Historia ta mogÅ‚a siÄ™ zdarzyć w tysiÄ…cach domów w Polsce. Tak już jest, że w Å›wiÄ™ta dziejÄ… siÄ™ cuda. To wÅ‚aÅ›nie miaÅ‚o miejsce także u mnie. MiaÅ‚em wtedy osiemnaÅ›cie lat i jak każdy chÅ‚opak w tym wieku interesowaÅ‚em siÄ™ tym, co dziewczyny majÄ… pod spódnicÄ…… ale wracajÄ…c do mojej historii… Jak nakazuje tradycja w Å›wiÄ™ta caÅ‚a moja rodzina zbiera siÄ™ przy stole. Jednak podczas tych, swojÄ… obecnoÅ›ciÄ… zaszczyciÅ‚a nas jeszcze kuzynka Agata, której wÅ‚aÅ›ciwie nigdy dobrze nie poznaÅ‚em, ponieważ byÅ‚a to bardzo odlegÅ‚a rodzina. Pyzatym wiecznie gdzieÅ› siÄ™ przeprowadzaÅ‚a z rodzicami. Dopiero podczas tych Å›wiÄ…t poznaÅ‚em… jakÄ… jest osobÄ…… Cóż, na pierwszy rzut oka caÅ‚kiem, caÅ‚kiem. Nie żaden wieszak a zdrowa, wysoka dziewucha o rudych wÅ‚osach i zielonych oczach. Może jeszcze wspomnÄ™, że miaÅ‚a nocować u mnie w pokoju z racji posiadania przeze mnie dwóch oddzielnych łóżek. To, co chcÄ™ Wam opisać zaczęło siÄ™ już przy stole. OczywiÅ›cie posadzono mnie obok niej, co miaÅ‚o później przynieść nieobliczalne skutki. Kiedy tak sobie wcinaliÅ›my Å›wiÄ…teczne jedzonko mlaszczÄ…c i siorbiÄ…c ze szklanek Agacie ze stoÅ‚u spadÅ‚ widelec. W jednej chwili oboje pochyliliÅ›my siÄ™ na krzesÅ‚ach aby go podjąć z ziemi. StaÅ‚o siÄ™ to o tyle szczęśliwie dla mnie, że przypadkiem spojrzaÅ‚em za dekolt Agacie, która nadal niczego nieÅ›wiadoma szukaÅ‚a tego nieszczÄ™snego widelca. GapiÅ‚em siÄ™ na jej peÅ‚ne piersi przez pewnÄ… chwilÄ™ udajÄ…c że też szukam widelca. TrwaÅ‚o to na tyle dÅ‚ugo, że zdążyÅ‚em poczuć twardniejÄ…cego w spodniach ptaka. Od tej pory niecierpliwie czekaÅ‚em na koniec kolacji. Kiedy wszyscy goÅ›cie rozeszli siÄ™ do swoich domów poszedÅ‚em do swojego pokoju nieco odpocząć. Z tego, co zauważyÅ‚em rodzice także powoli kÅ‚adli siÄ™ spać. Agata udaÅ‚a siÄ™ do Å‚azienki i braÅ‚a prysznic. CaÅ‚a ta sytuacja, jaka zaistniaÅ‚a przy stole nieźle mnie nakrÄ™ciÅ‚a. Na wspomnienie tego, co widziaÅ‚em czuÅ‚em jak zaczyna mi brakować miejsca w spodniach. KorzystajÄ…c z okazji, że wszyscy sÄ… zajÄ™ci swoimi sprawami przymknÄ…Å‚em drzwi swego pokoju i usiadÅ‚em wygodnie w fotelu. RozpiÄ…Å‚em spodnie i wciÄ…gnÄ…Å‚em fiuta. MyÅ›lÄ…c o piersiach Agaty zaczÄ…Å‚em rozÅ‚adowywać swoje “napiÄ™cie seksualne” we wiadomy sposób. Już miaÅ‚em koÅ„czyć, gdy nagle do pokoju weszÅ‚a Agata. W jednej chwili zaczerwieniÅ‚a siÄ™ na widok mojej zabawy. - …Oj… Przepraszam… - powiedziaÅ‚a speszonym gÅ‚osem