Obowiązkowe badania lekarskie wykonywane po skończeniu 18 roku życia, przegapiłem i nie było mnie wtedy w szkole.
Musiałem iść do lekarza po lekcjach do przychodni.
Było późne popołudnie i w przychodni nie było żadnych pacjentów.
Zarejestrowałem się i usiadłem na krześle w poczekalni.
Po kilku minutach drzwi się uchyliły i wyjrzała lekarka zapraszając mnie do gabinetu.
Była rozkosznie śliczna. Związane ciemne włosy, ciemna karna i figura osy. Wyglądała na trzydziestokilkulatkę i emanowała sexappealem.
Od razu w wyobraźni zobaczyłem ją w erotycznych pozycjach i poczułem jak mój penis twardnieje pod spodniami.
Lekarka usiadła za biurkiem i wpisywała dane do komputera.
Wypytywała o choroby z dzieciństwa, o samopoczucie i dolegliwości.
Potem kazała mi się rozebrać i osłuchiwała stetoskopem jak oddycham.
- Masz przyspieszony puls – powiedziała
- Spieszyłem się i biegłem, może dlatego – skłamałem, bo szybsze bicie serca wynikało zgoła z czegoś zupełnie innego.
Dotykała moich pleców osłuchując, potem dotykała mojej klatki piersiowej.
Miałem wrażenie, ze mój penis sam wyskoczy ze spodni. Podniecony byłem ogromnie.
Usiadła za biurkiem i wpisywała dalej.
Nagle zapytała
- Mam tu notatkę o stulejce w dziecinstwie. Czy ta sprawa juz załatwiona operacyjnie ?
- Stulejka ?- zdziwłem się trochę, ale przypomniałem sobie, ze faktycznie taki problem miałem kilka lat temu i lekarz skierował mnie do chirurga w celu przeprowadzenia zabiegu.
Nie chciałem, aby coś mi robiono nożem przy „małym” więc nie zgłosiłem się a napletek sam się „naprawił”
- Tak, wszystko w porządku – bąknąłem
- Chciałbym zobaczyć i sprawdzić, nie przeporwadziłes zabiegu, który był zalecony – powiedziała lekarka, a ja zdrętwiałem.
Miałem ogromny wzwód, którego nie mogłem opanować.
Jak miałem pokazać. Wstydziłem się.
Sytuacja jednak wymagała.
Podszedłem do niej i rozpiąłem spodnie.
- zsun je całkiem – powiedziała – nie będę gmerać Ci w rozporku.
Zsunąłem i czułem jak zielenieje
Penis wyglądał tak jak wyglądał. Natura obdarzyła mnie 20 cm i odpowiednią grubością.
- o kurcze – szepnęła lekarka – przepraszam, nie wiedziałam, ze masz erekcję
- khym, khym – zakaszlałem, bo mi mowę odjęła
Dotknęła go.
Delikatnie palcami dotknęła samego czubka penisa.
Poczułem uderzenie krwi do móżgu.
Objęła do dłonią i zssunęła napletek.
To było rozkoszne.
Zsunęła go z powrotem.
Znowu zsunęła i znowu powtórzyła ruch.
Druga dłon powędrowała w kierunku krocza i poczułem delikatne muskanie jąder.
- Tam teza muszę sprawdzić – powiedziała
Zsuwała i nasuwała napletek spokojnymi ruchami.
Przestała dotykać jąder i złapała za telefon.
Podniosła słuchawkę.
- Chciałbym pokazać penisa, studentce na stażu – rzekła – nie asz nic przeciw temu ?
- Nie, nie mam …. – wydukałem
Nacisnęła na klawiaturze telefonu cyfrę i po chwili, nie przerrywając naciągania napletka mówiła
- Przyjdz do mnie do gabinetu, chciałabym Ci coś pokazać
Odłozyła słuchawkę i dalej mimowolnie piesciła mnie badając napletek.
