Opowiadania Erotyczne

Darmowe Opowiadania Erotyczne Nastolatki, Fantazje Erotyczne

sex opowiadania

Darmowe Opowiadania Erotyczne Za Darmo. Erotyka Opowiadania Ero. Fantazje Erotyczne Najlepsze Seks Historie Erotyczne XXX Darmowe Erotyki...


Ogólniak skończyłem 3 lata temu, i właśnie w nim, wzięła początek moja przygoda z koleżanka z klasy. Na imię miała Baska, byla raczej szara postacia w klasie, zawsze wszystko umiala, zawsze odrobione lekcje a do tego byla przewodniczaca klasy. Ot typowa kujonica, nie brzydka, ale tez niezbyt urodziwa, nie najzgrabniejsza, ale o akceptowalnej figurze, mozna powiedziec ze sprawiala wrazenie silnej fizycznie. Mimo od juz od pierwszych miesiecy po przyjsciu do tej klasy, nawiazala sie pewna nic sympatii to raczej wiekszosc naszych kontaktow przebiegala tak samo, dogadujac sobie i robiac z siebie zarty. Minely ze 2 lata, ja troche dojrzalem i ona sie zmienila, raczej zwygladu, bo charakter to od poczatku miala dosc dojrzaly. Zaczela fajnie wygladac, troszke schudla, fryzure zmienila no i dala poznac sie od strony rozrywkowej podczas wspolnych klasowych wypadow na disko. Od tamtej pory patrzylem na nia jakos inaczej. Jak na „miesko”. Nie poczynilem jednak zadnych krokow, ona nawet kiedys zaproponowala mi blizsza znajomosc, ale nie dalem sie namowic,pomyslalem ze kolezanka z klasy powinna byc kolezanka z klasy i tyle. Nadszedl koniec ogolniaka, kazdy poszedl w swoja strone, jedni na studia inni wyjechali. Mialem z nia kontakt, albo niezbyt intensywny, a to jakis sms, a to krotka pogawedka na gg. Raz na pol roku odwiedzalem ja. Czyli tyle co nic. Zdarzalo mi sie myslec czasem o niej, szczegolnie podczas samotnych wieczorow, kiedy do roznymi sposobami musialem zastepowac sobie zenskie towarzystwo. I ostatnio, w srodku nocy zbudzil mnie telefon. Odbieral i zamurowalo mnie, zadzwonila ona, i powiedziala, ze jest pewna sprawa ktora musi wreszcie zalatwic, ktora nie daje jej spokoju, ze mam natychmiast do niej przyjechac. Wogole nie pomyslalem o niczym przyjemnym, tak bylem zaskoczony, wsiadlem w auto i pojechalem. Zeszla na dol i powiedziala ze dzis jest sama w domu i juz nie moze wytrzymac, zapytalem o co chodzi, opowiedziala krotko ze wciaz mnie pragnie,oczywiscie nie chodzilo tu o jakies doznania dla ducha, tylko oczywiscie dla ciala, powiedziala ze ma dosc zabawiania sie ze soba i wyobrazania sobie mnie, chce to zrobic na zywo. Powidzialem jej ze mam lepszy pomysl, zeby wsiadala pojedziemy gdzies. Nie powiedzialem jej gdzie, ale pomyslalem,ze do lesniczowki wuja, ktory na szczescie wyjechal, od naszego miejsca zamieszkania to tylko 1,5h godziny drogi,czyli na miejscu bedzie ok 2 w nocy. Wsiadla do auta, choc nie najzgrabniejsza to ubrana byla niczym modelka, minimalnych rozmiarow bluzeczka, pod nia czarny koronkowy stanik, minimalnych rozmiarow spodniczka i czarne strinki, rowniez model mini, czyli same sznureczki, a na stopach miala czarne szpilki, jakby wiedziala co mnie doprowadza do szalu. Podniecalo mnie rowniez to ze wygladala na silna, dobrze umiesniane nogi i rece. Powiedzialem jej ze podroz troche potrwa niech sie zdrzemnie. Zerkalem na nia od czasu do czasu, rozlozyla sie na fotelu, wygladala bardzo apetycznie, podnicilem sie okropnie, moj penis zrobil sie wielki i mokry jak nigdy, nie wytrzymalem, powiedzialem ze musze sobie ulzyc bo nie dojade, powiedziala zeby zjechal na bok, na jakis parking. Zeszlisma ze drzewa, powiedziala ze chce teraz tylko popatrzec, jej pomoc polegala na tym ze usiadla na trawie, rozchylila nogi i odslonila cipke, widzialem ze byla mokra tez nie mogla sie doczekac, zaczalem trzeba, dawno juz nie robile tego tak ostro, widzialem ze ja to podnieca, powstrzymywala sie zeby nie zrobic sobie dobrze, wystrzelilem wreszcie, na chwile przenioslem sie do raju i wciaz nie wierzylem w to co sie dzieje. Wsiedlismy do auta i pojechalismy dalej. Po godzinie bylismy na miejscu. Gleboko w ciemnym mokrym lesie byla dreswniana lesniczowka. Wsrodku spartanskie warunki, nawet wody nie bylo, ale kapac sie mozna bylo w pobliskim stawie. Od razu jak weszlismy, chwycila mnie za wlosy i rzucila na drewniana prycz. Nie tylko wygladala na silna, byla! Rozpiela moj rozporek, najpierw masowala go reka, w gore w pol, ssala jadra, jak juz sie zrobil mokry wziela do buzi, obciagala powoli, ale powoli przyspieszala, a moje palce wlozyla sobie w cipke. Powoli