Opowiadania Erotyczne

Darmowe Opowiadania Erotyczne Nastolatki, Fantazje Erotyczne

sex opowiadania

Darmowe Opowiadania Erotyczne Za Darmo. Erotyka Opowiadania Ero. Fantazje Erotyczne Najlepsze Seks Historie Erotyczne XXX Darmowe Erotyki...


Był zimowy piątkowy wieczór. Jak co tydzień poszlismy na basen ogladac skoki akrobatyczne. Siedzielismy i siedzieliśmy, a ja myslałam co by tu zrobic szalonego. (Basen znajdował się tuż obok szkoły mojego chłopaka Rafała) Pod wieczór skonczyła sie konferencja nauczycieli i gdy wychodzili widzieli mnie i Rafała jak sie całujemy, a to malutki dreszyk emocji, próg tego co miało sie za chwile stać.
Rafał był wpatrzony w akrobatów a ja delikatnie zaczełam go całowac po uszku, odwrócił się do mnie o pocałował w usta, wtedy powiedziałam:
- Wiesz co mam ochote na coś szalonego… Co Ty na to?
-Skarbie a co masz na myśli?
-Chce zebysmy poszli teraz do ubikacji chyba sie domyślasz po co?
- Skarbie no fajny pomysł, ale tutaj na basenie chcesz?
-Kochanie jesli nie chcesz to powiedz…
Rafał wziął moją ręke i przytulił sie do mnie. Przerwałam mu wstajac i ciągnac go do ubikacji. Posłusznie poszedł nieociagając się. Gdy doszliśmy do ubikacji zauwazylismy ze zakmnięcie jest zepsute.
-Skarbie napewno chcesz?
-Rafał, ja nigdy nie rzucam słów na wiatr!! – powiedziałam zaciagajac go do kabiny i zamykajac drzwi
Przyparł mnie do muru i zaczał całowac mnie namiętnie i łapczywie.
Przejełam inicjatywe dobierajac sie do jego rozporka, rozpięłam i…
-Kochanie chce Cię tu i teraz chce zebys wszedł we mnie mimo ciasnej kabiny. Ale zanim to zrobisz ja zrobie ci loda jesli chcesz…
-Skarbie o Boze czy to naprawde sie dzieje?
-Ciiiiicho… tylko pocichutku, bo ktos jeszcze usłyszy…
Zaczęłam robic lodzika… czując jak pulsuje w nim krew… A Rafał… uuuhm zaczał dobierac się do mojej małej… gdy mu się to udało usiadłam na sedesie i robiłam dalej swoje a on zajął sie moja „małą” robiąc mi palcówkę. Na moment przerwałam pytając czy mu jest dobrze i czy nie ma ochoty na ostra jazdę, ostrzegając jednocześnie ze to moze bolec, a ja nie przestane. Zgodził się.. więc wróciłam do swojej „roboty” pełna ostra jazdą… Wziełam go do buzi az po same jaja i przygryzałam lekko, lub jak kto woli wgryzałam się, na moment wyjełam z buzi i rękami ugniatałam, masowałam lizałam… Rafał zaczął głośniej mówić: O kurwa… zajebiscie… aaa boli, ale to cudowny ból… nie przestawając robic mi palcówki
-Rafał mówiłes ze chcesz ostrą jazde… więc musisz wytrzymać… jeszcze kilka razy tylko się zabawie
I bawiłam sie i bawiłam… az wpadłam na kolejny pomysł…
-Rafał!!! wejdz we mnie od tyłu… ale palcami… Odwróciłam sie pupcią, Oczywiscie Rafał posłusznie uczynił co mu poleciłam… włozył jednego… a ja na to: Jak szaleć to szaleć, włóż od razu dwa palce!!- zakrzyczałam
Ciasno było w moim kakaowym oczku ale Rfał swietnie sobie radził, poslinił paluszki… i włozył
-Matko co za rozkoszny ból -powiedziałam… Rafał w miedzy czasie walił sobie konika, gdy jego „konik” był jush na tyle sztywny by mozna było pobrykać, kazałam mu usiąść na sedesie, a ja sciagnełam do konca spodnie i stringii z jednejnogi by mie nie przeszkadzały i usiadłam na jego „koniku” najpierw powoli… pózniej coraz szybciej… widziałam po jego wyrazie miny ze mu jest dobrze więc pocałowałam go i powiedziałam ze chce jeszcze czegoś. wstałam i kazałam mu zrobic jeszcze raz pożądnie palcówkę.. ale tym razem kazałam siebie zgwałcic.
-Madziu, skarbie jestes pewna?
-Rafał rób więcej a mniej mów i odwróciłam się stojąc w rozkroku, Rafał włozył najpierw jeden palec, ja rzekłam,
-za mało, zwal mnie tak zeby to zabolało. Włozył drugiego…
-Rafał no mocniej…. ooo tak rób tak dalej aaaaaaaa aaaaaaaałaaaaaa Rafał przyśpieszył… gdy sie zblizałam do orgazmu dałam mu buzi i kucnełam bez sił… Rafał siedzacy na sedesie popatrzył na mnie na swojego „konika” jush wiedziałam co oni obaj chcą. Wstałam pocałowałam Rafała i ponownie zaczełam robic loda, tym razem delikatnie a jednoczesnie dokładnie… gdy znów był głodny mojej małej wstałam i usiadłam na pałce… tym razem mimo pozycji na jezdzca rafał trzymajac mnie za biodra wyznaczał rytm zabawy… wolno, wolnooo, przyśpieszył zwolnił… i tak kilka minut az zaczeła sie znowu ostra jazda i fala rozkoszy przeszła przez nas a on skonczył w mojej buzi. Najlepsze było to że gdy własnie konczylismy przyszła sprzataczka i my głosno oddychajac nie usłyszeliśmy jej, próbowała otworzyć drzwi ale gdy tylko uchyliła Rafał przytrzymaj i sprzataczka poszła spowrotem. Nadszedł kres szaleństwa więc ubraliśmy się i wyszliśmy niezauważeni przez nikogo. Ot cała historia jedna z wielu szaleństw mojego związku :)



Tagi: , , , , , , , , , , ,


Najlepsze opowiadania:

Skomentuj