Opowiadania Erotyczne

Darmowe Opowiadania Erotyczne Nastolatki, Fantazje Erotyczne

sex opowiadania

Darmowe Opowiadania Erotyczne Za Darmo. Erotyka Opowiadania Ero. Fantazje Erotyczne Najlepsze Seks Historie Erotyczne XXX Darmowe Erotyki...


Witam , mam na imię Max ( w sumie to bardziej ksywa niż imię , ale z powodzeniem używana na co dzień ) i mam 18 lat , jestem blondynem , mam 174 cm i regularnie uczęszczam na siłownie . Mieszkam w małej miejscowości w pobliżu Krakowa. Uczęszczam do pobliskiego gimnazjum jak każdy normalny nastolatek.
Dotychczasowe dni szkole przedstawiały sie mniej więcej tak: ” Gówno to samo , tylko dzień inny”. No może poza lekcjami WF-u które były przeprowadzane pod czujnym okiem Ani ( jakoś nigdy nie zwracaliśmy sie do niej per „pani” ) . Ania była naszym instruktorem mniej więcej od 2 -miesięcy .
Szczupła – 25 lat , jakieś 168cm , brunetka , biust średni a tyłeczek ma taki że chcesz upaść na kolana i błagać o zdjęcie. Nic dziwnego że byłą Nr.1 wśród listy Top 10 panienek o których 90 % chłopaków ze szkoły marzyło podczas masturbacji . Co dziwne jakoś nikt nigdy sie z tym nie krył , może dlatego że był to raczej fakt niż przesąd. Ania jest osobą spokojną ale do czasu…. kiedy sie tak przyjrzeć można dostrzec w niej prawdziwą piekielnicę i nie okiełznany żywioł.Ale przejdźmy do rzeczy.
Jakieś 2 tyg. temu podczas lekcji WF , Ania uczyła nas kolejnych taktyk i sposobów gry w koszykówkę. Mniej więcej w połowie lekcji przeszliśmy do gry 6v6 , podczas ataku na kosz niezłe mi się oberwało łokciem od kumpla i jak długi wylądowałem na podłodze z brzydkim rozcięciem na ramieniu. Ania przerwała grę i zaprowadziła mnie do pokoju nauczycielskiego gdzie sprawnie opatrzyła mi ranę. Gdy tak krzątała sie dookoła mnie , parę razy miałem okazje obejrzeć jej wspaniałą pupę , no nietrudno sie domyślić ze mój ” przyjaciel ” sie ocknął i zwęszył potencjalną zdobycz ale przecież ona jest dużo starsza …marzenia nastolatka. Podziękowałem za opiekę i już miałem wychodzić aby wrócić na halę gdy Ania powiedziała:

- Max , mógłbyś poczekać chwilkę , mam do Ciebie prośbę ??

- Tak , o co chodzi ?? – odpowiedziałem.

- Mieszkam w bloku na najwyższym piętrze i muszę sie przeprowadzić z powodu remontu dachu do mieszkania piętro niżej i potrzebuje kogoś kto pomógłby mi nosić graty .

Zmarkotniałem bo po dniu gdzie mam dwie – trzy lekcje WF jakoś nie za bardzo mi sie widziało noszenie mebli.

Widząc moje spojrzenie Ania powiedziała:

- Oczywiście możesz liczyć na moją wdzięczność . ( To jak powiedziała to zdanie nie wskazywało niczego nadzwyczajnego , myślałem że postawi jakieś piwo czy cuś . )

I jakby chcąc nie chcąc odpowiedziałem :

- Oczywiście , o której mam sie zjawić ??

- Jak bedzie około 16.20 to zdążymy sie ze wszystkim uwinąć.

Wróciłem na salę myśląc ” Po cholerę mi jeszcze jakieś noszenie gratów po blokach …. no ale przynajmniej piwko będzie”
Dokończyliśmy lekcję , ostatni dzwonek szkolny oznajmił koniec zajęć. W domku nikogo nie było więc przesiedziałem parę chwil przeglądając wiadomości , pornografię ( nie , nie zwaliłem sobie )
i jakieś pierdoły.