i szybko wychodzÄ…c zamknęła drzwi. W jednej chwili schowaÅ‚em miÄ™kkiego z przerażenia fiuta i zupeÅ‚nie nie wiedzÄ…c co zrobić dalej siedziaÅ‚em w fotelu. Nie mogÅ‚em uwierzyć, że przyÅ‚apano mnie na waleniu konia. Na dodatek zrobiÅ‚a to moja kuzynka, która ma nocować w moim pokoju. ZastanawiaÅ‚em siÄ™ jak przetrwam tÄ™ noc. Przecież nie bÄ™dÄ™ w stanie wydusić z siebie sÅ‚owa. Taki wstyd. Minęło kilkanaÅ›cie minut. W tym czasie zdążyÅ‚em posÅ‚ać łóżka, zarówno Agacie jak i swoje. Nie czekajÄ…c na niÄ… poÅ‚ożyÅ‚em siÄ™ spać. UkrywajÄ…c twarz pod koÅ‚drÄ… zaczÄ…Å‚em wpatrywać siÄ™ w Å›cianÄ™. - Puk, puk - hmm… tym razem puka… - pomyÅ›laÅ‚em - ProszÄ™ - odparÅ‚em nie odwracajÄ…c gÅ‚owy Po krokach poznaÅ‚em że weszÅ‚a Agata. ChwilÄ™ pochodziÅ‚a po pokoju i zaczęła szykować siÄ™ do snu. Szelest Å›wieżej poÅ›cieli oznajmij, że już poÅ‚ożyÅ‚a siÄ™ spać. Po chwili zgasiÅ‚a lampkÄ™ przy łóżku. W pokoju zapanowaÅ‚a wrÄ™cz grobowa cisza. Nie mogÅ‚em zasnąć. Na dodatek baÅ‚em siÄ™ poruszyć. MyÅ›l o przyÅ‚apaniu mnie w takiej sytuacji wrÄ™cz paraliżowaÅ‚a mnie. LeżaÅ‚em tak okoÅ‚o godziny. - Åšpisz? - nieoczekiwanie spytaÅ‚a Agata przeÅ‚amujÄ…c trwajÄ…cÄ… ciszÄ™. Nie miaÅ‚em odwagi odpowiedzieć że nie. Å»adne sÅ‚owo nie potrafiÅ‚o siÄ™ przecisnąć przez Å›ciskane strachem gardÅ‚o. - JeÅ›li nie… - ciÄ…gnęła dalej - …to chciaÅ‚am CiÄ™ przeprosić. Nie powinnam wchodzić bez pukania. Nie wiedziaÅ‚am… że jesteÅ› w pokoju… UdawaÅ‚em że Å›piÄ™ i nie sÅ‚yszÄ™ tego co do mnie mówi. Przecież jutro rano jedzie do domu, udam że Å›piÄ™ i nie bÄ™dÄ™ musiaÅ‚ patrzeć w jej twarz. Znów zapanowaÅ‚a cisza. BÄ™dÄ…c pewien powodzenia swego planu niemal zasypiaÅ‚em jednak Agata na nowo rozpoczęła swój monolog. - Wiesz…ja czasem też to robiÄ™ - wyszeptaÅ‚a na tyle gÅ‚oÅ›no, że usÅ‚yszaÅ‚em jej sÅ‚owa. - LubiÄ™ czasem tak siÄ™ pobawić - opowiadaÅ‚a dalej - To nic zÅ‚ego. Jak chcesz możemy o tym pogadać. Na pewno bÄ™dzie Ci z tym lepiej. Co ona wygaduje? - pomyÅ›laÅ‚em. Mimo tego nadal baÅ‚em siÄ™ powiedzieć cokolwiek. Kolejny raz zapanowaÅ‚a cisza. - Ostatnio robiÅ‚am to w twojej Å‚azience, jak braÅ‚am prysznic - ponownie wyszeptaÅ‚a Agata. Niedowiary, moja kuzyneczka opowiada mi takie rzeczy. W jednej chwili uspokoiÅ‚o to moje myÅ›li. PostanowiÅ‚em podjąć temat. - U mnie.? Pod prysznicem? - spytaÅ‚em z niedowierzaniem - Jednak nie Å›pisz. Też nie potrafiÅ‚abym gdyby mnie ktoÅ› przyÅ‚apaÅ‚. Tak pod prysznicem. - potwierdziÅ‚a