dochodzilem od tego obciagania, glosno juz stekalem, ale ona chyba jeszcze bardziej, widac podniecalo ja robienie mi dobrze, a z jej cipki wrecz cieklo. Przestala, powiedziala ze jeszcze bede mial okazje sie spuscic w niej. Powiedziala ze odpowiednio mnie rozgrzala, a teraz ja mam sie nia zajac. Z przyjemnoscia pomyslalem. Krzyknalem do niej, rozbierz sie, zostan tylko w obcacach. Wykonala, dalem jej pare klapso, w tylem i po cyckach sterczacych, tylko cichutko zajeczala, ale spodobalo sie. Wzialem wiec pasek od spodki, wymierzylem jej kilka delikatnych batow, to ja totalnie rozgrzalo chciala wiecej, i dostala. Wzialem ja za wlosy do pionu, zaciagnalem na strych, a tam byla barkierka chroniaca przed spadnieciem, przywiazalem ja do niej, za glowe i rece, bylo to na wzor dyb sredniowiecznych, znow dalem jej kilka klapsow a sam ukleknalem za nia. Zaczalem oblizywa jej nogi od kostek, powoli, raz jedna, raz druga i wyzej i wyzej, az znalazlem sie na wysokosci podladkow, rozchylilem je, przejechalem jezykiem kilka razy w gore i w dol, zaczela krzyczec z rozkoszy, wlozylem jezyk w jej cipke, byla tak mokra ze wrecz wytarlem sobie nia twarz. Wstalem, zalozylem gumke i juz mialem wlozyc penisa, kiedy to zobaczyla ,krzyknela i zabronila w gumce,powiedziala ze jest zabezpieczona, a ja mam zrobic to porzadnie, wlozylem, glosno zajeczala, powiedziala ze boli, ale to przyjemny bol, posunalem kilka razy, momentalnie spocila sie, ja takze, stekalismy, sapalismy, ciala drzaly, chcialem jednak dac jej jeszcze wiecej, wyjalem go z cipki, powiedzialem zeby zacisnela zeby i piesci, wlozylem w pupe, chyba sie tego nie spodziewala, zaczela krzyczec i prosic zebym przestal, przestalem ale tylko na chwile, zakneblowalem jej usta, i znow zaczalem to robi, najpierw powoli a potem coraz szybciej, nogi jej sie uginaly w kolanach, krzyczala jakby dziala jej sie krzywda, ale kiedy zapytalem czy przestac powiedziala ze absolutnie, tylko mocniej i glebiej tak tez uczynilem, wyla, jeczala,odwiazalem ja od barkierki, upadlismy na podloge,czulem ze zaraz bedzie szczytowac, i doszla, ze mna w srodku, wila sie niczym waz, krzyczala, drzala, chyba nie mogla opanowac ciala, samo sie wrecz ruszalo na wszystkie strony, na szczescie opanowalem swoj orgazm, co nie oznaczalo ze to koniec, przenieslimy sie na wygodniejsze podloze, na dosc szeroki materaz, znow ja zaczlem zniewalac, zwiazalem ja na gwiazde, nogi i rece szeroko, teraz wogole nie mogla sie ruszyc, lezala na brzuchu. Po orgazmie jakby jej cipka zmienila swoj ksztalt w srodku, dawala mi zupelnie inne odczucia,ale rownie mile. Teraz nie musialem sie juz spieszyc, posuwalem ja powolutku, a mimo to mruczala donosnie, co chwile zmienialem dziruki, ona wystekala ze mam konczyc w srodku, i chyba nie mogla sie tego doczekac,bo nagle tak zaczela krecic tyleczkiem, ze doszedlem, nie moglem juz dluzej sie powstrzymywac, skonczylem w pupie. Powiedziala ze czuje niesamowite cieplo i rozkosz, rozwiazalem ja wreszcie, przez dluzsza chwile patrzylem jak wycieka z niej ta rozkosz, opadlismy na chwile z sil… Noc byla piekna i ciepla, dodawalo to nam jakby mocy, wyszlismy nago przed domek, z tego miejsca bylo widac staw, spojrzelismy na niego,potem na siebie i juz wiedzielismy, wskoczylismy do wody po szyje, byla ciepla, ksiezyc lekko zagladal miedzy drzewami, jakies ptaki huczaly, szelesty, bylo nawet troche grozne, ale to sprwialo ze chcielismy wiecej… Z wody wystawal konar, oparlismy sie o niego, ja wlozylem jej palce,a ona zaczela mi trzepac, taka mala rozgrzewka, po tym kazala mi sie odwrocic to niej plecami i lekko wypiac, stanela za mna, zalapala mnie tak jak ja ja wczesniej i zalczela uderzac cipka w moj tylek, tak jakby chciala mnie przeleciec, trzepiac druga reka jednoczesnie, powiedziala ze ten wieczor spelnij jej wszystkie pragnienia i fantazje ciagnace sie od ogolniaka……

Lubie ta kolezanke i na pewno jeszcze sie spotkamy…



Tagi: , , , , , , , , , , , , ,


Najlepsze opowiadania:

6 Komentarze do “Koleżanka Z Naszej Klasy”

  1. największa kurwa to Lucyna

    r

  2. to jets chore.jak na pierwszy jej raz;/…

    jola

  3. a tak wogole to wadpie,ze to prawda:)

    jola

  4. Zajebiste opowiadanie.. Miałem kiedyś podobną sytuację, również z koleżanką z klasy. Pozdrawiam :D

    Parsival

  5. Niesamowita historia…

    Justyna

  6. HUJOWE OPOWIEŚCI Z DUPY WZIĘTE.

    DERYL

Skomentuj