STARA ZNAJOMOSC
Z kubą znalismy sie juz kilka lat.Poznalismy sie blizej u
naszego wspólnego kolegi.
Co prawda był od dawna w stałym związku , wiec znajomosc sie urwała
na jakis czas.Pozwoliłam sobie ja odświeżyc zapraszając go na
ślub,który miał sie odbyc za dwa tygodnie.
Zaproszenie poszło mailem,czyli najprostsza drogą.Ku mijemu
zdiwieniu juz tego samego dnia dostałam odpowiedz ta sama drogą.Ten
mail zwalił mnie z nóg. Spodziewałam sie pozytywnej odpowiedzi ale
po za nia odczytałam:
OOOO ależ niespodzianka…
Strasznie mi miło że pamiętałaś i dziękuje za zaproszenie.
Czyli klamka zapadła i koniec wolności… szkoda
myślałem że jeszcze
kiedyś spotkamy sie w cztery oczka i …..:)) ehhhh taka dziewczyna i zajęta
(( jeśli przed ślubem znajdziesz chwilke daj znać
Pozdrawiam cmok
*
Udałam ze nie zauwazyłam tego ostatniego zdania odpisujac ze jest
nie mozliwy,ale propozycja została ponowiona w nastepnej wiadomosc:
ja jestem niemożliwy??? To raczej Ty…. ale o tym nie chce pisac
, wolałbym w cztery oczka Ci powiedzieć
)
Mały jest słodki a małżenstwo odradzam każdemu…… ja już ledwo
oddycham…. teraz bede mial tydzien luzu i spokoju. żona wyjezdza
na tydzien..musze zaczerpnąć swieżego powietrza…….
Propozycja spotkania jest nadal aktualna ….:)
Sytuacja bardzo szybko sie rozwinęła,i nie wiadomo kiedy umówilismy
sie na spotkanie,poniewaz mielismy sporo tematów zaległych.Pierwsze
spotkanie odbyło sie u mnie w domu gdzie mielismy chwile dla
siebie.Poniewaz czas nas gonił szybko umówilismy sie na nastepne
spotkanie.kilka dni pózniej
powiedział jej ze dziś dysponuje wolną chatą i jak mam ochotę to
możemy pojechać do niego. Nie bardzo chciałam ale po namowach
zgodziłam sie,w koncu jestesmy dorosli nie musimy sie umawiac po
kryjomu. Wyrwałam sie z domu gdzie czekał na mnie przyszły maz i
znalazłam sie w mieszkaniu kuby gdzies w nieznanej wczesniej mi
dzielnicy.
Po otworzeniu drzwi przez kubę zaprosił ją mnie do dużego pokoju.
Nastawił jakies radio w którym grała jakas spokojna muzyka i
zaproponował drinka.
On miał większą ilość soku niż alkoholu, bo przecież musiał
jeszcze odwiezc mnie do domu.
Rozmawiamy sobie o wszystkim i o niczym gadka się kręciła, a
atmosfera była coraz mniej napięta moze dlatego ze kazde z nas
myslało o tym samym ale nikt nie miał odwagi zaproponowac.
W pewnym momencie poczułam dreszcz emocji,który nie pozwolił mi
zrobic nic innego jak pocałowac mojego rozmówce.Usta miał tak
miekkie i delikatne,ze poczułam jak sie rozpływam.Myslałam tylko o
jednym,wiedziałam ze on tez.Usiadłam na nim i poczułam ze ma ochote
na to co ja i poczułam, że jego męskość już jest twarda. Cała
drżałam.Nie czekając na moje pozwolenie zdjął moja bluzke a potem
dosc szybko reszte górnej garderoby łacznie z bielizną.Piescił moje
piersi, całował moje ciało, od góry usta potem delikatnymi
muśnięciami szyje .zjeżdżał swoim czułym językiem i wilgotnymi
ustami po moim ciele az dojechał do piersi raz za razem jeździł
ustami po moich piersiach. Brodawki moje były twarde jak kamienie a
zarazem czule na każdy dotyk jego ust .Moje ciało płonęło, móżg
odmawiał posłuszeństwa myśli skupione byly wokół jednego dzieki jego
delikatnym dłoniom , musnieciami twarzy o twarz, ogarnęła mną taka
namietnosc nad którą trudno było zapanowac. Po chwili posunęłam
twarz jego do góry i powiedziałam:
Powiedziałam ze musze isc na chwile do łazienki(czułam ze płynez
namietnosci).Poszłam więc szybkim krokiem do łazienki
Nastawiłam ciepła wodę, ale i tak była chłodniejsza od mojego
rozpalonego ciała.