stanowczo - MyÅ›laÅ‚em, że robiÄ… to tylko faceci. - Jak widzisz… nie tylko… Nagle przez malutkÄ… szparÄ™ pod drzwiami wdarÅ‚o siÄ™ Å›wiatÅ‚o z przedpokoju. Najwyraźniej nie wszyscy jeszcze spali. Aby nikt nie usÅ‚yszaÅ‚ tematu naszej rozmowy Agata zaproponowaÅ‚a abym poÅ‚ożyÅ‚ siÄ™ obok niej. Faktycznie, odlegÅ‚ość miÄ™dzy naszymi łóżkami nie pozwalaÅ‚a na swobodnÄ… rozmowÄ™. - Chodź do mnie. Nie bÄ™dziemy krzyczeć do siebie na takie tematy. Jeszcze ktoÅ› nas podsÅ‚ucha i dopiero bÄ™dzie jazda. - zaprosiÅ‚a Agata jednoczeÅ›nie podsuwajÄ…c siÄ™ pod Å›cianÄ™ i podnoszÄ…c koÅ‚drÄ™. Mimo panujÄ…cych ciemnoÅ›ci miaÅ‚em wrażenie, że zobaczyÅ‚em jej uda. Kolejny raz zaczęło uderzać mi do gÅ‚owy. ZgodziÅ‚em siÄ™ i już po chwili leżeliÅ›my razem w jednym łóżku. - Pierwszy raz mówiÄ™ o takich sprawach z kimkolwiek - tÅ‚umaczyÅ‚a - w dodatku strasznie mnie nakrÄ™cajÄ… takie zabawy. RobiÅ‚am to już w wielu Å›miesznych sytuacjach i miejscach. To prawie jak hobby - żartowaÅ‚a Z niedowierzaniem sÅ‚uchaÅ‚em tego co mówiÅ‚a. Potem ja opowiedziaÅ‚em jej nieco o swoich wyczynach w tej dziedzinie. Jak siÄ™ okazaÅ‚o żadne z nas jeszcze tego nie robiÅ‚o. Gdy skoÅ„czyÅ‚ siÄ™ temat zapanowaÅ‚a cisza. LeżeliÅ›my tak dÅ‚uższÄ… chwilÄ™. Niespodziewanie Agata spytaÅ‚a szeptem: - MogÄ™ go dotknąć? Tym pytaniem zupeÅ‚nie mnie zaskoczyÅ‚a. Nikt jeszcze mnie o to nie poprosiÅ‚, wiÄ™c nie wiedziaÅ‚em jak zareagować. Jednak zgodziÅ‚em siÄ™. Już po chwili poczuÅ‚em jej rÄ™kÄ™, która delikatnie wsuwa siÄ™ pod moje slipy. - Czekaj pomogÄ™ Ci - powiedziaÅ‚em po cichu i Å›ciÄ…gnÄ…Å‚em z siebie bieliznÄ™. W jednej chwili Agata przystawiÅ‚a dÅ‚oÅ„ do mojego fiuta. Zaczęła go delikatnie macać na caÅ‚ej dÅ‚ugoÅ›ci. - Podoba Ci siÄ™? Jedyne dźwiÄ™ki, jakie mogÅ‚em w tej chwili wypowiedzieć to mrukniÄ™cie z zadowolenia. - PrzynieÅ› latarkÄ™ chcÄ™ go zobaczyć - zaproponowaÅ‚a, a ja czym prÄ™dzej podbiegÅ‚em po niÄ… do szuflady. Agata wzięła jÄ… do rÄ™ki i zaczęła Å›wiecić niÄ… pod koÅ‚drÄ…. Teraz oboje mogliÅ›my patrzeć na to co robimy. Agata leżąc na boku ponownie zaczęła mnie pieÅ›cić. ChwilÄ™ delikatnie podrapaÅ‚a mnie po jÄ…drach a potem wzięła do rÄ™ki fiuta. PoczuÅ‚em jak w jej dÅ‚oni staje siÄ™ coraz twardszy. Kiedy już na dobre stanÄ…Å‚ w jej dÅ‚oni, zaczęła robić rÄ™kÄ… szybkie ruchy tak jakby to ona mi waliÅ‚a. Niesamowite jak szybko poruszaÅ‚a siÄ™ jej rÄ™ka. Nie trzeba byÅ‚o dÅ‚ugo czekać na… - Czekaj odchylÄ™ koÅ‚drÄ™, bo zaplamimy