O 16.00 wyszedłem z domu i krokiem spacerowym zmierzałem w kierunku bloków , do drzwi Ani zapukałem o 16.18 ( lepiej być wcześniej niż sie spóźnić nie ?) Ania otworzyła mi drzwi i na chwilkę mnie zamurowało , była ubrana w czarną bluzeczkę która perfekcyjnie przylegała jej do ciała , uwydatniając jej kształty oraz dresowe spodnie. Poczułem małe drgnięcie w bokserkach ale pomyślałem że nie po to tu jestem.

- No to od czego zaczniemy ? – zapytałem z myślą iż zaraz zacznie mi wymieniać że szafa , komoda , łóżko itd.

- Może napijesz sie czegoś zanimy zaczniemy ? – zapytała z wyraźna nutką rozbawienia w głosie.

- Poproszę coś chłodnego.

- Może być sok pomarańczowy ?! – zapytała z kuchni kiedy ja dalej stałem jak ten kołek w przedpokoju .

- Jasne.

Przyniosła dwie wysokie szklanki soku , wypiliśmy . Zdjąłem bluzę ( musze przyznać ze 6 tyg na siłowni robi swoje )

- No to co na początek. – Zapytałem

- Chodź za mną. – Ania zaprowadziła mnie do pierwszego pokoiku po prawej , w środku stało wyrko i jedna mała szafka po prawej stronie .

- Wyrko czy szafka ? zapytałem .

- Wyrko .

Kiedy schylałem sie żeby złożyć oparcie wyrka . Ania lekko lecz wystarczająco silnie pchnęła mnie na wyrko , obróciłem sie i popatrzyłem na nią zdziwiony. Bez słowa , Ania usiadła okrakiem na mnie z nogami po obu stronach mojego torsu . Jezu , ogień palił sie w jej oczach. Wszystko stało sie bardzo szybko , Ania podniosła sie ciągle przytrzymując mnie swoimi ponętnymi biodrami do wyrka , zdjęła koszulkę . Nie nosiła stanika . Zobaczyłem jej cudowne piersi , nie za duże , z pewnością nie za małe …perfekcyjne. Jej skóra była taka jędrna i świeża , pachnąca feromonami.

- Zaraz , moment … – chciałem podnieść , ale natrafiłem na silny opór i Ania przycisnęła mnie jeszcze mocniej aż syknąłem .

- Miałeś mi pomóc , nie ? – Zapytała i w tym momencie jej języczek świdrował i wił sie w tańcu z moim. Trwało to jakieś 3 minuty kiedy wreszcie Ania oderwała sie odemnie . Niewiele myśląc ( no bo kto by sie zastanawiał w takiej chwili ) złapałem za jędrne i miękkie pośladki Ani , błysnęły jej białe zęby i Ania zaczęła lizać moją klatkę piersiową , jeżdżąc języczkiem w górę i w dół po „kaloryferze” ( może nie jest aż tak imponujący ale z pewnością wystarczy )
Ania uwolniła mnie z morderczego uścisku jej łydek i powiedziała żeby zaczekał chwilkę. Wyszła z pokoju.

- Kurwa mać , ale numer . – Pomyślałem , mój przyjaciel był już w pełni rozbudzony i nie mógł sie doczekać swojego.

Ania wróciła do pokoju , dalej była bez bluzeczki , w ręku trzymała saszetkę ze znajomym napisem „Durex”.

Cały czas leżałem na wyrku , Ania rozwiązała sznurek u swych spodni i zdjęła je , była w czarnych koronkowych mini – majteczkach które zakrywały tylko górną cześć jej wspaniałych pośladków. Na sam jej widok chciało sie wyć. Bez słowa Ania gestem pokazała żebym wstał. Wstałem , a Ania zaczęła mnie rozbierać…. Zdjęła spodnie , i zostałem w samych bokserkach . Znowu wylądowałem na łóżku , lecz tym razem opierając sie plecami o ścianę. Ania weszła na wyrko i zapytała:

- Nie boisz sie mnie ?

