Opowiadania Erotyczne

Darmowe Opowiadania Erotyczne Nastolatki, Fantazje Erotyczne

sex opowiadania

Darmowe Opowiadania Erotyczne Za Darmo. Erotyka Opowiadania Ero. Fantazje Erotyczne Najlepsze Seks Historie Erotyczne XXX Darmowe Erotyki...


Ja i moj chlopak jesteśmy z soba od roku…Cudownego roku w końcu znalazłam kochanka, który spełnia moje oczekiwania, moze nie sa one wygórowane ale jest mi z nim wspaniale.

Tego popoludnia jak zawsze przyszedł do mnie najpierw zjedlismy obiad troche pogadalismy i jak zwykle polozylismy sie na moim łóżku. Moi rodzice zawsze sa w domu nadodatek w pokoju za scianą ale nam to nigdy nie przeszkadzało wrecz dodawało adrenaliny ze moga nagle wejsc i nas nakryc choć wiem ze wtedy zapadłabym się pewnie pod ziemię ;) . Wracajać do mnie i do mojego chlopaka oboje bylismy wtedy lekko senni..nawet zasnelismy na jakiś czas…leżalam na boku tyłem do mojego chlopaka…wtem obudzilo mnie coś milego…moj ukochany całował mnie po szyi bardzo delikatnie…nie chcialo mi sie otwierać oczu ani ruszyc by tego nie przerwać..byłam troche ciekawa co zrobi dalej…Nie przerywajac całowania mojej szyi poczulam jak jego reka wedruje pod moją bluzkę i zaczyna pieścic delikatnie moją pierś..zrobiło mi sie bardzo przyjemnie..udałam ze spie dalej i odwrócilam sie na plecy..on dobrze wiedzial ze nie spie i ze robie to specjalnie bo to mnie podnieca i jak sadze równiez jego…usiadł nademna, podciągnał mi bluzke i zaczal mi masowac brzuszek, było to baaaardzo przyjemne…jego rece zaczeły zataczac coraz wyzsze kregi zaczepiajac raz po raz moje piersi…nie otwierałam oczu było mi coraz przyjemniej…w koncu jego rece całkowicie zatrzymały sie tylko na moich piersiach i zaczeły je delikatnie mietosic raz po raz skupiajac sie tylko na moich twardniejących sutkach…otworzyłam oczy i lekko przyciągnełam go do siebie całujac go w usta najpierw delikatnie potem coraz namiętniej…pozniej odchylilam lekko glowe dając mu znak ze chce by zszedł do moich piersi…on poslusznie sciezka po mojej szyi zszedł delikatnie muskajac mąją skórę a potem moje sterczace i nabrzmiałe sutki…’mmmm cudownie’ wymruczałam…troche z trudem ale udało mi sięgnać do jego rozporka by go rozpiać i dostać sie do jego juz jakże nabrzmiałej męskości…on nie pozostał mi dluzny i wział sie za mnie..hmm jemu było łatwiej gdyż miałam spodniczke więc podwinał ją tylko do góry i reka zaczeł delikatnie masować moj skarb przez wilgotnie juz majtusie…z moich piersi zaczał schodzic coraz niżej i niżej calując moj brzuszek…w miedzyczasie zdjał mi bieliznę i wyrwał sie od moich pieszczot co lekko mnie poirytowało bo tez chciałam mu sprawic przyjemnosc…po chwili poczułam jego gorace usta na wewnetrznej stronie moich ud…cudowne uczucie…on nie spieszył sie za bardzo całował mnie wszedzie skwapliwie omijając moj skarbek…podniecało mnie to coraz bardziej a w momencie gdy on zaczął muskać czubkiem jezyczka moj guziczek moje ciało przeszył dreszcz zapowiadający ze szczyt drabiny rozkoszy juz niedaleko…raz po raz chwytał moje zewnetrzne wargi ustami, bardzo przyjemne szczegolnie gdy wtedy gdy nie ma sie włosków…oboje z moim chłopakiem lubimy gdy drugie nie ma tam nic…wrocil do mojego guziczka i szybkimi ruchami jezyczka w gore i w doł.. na boki…sprawiał ze chciałam go poczuć w sobie…jak najgłebiej…mocno…pociągnełam go lekko ku sobie zajac mu znak ze jestem gotowa na przyjecie go do siebie…on sie nie spieszyl, wrecz powolutku idac w strone moich ust całowal moje ciało…Gdy znów dotknełam jego twardego krocza zrobiło mi sie jeszcze gorecej…on podłozyl poduszkę pod moją pupę zeby było mi wygodniej…trzymajac go naprowadziłam go na moją wilgotną i nabrzmiałą dziurkę…wchodził we mnie delikatnie samym czubeczkiem…i tak kilka razy potem raz wszedł głęboko potem znów plytko potem znow głęboko ten sposob uwielbiam.. doprowadza mnie do ekstazy…gdy znów był głeboko juz nie chciałam go wypuszczac trzymałam mocno za pośladki nadając rytm…czyłam go jaki jest twardy…coraz mocniej sciskałam jego pośladki wpychając go we mnie coraz głębiej, mocniej i szybciej…czułam ze jest blisko tak samo jak ja…słyszalam ze łózko skrzypi do naszego rytmu co podkreciło mnie jeszcze bardziej…i wtedy przyszła ta fala mmmm cudownaa wspaniała…moje skurcze i ciche jęki musialy wywołac u niego to samo bo poczułam jak przyspieszył uderzenia po czym ze spuszcza sie we mnie i cichutko pojekuje…zwolnił tempo…ale nie wyszedł…ruszał sie we jeszcze w miarowym tempie jakby wyciągając resztki tego co przezyl przed chwilą sprawiając jednoczesnie ze moja fala orgazmu nie uciekała tak szybko…gdy się zatrzymał nie wychodzac jeszcze polozył sie na mnie całując mnie w usta, oba policzki, oczy, czólko mówiąc: kocham Cie…Kocham Cie moje słoneczko:*



Tagi: , , , , , , , , , , ,


Najlepsze opowiadania:

Skomentuj