poÅ›ciel - powiedziaÅ‚em ostatkiem siÅ‚ powstrzymujÄ…c wytrysk. - Tyle siÄ™ staraÅ‚am a ty chcesz to wywalić na siebie - powiedziaÅ‚a Agata - podsuÅ„ siÄ™ i spuść mi siÄ™ na brzuch. MówiÄ…c to podciÄ…gnęła nocnÄ… koszulkÄ™ i skierowaÅ‚a mojego fiuta na siebie. Kilka szybkich ruchów i caÅ‚e nasienie wytrysnęło na jej ciaÅ‚o. Sperma zaczęła spÅ‚ywać po jej brzuchu. Część nawet zalaÅ‚a jej pÄ™pek i utworzyÅ‚a Å›mieszne biaÅ‚e jeziorko. Agata puÅ›ciÅ‚a mojego ptaka i zaczęła rozcierać na sobie spermÄ™. - No wiesz… tak siÄ™ spuÅ›cić na dziewczynÄ™… - zaczęła grymasić ze Å›miechem - Teraz ty mi zrób - dodaÅ‚a… A już myÅ›laÅ‚em, że mi tego nie zaproponuje. PoÅ‚ożyÅ‚em drżącÄ… rÄ™kÄ™ na jej biodrze i stamtÄ…d powoli wsuwaÅ‚em jÄ… pod majtki. Nie jakieÅ› tam wymyÅ›lne stringi tylko zwykÅ‚e baweÅ‚niane majteczki. ZaczÄ…Å‚em przesuwać jÄ… w kierunku cipki. W pewnej chwili poczuÅ‚em że dotykam czegoÅ› miÄ™kkiego. - WidzÄ™ że nie golisz… - Tak jak ty - odparÅ‚a Przez chwilÄ™ bawiÅ‚em siÄ™ jej wÅ‚oskami, zakrÄ™caÅ‚em je wokół palca i gÅ‚askaÅ‚em. Potem zaczÄ…Å‚em dalej wsuwać rÄ™kÄ™ w kierunku krocza. PoczuÅ‚em pod palcami ciepÅ‚o i wÄ…ziutki rowek. Delikatnie wsunÄ…Å‚em w niego jeden z palców. Agata drgnęła i cichutko zamruczaÅ‚a z rozkoszy, po czym uniosÅ‚a lekko nogÄ™. Teraz mogÅ‚em całą dÅ‚oniÄ… masować i pieÅ›cić jej cipkÄ™. Moja rÄ™ka zaczynaÅ‚a robić siÄ™ coraz bardziej wilgotna od soczków Agaty. Znów wsunÄ…Å‚em palec w ten rowek aż poczuÅ‚em malutkie zgrubienie. ZaczÄ…Å‚em drażnić je palcem, co bardzo spodobaÅ‚o siÄ™ Agacie, bo zaczęła poruszać siÄ™ w rytm moich pieszczot. - Wsadź palec… - zaproponowaÅ‚a ZaczÄ…Å‚em szukać jej dziurki. Po chwili pod palcami poczuÅ‚em wgłębienie, w które delikatnie wsunÄ…Å‚em jeden z palców. W Å›rodku byÅ‚a ciepÅ‚a i wilgotna. W dodatku jej cipka szczelnie przylegaÅ‚a do palca. ZaczÄ…Å‚em robić ruchy jakbym chciaÅ‚ jÄ… tym palcem przelecieć. - Szybciej, szybciej - poganiaÅ‚a, a ja coraz szybciej wsadzaÅ‚em i wyciÄ…gaÅ‚em palec z cipki. Nagle Agata Å›cisnęła nogi zamykajÄ…c w cipce mój palec. PoczuÅ‚em jej skurcz a z ust Agaty wydaÅ‚ siÄ™ cichy okrzyk. - Już? - spytaÅ‚em - Już. ByÅ‚eÅ› Å›wietny. NaprawdÄ™ robiÅ‚eÅ› to pierwszy raz dziewczynie? - dopytywaÅ‚a siÄ™ przekornie Agata. Po tej zabawie leżeliÅ›my przez chwilÄ™ w ciszy. Nawet nie docieraÅ‚y już do nas żadne odgÅ‚osy z przedpokoju, co oznaczaÅ‚o, że wszyscy poza nami już spali. Kiedy nieco uspokoiÅ‚y siÄ™ nasze