Nie wiedziałem co powiedzieć wiec tylko pokiwałem głową że nie …

- To dobrze.

I bez żadnych ceregieli Ania zsunęła ze mnie bokserki , mój przyjaciel uszczęśliwiony wyskoczył i w całej swej okazałości zameldował sie do służby. ( No te 19 cm to wystarczy żeby zaspokoić dziewczynę) Anie zaczęła sie nim bawić rączką a ja odpłynąłem w rozkoszy.. Ania zdjęła napletek i pocałowała główkę. Myślałem że oszaleję . Wzięła go całego do ust i zaczęła rytmicznie ruszać głową , czułem jak jej języczek oplatał sie dookoła penisa. Lekko go przygryzła ale ja na to nawet uwagi nie zwróciłem , w ogóle , umysł racjonalny sie wyłączył. Robiła mi loda jakieś 18 minut. Potem wstała i podeszła do szafki na której leżała prezerwatywa. Wróciła na wyrko , pocałowała mnie i główkę penisa i sama nałożyła na mojego przyjaciela kaftanik.
Ja ciągle siedząc z plecami opartymi o ścianę na której pokazała sie plama potu.
Ania obróciła sie jak do pozycji 69 , miałem jej wspaniałą pupę tuz przede mną …piękna. Zacząłem ściskać i lizać jej pośladki przy czym ręką bawiłem sie jej muszelką raz po raz wkładając palec do jej wnętrza . Ania mruczała cicho . Ania dalej bawiła sie z moim przyjacielem który siedział już w kaftaniku. Ania podsunęła sie do przodu tak że jej cipka była nacelowana na mojego przyjaciela. powolutku osunęła sie na niego mrucząc przy tym coraz głośniej . Syknąłem cicho i już mój przyjaciel siedział wewnątrz Ani. Jej cipka była gorącą , wilgotna i ciasna.
Ania zaczęła mnie ujeżdżać , przed oczami miałem jej plecy , złapałem za jej piersi kiedy ona poruszała sie w górę i w dół. Uprawialiśmy sex w tej pozycji jakieś pół godziny , kiedy Ania ześliznęła sie z niego i obróciła twarzą do mnie . Dała mi namiętnego całusa .
Położyłem Anię na całej długości wyrka , zarzuciłem jej nogi sobie na barki i wszedłem w nią powoli aby mieć jak najlepsze odczucie. Zacząłem ją posuwać powoli i coraz szybciej , Ania przestała mruczeć i zaczęła pojękiwać. Jej wspaniałe piersi falowały w takt moich pchnięć.

- Jeszcze , jeszcze …o mamo – Ania jęczała coraz głośniej.

Posuwałem Anie bardzo szybko i odgłos naszych ciał zderzających sie ze sobą ( takie klepanie) odbijał sie od ścian pokoiku.

- O tak !! – Ania wygięła sie w łuk przeżywając orgazm , Ja zwolniłem tępo.

Już także byłem bliski orgazmu ale nie chciałem zakańczać tej gry tak szybko.
Zmiana pozycji , teraz ja położyłem sie na plecach a Ania usiadła na mnie okrakiem , sama wsunęła penis w swoją szparkę i zaczęła ruszać tyłeczkiem do przodu i do tyłu. Znowu zaczęła jęczeć. Opadła na mnie całym swoim ciałem , zacząłem podnosić jej tyłeczek w górę i w dół. Cały czas całowałem sie namiętnie z Anią. Kochaliśmy sie tak jakieś 20 minut po czym powiedziałem :

- Zaraz wystrzelę .

