Był piątkowy wieczór.
Ty pochłaniałeś mnie wzrokiem, stęsknionym wzrokiem, gdyż wreszcie po tylu dniach rozłąki, byliśmy sami, tylko dla siebie. Przełknęłam ślinę z nieukrywaną radością patrząc Ci w oczy. Słyszałam jak nadchodzi magiczna noc wzajemnego oddania: słyszałam krzyki namiętności tak wyraźnie, jak byśmy już w tym momencie się kochali; słyszałam też Ciebie, wymawiającego moje imię w rozkosznym bólu.
Pocałowałeś mnie. Ten pocałunek był podobny do elektrowstrząsu. Wszystkie moje myśli zlały się w jedno, kiedy wreszcie dotknąłeś mnie całej. Moimi piersiami, udami, plecami wstrząsnęło pożądanie. Ty zagłębiałeś się w moje usta, tak cudownie.. nasze język się połączyły. Byłam przepełniona Twoją wonią, delikatnością Twoich dłoni, siłą Twoich mięśni kiedy przygniotłeś mnie Swoim ciałem. Skończyłeś pocałunek, obsypując mnie tuzinem następnych – tak jakbyś chciał nadrobi te wszystkie samotne dni. Całowałeś moje włosy, oczy, uszy, nos, wracając za każdym razem do warg. Ręce Ci drżały, głos stał się głęboki i ochrypły, przepełniony pasją, która powodowała, że płomień jaki we mnie rozpaliłeś, płonął coraz jaśniej. Twoje garście napełniły się moimi włosami; odrzuciłam do tyłu głowę i wydałam z siebie jęk rozkoszy, kiedy poczułam jak przesuwasz językiem wzdłuż szyi.
Potem zatopiłeś twarz w moich piersiach. Wygięłam kręgosłup w łuk, podobny do łuku księżyca. Napęczniałe piersi prawie wyskakiwały ze stanika. Ty oczywiście wycałowałeś je, przesuwając językiem wzdłuż nabrzmiałych krągłości.
Mruczałeś…..Pieściłeś ręką moje białe ciało, szukając sutek. Magia nocy zbliżała się galopem. Ściągnąłeś ze mnie sukienkę.. ściągnąłeś stanik.. patrzyłeś na mnie z obnażonymi piersiami.
Krzyknęłam, kiedy dotknąłeś brodawek. Otaczając delikatne miękkości, natrafiłeś na najwrażliwsze miejsce.
„Są jędrne i gładkie jak jedwab” – powiedziałeś, w czasie kiedy Twoja dłoń wędrowała wzdłuż mojego brzucha. Próbowała się przedostać niżej. Kiedy końcami palców dotknąłeś moich czerwonych stringów, poczułam dreszcz przeszywający krzyż. Prawie nieświadomie rozsunęłam nogi pragnąc abyś dotknął mnie w tym szczególnym miejscu. Ja, zafascynowana Twoim męskim pięknem, nie potrafiłam panować nad sobą.
„Uwielbiam Twój dotyk” – powtarzałeś w kółko. Położyłeś mnie na plecach i pocałowałeś namiętnie. Był to pocałunek nie znoszący sprzeciwu. Szybko oddychałeś. Zadrżałam pod wpływem dzikości Twoich czynów: Twoje dłonie zagłębiły się w moich bokach, kiedy całowałeś plecy, ramiona, sztywne z podniecenia sutki. Dla Ciebie przeistoczyłam się w szklarniowy kwiat – wilgotny ,dojrzały, giętki. Nasze ciała błyszczały od potu..
Otworzyłam się niczym lilia, kiedy dotknąłeś najwrażliwszego miejsca. Pieściłeś mnie całą, jak tylko Ty to potrafisz, na początku wolno.. jęcząc z zadowolenia kiedy odwzajemniałam Twoje pieszczoty.
„Proszę teraz! Tak bardzo Cię pragnę!” – powiedziałam stłumionym głosem.
Pozwoliłeś mi rozpiąć Twoje jeansy. Miałeś oczy jeszcze bardziej dzikie niż zwykle.
Rozbierałeś się wolno, z aroganckim niemal namysłem, rozkoszując się moim uniesieniem.
Zwinąłeś spodnie wzdłuż potężnych ud i długich, muskularnych łydek. Wreszcie uwolniłeś się od nich. Dla mnie byłeś bóstwem.
Byłam tylko Twoja. Nie mogłam się nachwycic Twoim pięknem; podniosłam głowę, obserwując kształt karku, mięśni wzdłuż kręgosłupa, aż do jędrnych pośladków. Twoje nozdrza rozszerzyły się przy oddechu a zęby zacisnęły. Z krzykiem położyłam ręce na twoim gorącym ciele; czułam brzuch a dłońmi masowałam pośladki. Przesuwając się pod Tobą, znalazłam brodawki i zaczęłam je ssać. Potem dotknęłam……
CD Soon ; wszystko zależy od czytających…

Tagi: 18 latki, Blogowe Opowiadania, calowanie sie, dziewictwo, Fantazje Erotyczne, Nastolatki, obciaganie, orgazm, ostre fantazje, Ostre Opowiadania, seks opowiadania, ssanie kutasa, walenie
Najlepsze opowiadania:
Skomentuj