oddechy Agata ponownie rozpoczęła rozmowÄ™. - Mam ochotÄ™ na jeszcze. Mam nadziejÄ™, że ty też? - No pewnie że tak. Co teraz bÄ™dziemy robić? - spytaÅ‚em - Poliżesz mnie po cipce? - O niczym innym nie myÅ›lÄ™… - StanÄ™ na czworaka i wypnÄ™ zadek a ty zaczniesz mnie lizać od tyÅ‚u tak jak robiÄ… to zwierzÄ…tka. Powoli stawaliÅ›my siÄ™ coraz bardziej rozluźnieni i traciliÅ›my wszelkie opory wglÄ™dem tego co robiliÅ›my. Już nawet nie musieliÅ›my obawiać siÄ™ tego, że ktoÅ› wejdzie do pokoju, dlatego zapaliÅ‚em nocnÄ… lampkÄ™. PostanowiliÅ›my zabawić siÄ™ przy Å›wietle. Agata wyszÅ‚a spod koÅ‚dry i stanęła na niej na czworaka. Zgięła rÄ™ce w Å‚okciach i wysoko wypięła tyÅ‚ek. Taki widok ponownie spowodowaÅ‚, że mój fiut staÅ‚ na baczność. UsiadÅ‚em za niÄ… tak, by mieć przed sobÄ… jej cipÄ™. Najpierw Å›ciÄ…gnÄ…Å‚em z niej majtki, które we wiadomym miejscu byÅ‚y mokre. ZaczÄ…Å‚em przyglÄ…dać siÄ™ dziurkom Agaty. - Liż! - popÄ™dziÅ‚a mnie Nie zwlekajÄ…c oparÅ‚em dÅ‚onie na poÅ›ladkach delikatnie je rozsuwajÄ…c. ZbliżyÅ‚em twarz i zaczÄ…Å‚em lizać. DokÅ‚adnie od góry do doÅ‚u, caÅ‚a powierzchniÄ… jÄ™zyka aż poczuÅ‚em Å‚askotanie jej ciemnych wÅ‚osków. Jej cipa zrobiÅ‚a siÄ™ tak wilgotna, że mój jÄ™zyk zaczÄ…Å‚ siÄ™ na niej Å›lizgać. PoczuÅ‚em lekko sÅ‚onawy smak. Nie przypuszczaÅ‚em, że tak to może smakować. - BÅ‚agam wsadź jÄ™zyk w cipkÄ™ - prosiÅ‚a Tak też zrobiÅ‚em. Mocno wtuliÅ‚em siÄ™ miedzy poÅ›ladki i jak najgłębiej wcisnÄ…Å‚em jÄ™zyk. ZrobiÅ‚em nim kilka szybkich ruchów aż AgatÄ… wstrzÄ…snÄ…Å‚ kolejny tego wieczoru orgazm. W miÄ™dzyczasie sam chwyciÅ‚em za swojego fiuta i zaczÄ…Å‚em siÄ™ onanizować. Niemal równoczeÅ›nie z orgazmem Agaty wystrzeliÅ‚em białą salwÄ…, która spadÅ‚a na jej stopy. - Nie mów że spuÅ›ciÅ‚eÅ› siÄ™ mi na stopy… - powiedziaÅ‚a Agata spoglÄ…dajÄ…c na Å›ciekajÄ…ce po jej kostkach nasienie - Jak tak dalej pójdzie bÄ™dÄ™ caÅ‚a w twojej spermie. - żartowaÅ‚a Jeszcze raz liznÄ…Å‚em jÄ… po cipce w podziÄ™ce za ten wytrysk. W tym czasie w mojej gÅ‚owie zaÅ›witaÅ‚a pewna myÅ›l. - SiedziaÅ‚aÅ› dziÅ› na sedesie? - CzyżbyÅ› myÅ›laÅ‚ o tym samym co ja? - z niedowierzaniem spytaÅ‚a Agata - Tak… siedziaÅ‚am. Ale czekaj wezmÄ™ jakiÅ› krem z torby. - Daj, nasmarujÄ™ Ci troszkÄ™ dziurkÄ™. - zaproponowaÅ‚em WycisnÄ…Å‚em troszkÄ™ kremu na palec i zaczÄ…Å‚em smarować nim “kakaowe oczko” Agaty, która kolejny raz wypięła siÄ™ w mojÄ… stronÄ™. Delikatnie zaczÄ…Å‚em wsuwać palec w jej tyÅ‚ek. PoczÄ…tkowo