Ania bez słowa zeszła ze mnie , zdjęła gumkę z mojego przyjaciela i zaczęła robić mi loda. Nie wytrzymałem tak długo i spuściłem się Ani prosto w usta. Ania połknęła wszystko i jeszcze chwilę obciągała mi przyjaciela. Wstałem , kazałem Ani wypiąć tyłek i zacząłem lizać najpierw jej cieczkę starannie wygoloną. Potem pośladki i jej dupkę.

Mój przyjaciel sie zregenerował więc zapytałem Anie czy chce jeszcze. Powiedziała ze tak. Jeszcze raz położyłem Anie na plecach , i wszedłem w nią. Oplotła mnie nogami na plecach a ja posuwałem ją coraz szybciej. Było bosko.
Finał nastąpił na piersiach Ani kiedy po jakimś czasie przestałem ją posuwać i zacząłem pieścić jej piersi. Włożyłem penisa pomiędzy jej jędrne cycuszki a ona go nimi przytrzymała. Posuwałem jej cycuszki jakiś czas aż w końcu sie na nie spuściłem. Opadłem na wyrko obok Ani i odpoczywaliśmy całując sie . Po jakimś czasie Ania obciągnęła mi jeszcze raz lecz wytrysk nie był już tak obfity.

Dowiedziałem sie ze od początku już chciała sie ze mną kochać , i że już przeleciała jednego z moich kolegów. A ta cała sprawa z meblami to tylko pretekst.

Pocałowaliśmy sie jeszcze , ja pokochałem sie z jej cycuszkami po czym wypiliśmy sok który stał na szafce . Ja ubrałem sie . Podziękowałem Ani za wspaniałe popołudnia a ona wyjęła z torebki kartkę na której był jej nr. komórkowy i powiedziała że jeśli któreś z nas będzie miało ochotę to zadzwoni. Dałem jej jeszcze mój nr. Już miałem wychodzić kiedy Ania podeszła do mnie i dała mi całusa ( oraz położyła rękę na moim kroczu ). I powiedziała :

- Do zobaczenia .

Od tamtej pory utrzymujemy ze sobą bliskie kontakty ( naprawdę bliskie ).



Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,


Najlepsze opowiadania:

6 Komentarze do “Nikt nie nauczy lepjej niż własna….nauczycielka od WF-u”

  1. Żałosne, naprawde, nie wiedziałem że tak wybujałą wyobraźnie mają 18 latkowie z 19 cm i po 6 tyg siłowni(haha…), człowieku lepiej znajdź dziewczyne a nie walisz pamięciówe z swoją babką z w-f w roli głównej…

    ...

  2. Mieszkam niedaleko Krakowa.
    Ja za to chaiałabym mieć takiego nauczyciela od w-fu

    Mrrr

    Olka

  3. aha
    jak coś to nr mojego gg: 3726997

    pozdrawiam

    Olka

  4. sam ćwiczę od roku i wcale 6tyg nie daje takich efektów masakra

    kolo

  5. To mnie rozwaliłeś tą prawdziwą historią^^^
    - regularnie chodzę na siłownie, potem piszesz o 6tygodniach, które dają efekty (heheheh chyba z metanabolem)
    - moje 19cm ^^^ (hehe, gratulacje, ale dlaczego tak mało? :/ mogłes od razu 25 :/ a co tam)
    -robiła mi loda jakieś 18min (heheheeh, dobre, za dużo pornusów się naoglądałeś…)
    -ujeżdżała Cie 30min (patrz wyżej ^^^)
    już dochodziłeś, więc zmieniłeś pozycje i tak jeszcze 20min (heehhe patrz wyżej)
    - + ta ortografia…

    Reasumując bardziej gównianego i zmyślonego opowiadania nie widziałem
    Masz za bujną fantazję chlopczyku

    1/10

    hehehe

  6. Zgadzam się z kolegą wyżej, ale opowiadanie jest całkiem całkiem oprócz tych błędów, które powypisywał użytkownik „hehehe”.

    Pozdrawiam.

    Administrator

Skomentuj