Widziałam swoje rumieńce na twarzy bo moja naga postać odbijała się
od bocznego lustra w jego łazience.Owinięta w ręcznik wyszłam z
łazienki do której on wszedł i poczekałam az kuba zmyje z siebie
moje pocałunki.Czekałam na niego na kanapie w samym reczniku,czując
ze dreszcze miotaja moim ciałem.Kiedy wyszedł z łazienki doszedl
wprost do mnie.Pocałował mnie a ja nie chciałam zeby przestał.
Czułam jego język w swoich ustach. nasz namiętny pocałunek trwał,
zdawaało by się wieczność. Objęłam go mocno i przyciągnełam do
siebie. Wspiął się na mnie, moje rozwarte nogi obejmowały go mocno.
Czuł moje ciepłe krocze. Nie przestaliśmy się całować nawet na
chwile. Brakowało mi tego,jemu chyba tez. Tak więc nic dziwnego, ze
chwile pózniej znalezlismy sie na łozku w drugim pokoju. Oboje
byliśmy nieźle podnieceni.Połozyłam go na łózku i wiedzac ze nie dam
rady juz sie powstrzymac szybko pomogłam załozyc mu gumke,po czym
usiadłam okrakiem twarza do niego tak by móc nadziac sie na jego
meskosc,po czym schyliłam sie nieco i pocałowałam go w
usta.Bezceremonialnie wsiadłam i nabiłam się na niego nie czekajac
na jego ruch. sama wprowadzilam go w sam srodek mojej rozgrzanej
muszelki. To bylo cudowne, bliscy sobie, w objeciu, oboje bardzo
podnieceni, ruszalam sie na nim bardzo powoli, ale jednoczesnie
staralam sie dotrzec najglebiej jak to mozliwe, chciałam go
doprowadzic doszalenstwa, po chwili nic nie mowiac postanowilam
zmienic pozycje. Po kilkunastu bardzo energicznych ruchach położył
się na mnie i mocno wbił sie we mnie jednocześnie całując
mnie.Zaczął posuwać mnie delikatnie,za każdym posunięciem ruch
stawał się coraz płynniejszy a ja jęczałam-nie potrafiłam sie
powstrzymac, wchodził delikatnie i powoli przyspieszał a ja jęczałam
coraz głośniej, ruch stawał się coraz dynamiczniejszy ale
jednocześnie nadal delikatny i namiętny.Moje paznokcie wbijały się w
jego plecy, drapiąc coraz mocniej wraz z nadchodzącą rozkoszą.
Wszystko jakby wirowało a ja jęczałam coraz głośniej, słychać było
tylko mnie.Czułam jak oblewa mnie podniecenie z kazdym jego ruchem
az ciało moje zesztywniało z rozkoszy w fali orgazmu.Byłam tak
mokra, że prawie czułam jak wypływa ze mnie własny soczek. Chwycił
mnie za łydki rozchylił nogi i przyśpieszył swoje tępo. On
nieprzerwanie poruszał sie we mnie starając się utrzymać duże tępo
tak jak to lubie.Czułam na swojej Twarzy jego ciężki oddech.Chciałam
zeby wszedł od tyłu we mnie.
Nóżki zozłozyłam szeroko, wypiełam tyłeczek.
Czułam jak główka jego penisa prześlizguje się po moich pośladkach.
Wszedł we mnie powoli od tyłu.chwycił moje włosy spetane w jego dłonie i
ciagnął za nie delikatnie do tyłu, i zaczął mnie posuwac.
Byłam już tak rozgrzana, że nie była mi w głowie zabawa w
jakiekolwiek czułości. Zgrałam rytmiczne ruchy bioder z jego
ruchami. Nigdy nie przeżyłam takiej rozkoszy jak wtedy.Poczułam ze
kuba zbliza sie do konca.Nie mogł już dłużej wytrzymać. Był
nabuzowany jak hydrant. Wyskoczył szybko ze mnie i mogłam spojrzec w
jego oczy w których płonely iskierki. Na jego twarzy malowało sie
zadowolenie.Połozyłam sie na chwile i czułam że moje ciało powoli
się uspokaja ale pochyliłam się nad nim. Pocałowałam go mocno w
usta… Był ucieleśnieniem seksu, dał mi rozkosz ,czułam ze to sie
na razie nie skonczy…kasandra

Tagi: 18 latki, 18 nastki, Blogowe Opowiadania, Fantazje Erotyczne, gimnazjalistki, malolata, Nastolatki, Ostre Opowiadania, ruchanie, Seks Grupowy, seks opowiadania, ssanie kutasa, walenie, wytrysk spermy, wytryski
Najlepsze opowiadania:
Skomentuj