z trudem daÅ‚o siÄ™ go wcisnąć jednak odrobina kremu zrobiÅ‚a swoje. PoczuÅ‚em, że Agata również nieco siÄ™ rozluźniÅ‚a i mój palec swobodnie poruszaÅ‚ siÄ™ w jej dziurce. Nie sÄ…dziÅ‚em, że wsadzanie dziewczynie palca w tyÅ‚ek może być aż tak podniecajÄ…ce. Kolejny raz dostaÅ‚em erekcji. Nawet Agata zaczęła mruczeć… - Już? Połóż siÄ™ na pleckach a ja spróbujÄ™ na nim usiąść i wbić go w dupÄ™. - rzekÅ‚a z niekrytÄ… radoÅ›ciÄ…. Kiedy siÄ™ poÅ‚ożyÅ‚em Agata stanęła nade mnÄ… w rozkroku majÄ…c mnie miÄ™dzy swoimi nogami. Przykucnęła, wzięła do rÄ™ki fiuta i zaczęła nakierowywać go na swojÄ… dziurkÄ™. ChwilÄ™ poocieraÅ‚a nim o swojÄ… cipkÄ™ jednak poczuÅ‚em, że zaczyna na nim siadać. Bardzo powoli wdzieraÅ‚em siÄ™ w jej tyÅ‚ek. Agata co jakiÅ› czas podnosiÅ‚a siÄ™ i ponownie siadaÅ‚a na nim aby rozgrzać otworek. Z pomocÄ… kremu po pewnym czasie niemal caÅ‚y fiut schowaÅ‚ siÄ™ w jej tyÅ‚ku. Agata dosÅ‚ownie siedziaÅ‚a na mnie caÅ‚ym swoim ciężarem. Nigdy nie zapomnÄ™ tego widoku, jej cipka ocieraÅ‚a siÄ™ o mnie a fiut znikaÅ‚ w drugiej dziurce. - JesteÅ› mój - zaÅ›miaÅ‚a siÄ™ - Teraz mi powiedz, o czym myÅ›laÅ‚eÅ› walÄ…c konia. Wiem że o mnie, ale o czym dokÅ‚adnie? - Jak schylaÅ‚aÅ› siÄ™ po widelec zajrzaÅ‚em Ci z dekolt… - Tak CiÄ™ napaliÅ‚y moje cycki? To masz obejrzyj je sobie… MówiÄ…c to Agata zdjęła z siebie koszulkÄ™. ZajÄ™ty wczeÅ›niej obrabianiem jej cipki zapomniaÅ‚em, że dziewczyny majÄ… jeszcze biust. Czas to nadrobić - pomyÅ›laÅ‚em. Kiedy Agata siedziaÅ‚a na moim fiucie ja bawiÅ‚em siÄ™ jej piersiami. Powoli zaczęło nas brać zmÄ™czenie. CzuÅ‚em też, że za chwilÄ™ bÄ™dÄ™ miaÅ‚ kolejny tej nocy wytrysk. - Teraz nie dam Ci siÄ™ na mnie spuÅ›cić. - ostrzegÅ‚a Agata zaczynajÄ…c coraz szybciej mnie ujeżdżać. Zaczęła wrÄ™cz na mnie podskakiwać z takim wyczuciem, że ani na chwile nie wypuszczaÅ‚a mnie z tyÅ‚ka. - Powiedz kiedy… - poprosiÅ‚a MyÅ›laÅ‚em, że na chwilÄ™ przed wytryskiem zejdzie ze mnie, jednak staÅ‚o siÄ™ inaczej. Kiedy powiedziaÅ‚em że strzelam Agata z caÅ‚ej siÅ‚y usiadÅ‚a na mnie i nie majÄ…c innego wyjÅ›cia spuÅ›ciÅ‚em siÄ™ jej w tyÅ‚ek. Agata odchyliÅ‚a siÄ™ nieco do tyÅ‚u. PodniosÅ‚a siÄ™ i zeÅ›lizgnęła z mojego fiuta. ChwilÄ™ porozmawialiÅ›my o naszych doznaniach, po czym każde z nas wróciÅ‚o do swego łóżka. Od tej pory Agata czÄ™sto u mnie goÅ›ci. Także ja czÄ™sto jÄ… odwiedzam. Zawsze koÅ„czy siÄ™ to kompletnym wyczerpaniem organizmu.
Najlepsze opowiadania:
Skomentuj