Kiedy wyjmowałam kurtkę z tylnego siedzenia, stanąl obok mnie, kiedy chciałam juz isc, przytrzymał mnie ręką, spojrzał mi w oczy i szepnął : „jesteś taka piekna”. Nie wiedziałam co mam zrobić, tylko głupio się uśmiechnęłam i nie odwracając się już w stronę podjazdu, weszłam do domu. Tej nocy nie mogłam spać, myślałam o nim, byłam bardzo podniecona. Przypomniało mi się, że nie umówilismy się na kolejną jazdę. Nie wiedziałam jak wszystko dalej się potoczy, bałam sie kolejnego spotkania, myślałam, że będzie bardzo niezręcznie po tym co powiedział. Kiedy wstałam rano dostałam smsa :’przepraszam, nie powinienem, umówmy się na jazde dziś o 16″ czy cos w tym stylu. W szkole cały dzien myslalam o tym jak bedzie na lekcji… Kiedy wróciłam, miałam dziwne przeczucie, dreszcze przechodziły po moim ciele, chciałam o tym nie myślec, tylko dokończyć kurs i nie spotykać sie juz z nim.

Nadeszła godzina 16, zobzczyłąm samochód przez okno i wyszłam z domu, kiedy wsiadłam nie odzywaliśmy się ponad 10 minut, tylko jechaliśmy do centrum, ponieważ mieszkam na obrzerzach miasta. W końcu on spojrzała na mnie i złapał mnie za prawą rękę, powiedział abym się zatrzymała. Nie wiedziałam, czy dobrze robię, ale go posłuchałam. Zatrzymaliśmy się na poboczu drogi. Zaczął mnie całować, nikt z was nie wie jakie to było uczucie po tylu godzinach spędzonych ze sobą, po tylu snach i marzeniach. Poczułąm jakby coś we mnie pękło, całowaliśmy się jak szaleni. Byłam cała roztrzęsiona, jego dojrzałośc i męskośc mnie podniecała, chciałam aby ta chwila trwała wiecznie, aby już zawsze tak mnie dotykał i całował. po kilku chwilach otrzezwielismy, ze przeciaz jestesmy na dosc uczeszczenej drodze, Jarek kazał mi siE przesiąść na siedzenie posażera i bez słowa odjechał w ustronne miejsce. rozłożył fotel…

Zacząl ponownie mnie całować, czułam jaki jest podniecony, zachowywał się jakby chciał mnie posiąść tu i teraz. zaczął zdejmować mi bluzka, biustonosz. jęknęłam gdy tylko dotknąl moich piersi, oboje bylismy tak podnieceni, ze przez jeden dotyk, pocalunek wydawalismy z siebie westchnienia i jęki. Byłąm tak rozpalona, że chciałam sie z nim kochac juz w tym momencie, moja cipka była bardzo mokra, ale on nadal zajmował się moimi piersiami, Które były nabrzmiałe do granic możleiwości. piescil je, całował, ssał moje sutki, z chwili na chwile coraz szybciej i mocniej, czułam ze tez juz nie moze wytrzymac, zdjąl mi spodnie i dotknął mojej cipki przez majtki, przeciągnął dłonią po całej jej dłługości, czułam jak trzesie mu sie reka, zdąl mi majtki, byłam juz cala naga, a w samochodzie w miedzy czasie zaparowały juz wszystkie szyby od naszych oddechow.

Jarek zaczął całować moj brzuch ale dlugo nie wytrzymal, dotknąl mojej cipki i zaczal zachlannie ja calowac, ssac, piesci moją lechtaczkę, nie wytrzymywałam, prawie dochodziłąm kiedy on przestawal i nadal lizal moje wargi sromowe, bylam juz prawie nieprzytomna. Dotknęlam jego krocza, spodnie juz prawie pekaly w szwach, a wsrodku byl napręzony, twardy penis, bardzo duzy- jak wyczulam. zdjelismy mu spodnie oraz majtki, zaczelam go lizac lecz on odsunał mnie i zaczal szukac czegos, domyslilam sie ze prezerwatywy, zalozyl ja i nawet nie wiem kiedy nadzial mnie na swojego penisa, zakręciło mi się w glowie, tak bardzo mnie wypelnil, wlozyl go calego, szybko, mocno, tak jak tego wtedy pragnęłam. zaczął się szybko poruszać, zaczęłam krzyczeć, było mi tak dobrze, krzyczałam, jęczałam, nie miałam już siły. Jarek też zaczął głosno jęczeć, prawie krzyczał, ja mówiłam jak jest mi dobrze, wtedy on wchodził we mnie jeszcze szybciej, mocno się we mnie wbijał, nadziewał mnie na swojego potężnego penisa. W pewnym momencie dotknął mojej łechtaczki i zaczął ją pieścic palcem, tego juz bylo dla mnie za wiele, zaczęłęm krzyczeć głośniej niż przedtem, teraz kiedy tak szybko we mnie wchodził i piescil moja lechtachke, zaczęłam odpływać, nigdy nie czułam czegoś takiego, po chwili jakby stracilam przytomnosc, lecz wiedzialam ze znajduje sie w jego ramionach. Jarek nie przestawał, a ja osiągnęłm orgazm, tak wspaniały, nie mogłam juz krzyczec tylko cicho mruczalam, czułam jak siedzenie pod nami robi sie mokre, bylo tak gorąco. Jarek rownież dostał orgazmu, zaczął jęczeć, jak ktoś kto cierpi, wydawało się ze to co sie z nim dzieje sprawia mu bol lecz on przezyl, jak sie potem dowiedzialam najcudowniejszy orgazm w swoim życiu. Tak jęczał, cały drżał, odchylał głowę do tyłu, kiedy na niego patrzyłąm moj orgazm przciągał sie w nieskonczonośc.

Oboje czulismy sie doskonale, Jarek powiedział, ze juz od dawna nie mogł myslec podczas lekcji o niczym innym, kiedy patrzył na mnie czul oszolamiajace podniecenie. Wyznałam mu to samo, Cóż, wieczór zakończył się w ten sposób, lecz kilka nastepnych jazd rowniez nie nauczylo mnie nieczego nowego o jezdzie samochode, ale o czyms innym… moze kiedys to opisze.



Tagi: , , , , , , , , , , , , , , ,


Najlepsze opowiadania:

Skomentuj