Do gabinetu weszła młoda siksa – 22 lata, sliczna tęgawa blondynka.
- Jestem Pani Doktór – przywitała się – co mam zobaczyć ? Ohh …
Zobaczyła.
Lekarka trzymała w dłoni nabrzmiałego penisa, i wykonywała te swoje badanie.
- Poprosaiłam Cię, bo rzadko można zobaczyć taki okaz, pacjent zgodził się na obejrzenie.
- Niesamowity – szepnęła wpatrując się w penisa studentka
- Dotknij go i ściągnij napletek, o tak jak ja to robię. Studentka podeszła do mnie z boku i przejęła w swoją dłoń mojego kutasa.
Czułem jak pachniała.
- W ten sposób można doprowadzić do wytrysku- zauwazyłą studentka
- Zgadza się i chciałam to zrobić
Spojrzała na mnie.
Byłem oszołomiony. Gwałcony i bardzo mi się ten gwałt podobał.
- Możemy doprowadzić do wytrysku ? – zapytała lekarka
Skinąłem głową na znak aprobaty.
- Przyspiesz trochę – powiedziała do studentki, ja zrobię daszek
Nie miałem pojęcia co to jest daszek, ale wkrótce się dowiedziałem.
Penis zdązył wyschnąć i pieszczoty zaczęły uwierać.
Lekarka wyjęła oliwkę kosmetyczną, nalała tochę na dłon i przyłozyła otwartą do czubka penisa.
Poczułem rozkosz.
Badały mnie tak jeszcze kilka minut aż buchnąłem nasieniem obficie.
Ochlapałem fartuch lekarki, ale ta nic sobie z tego nie robiła.
Studentka byłą zachwycona.
- Nigdy tego nie widziałam na żywo – mówiła
Dokonczyły mniue delikatnie.
Usiadłem na krześle drżać w konwulsjach orgazmu.
teraz było mi jeszcze bardziej wstyd.
Lekarka zdjęła poplamiony fartuch.
Studentka przyniosła mi gąbkę nasączoną wodą i papierowe ręczniki.
- No dobrze, po przeprowadzonym badaniu stwierdzam, ze kłopot ze stulejką znikł. Jestes zdrowy.
Kiedy wychodziłem lekarka zawołała do mnie.
- Gdybyś miał czs i ochotę chciałbym pokazac twojego penisa kilku znajomym lekarkom
- Dobrze – powiedziałem – przyjdę
Poszedłem tam następnego dnia

Tagi: Fantazje Erotyczne, fantazje seksualne, Masturbacja, Nastolatki, Opowiadania Erotyczne, penis, penisy, robienie laski, robienie loda, rozdziewiczanie, seks opowiadania, Seks Oralny, sex fantazje, studentka, studentki, walenie, walenie konia, wytrysk, wytrysk spermy, wytryski
Najlepsze opowiadania:
OMG… ja bym stamtąd uciekła xD pZdR
)
nieznajoma
Kwiecień 15th, 2009
jakie pojeby w tej służbie zdrowia pracują, i jeszcze chcą podwyżek za gwałty. Na twoim miejscu podał bym ją do sądu o odszkodowanie
igiel
Kwiecień 21st, 2009
Niezle badania przeszedles! A ja sie spuscilem czytajac to!
Ralf
Maj 1st, 2009
niezle niezle
jesli to jest prawda to powiedz mi gdzie sa takie lekarki
:D
Ziggy X
Maj 8th, 2009
nie chce nic mówic, ale to opowiadanie umieszczone było w zakładce ” fantazje erotyczne” więc raczej prawdą to nie jest
ale i tak mi się podobało.. Oooo gdyby takie lekarki pracowały w mojej przychodni.. chorowałbym codziennie
Kacperos
Maj 9th, 2009
a gdyby tacy lekarze byli i tak robili kobietom to byłoby bosko
Ifonka
Czerwiec 20th, 2009