Opowiadania Erotyczne

Darmowe Opowiadania Erotyczne Nastolatki, Fantazje Erotyczne

sex opowiadania

Darmowe Opowiadania Erotyczne Za Darmo. Erotyka Opowiadania Ero. Fantazje Erotyczne Najlepsze Seks Historie Erotyczne XXX Darmowe Erotyki...


Z niecierpliwością czekałam na godzinę 18, a dokładnie na przyjazd pociągu z Oławy, w którym to był jeden z najlepszych kumpli poznanych przeze mnie w sanatorium. Jak w każdą sobotę rano posprzątałam mieszkanie na przyjazd gościa po czym poszłam się wykapać. Wzięłam długa kąpiel z dodatkiem mleka i olejków eterycznych. Ponieważ wyznaję zasadę, ze zawsze trzeba być przygotowanym na wszystko, pozbawiłam swoje ciało zbędnych włosków, które nasmarowałam balsamem. Zrobiłam piękny makijaż, by w końcu o upragnionej godzinie 18 powitać Michała. Po standardowym kilkunastominutowym opóźnieniu przyjechał. Gdy go zobaczyłam oniemiałam. Michał, młody chłopiec, książkowy mol, fan Myslovitz, Alizee i nienawidzonej przeze mnie niemieckiej grupy, która stworzyła singel „Amerika” , stanął przede mną. Nie był już tym samym chłopcem, którego zapamiętałam. Zmienił się w młodego mężczyznę. Urósł, zmężniał i nabrał masy mięśniowej. Z jego twarzy zniknęły nieestetyczne białe czopy ropne i inne czerwone paskudztwa (których nigdy wiele nie miał). Przywitaliśmy się skromnym pocałunkiem w policzek idąc w stronę taniego punktu zbiorowego żywienia, zwanego również KFC. Podczas rozmowy dostrzegłam, że Michał patrzy na mnie dziwnym wzrokiem. Po chwili zorientowałam się, że bardzo podoba mu się mój wyzywający sposób jedzenia udka kurczaka. Nieco zawstydzona spuściłam głowę, choć podobało mi się jego zainteresowanie moją osobą. Po posiłku zaproponowałam, abyśmy poszli do mnie. Po drodze wstąpiłam do sklepu i kupiłam szampana. „Niech się chłopak ucieszy..”- pomyślałam układając w głowie swój genialny plan. W mieszkaniu pachniało olejkami eterycznymi, Michałowi wyraźnie spodobał się zapach. Poszłam do kuchni wyjąć z zamrażalki mrożone truskawki i przynieść kieliszki do szampana. Pierwszą lampkę wypiliśmy rozmawiając o szkole, o jego znajomych i dziewczynach, z którymi się zadaje. Stwierdziłam, że jestem zbyt dobra, żeby go nie uwieść i musi być na to jakiś sposób, choć będzie to trudne, bo Michałowi podoba się pewna laska, z którą szykuje się grubszy romans. Swój plan rozpoczęłam od rozmowy o jego preferencjach seksualnych. Na początku był dość małomówny i wstydliwy. Ale po chwili udało mi się uzyskać kilka zdań jego odpowiedzi. Moim zdaniem jego poglądy na temat seksu były nieco konserwatywne, dlatego poczułam, ze trzeba to zmienić. „Czas na drugą część planu”- pomyślałam przebiegle. Udałam się po zaopatrzenie, przyniosłam truskawki, banany, polewę czekoladową i bitą śmietanę. Michał spojrzał na mnie, po czym spłoszył się niemiłosiernie. W tym momencie poczułam, że mam władzę nad nim i ten wieczór należy do mnie. Usiadłam obok tego biedaka. Mówił cos od rzeczy, a ja przysuwałam się coraz bliżej. Widziałam kropelki potu spływające po jego twarzy. Był wyraźnie przejęty i zakłopotany, a przy tym taki niewinny. Z pewnością był prawiczkiem i nie miał zielonego pojęcia o seksie i kobietach. Wiedziałam, że musze być bardzo ostrożna, żeby go nie wystraszyć jeszcze bardziej. Poczucie władzy napawało mnie podnieceniem. Zbliżyłam swoja dłoń do jego policzka, on przestał mówić i znieruchomiał. Podsunęłam się bliżej. Gdy wsunęłam swój język w jego usta zorientowałam się, ze nigdy nie całował. Poprowadziłam więc, tak jak lubię, bawiąc się języczkami i wargami, całując uszy, szyję. Michał bardzo szybko się uczył, choć był jeszcze niepewny. Usiadłam na niego, całowaliśmy się namiętnie, coraz śmielej. Jego dłonie oplotły moją talię, zaczęły błądzić po plecach, po czym zsunęły się w stronę ud. Zaczęłam od rozpięcia jego koszuli, powoli, guzik po guziku. Czułam jak robi mi się niewygodnie, gdyż dawały się we znaki fizyczne następstwa jego podniecenia. Oparłam się więc na kolanach zdzierając z niego koszulę. Zdjęłam z siebie bluzkę a on nieporadnie mocował się z pozbyciem się mojego stanika. Po chwili jego walka zakończyła się powodzeniem. Rozpięłam mu spodnie, on w napięciu ściągał moją spódniczkę. Chciał przejąć kontrolę, ale nie pozwoliłam mu na to, jeszcze nie teraz. „Zaczekaj”- szepnęłam, gdy próbował ściągnąć moją koronkową bieliznę. Zdjęłam jego spodnie. „Teraz choć ze mną”- powiedziałam. Był jak zahipnotyzowany, robił wszystko to, co mu kazałam. Poszliśmy do pachnącej łazienki. Stanęłam przy lustrze przeczesując włosy palcami a on stał w progu przyglądając się mojemu na wpół nagiemu ciału w przytłumionym świetle świec. Przyciągnęłam go do siebie, nawzajem zdjęliśmy z siebie resztę bielizny i weszliśmy do wanny pełnej świeżej wody z dużą ilością piany. Obmywałam jego muskularne ciało, on namiętnie mydlił moje. Chwilami wydawał się zniecierpliwiony, co jeszcze bardziej mnie podniecało. Ale przecież mieliśmy tyle czasu. Całowaliśmy się pieszcząc wzajemnie. Obejmowałam jego kark całując po szyi. On pieścił moje pośladki i uda. Masowałam jego plecy, potem ramiona i klatkę piersiową schodząc ręką wzdłuż brzucha by w końcu zejść tam, gdzie czekała na mnie jego męskość, była już bardzo naprężona i twarda. Michał odchylił głowę w tył i cicho jęknął, widocznie mój uścisk dłoni sprawiał mu wiele przyjemności. Poczułam, że jeśli nie przestanę on zaraz eksploduję, a tego jeszcze nie chciałam. Wstałam a on popatrzył na mnie zaniepokojony, pewnie myślał, że to koniec, ale ja nie miałam najmniejszej ochoty kończyć. To był dopiero początek. Owinęłam się ręcznikiem i poszłam do pokoju po owoce i szampana a potem do sypialni, licząc, że mój kochanek pójdzie za mną. Ale on nie przychodził, gdy już zaczynałam obawiać się, że ma zbyt mało odwagi by przyjść, zjawił się w drzwiach. Uśmiechnęłam się do niego siadając na łóżku. Pokazałam, aby usiadł przy mnie. Zrobił to. Zaczęłam smarować oliwką jego plecy i ramiona, położyła się, a ja poszerzyłam obszar masowania o uda i pośladki. Michał cicho pomrukiwał, głaskając mnie po łydce i kolanie. Odwróciłam Michała na plecy, siadając na niego delikatnie, masowałam jego klatkę piersiową, brzuch i podbrzusze, widziałam, jak mu ze mną dobrze. Sięgnęłam po bitą śmietanę. Zrobiłam ścieżkę od jego ust, aż do samego dołu. Pocałowałam go namiętnie a on oddal pocałunek, zaczęłam powoli całować jego ciało, zmierzając po ścieżce w dół. Wsadziłam sobie truskawkę w usta, podałam mu ją, to był słodki pocałunek. Teraz powinien zrobić cos dla mnie. Oblałam swoje ciało słodkim szampanem, a on zaczął je namiętnie zlizywać. Jego dłonie dotykały całego mojego ciała, miał takie silne dłonie, a zarazem takie delikatne. Moje podniecenie wzrosło znacznie, gdy całował i lizał moje uda i łono. W pewnej chwili byłam już bliska orgazmu, ale chciałam przeżyć go razem z nim. „Chodź do mnie, chcę Cię poczuć w sobie”. – powiedziałam cichym, jęczącym głosem. Wszedł we mnie delikatnie ruszając się coraz szybciej, nasze oddechy również przyspieszyły tempo. Nie mogłam się powstrzymać od zachowania cichy, jęczałam coraz głośniej, gdy mnie kochał i całował. Byłam już w takiej ekstazie, że wygięłam się w tył krzycząc z rozkoszy, widząc jego twarz spod przymkniętych powiek. Czułam jak moje ciało drży, jak nieziemskie dreszcze przechodzą przez moje ciało, jak niewyobrażalny orgazm oblewa mnie całą. Michał wydał z siebie głośniejszy jęk drżąc razem ze mną. Oboje byliśmy w tak wielkiej ekstazie, że świat się dla nas nie liczył. Po chwili leżeliśmy zmęczeni i zdyszani obok siebie, patrząc sobie w oczy. To była niezapomniana noc.



Tagi: , , , , , , , , , , ,


Najlepsze opowiadania:

Skomentuj