Chcem wam opowiedzieć jak robie sobie dobrze w odbyt. moze wyda sie wam to dziwne i zboczone, albo nie wiadomo jakie, ale ja to lubie, choc przyznam ze chcialbym to zrobic z facetem.
Moje zabawy z warzywami i roznymi tubami zaczely sie rok temu. najpierw wkladalem sobie w odbyt tylko palce, ale to przestalo mnie juz podniecac. pewnego razu w gre weszla marchewka, zaczynalem od malej srednicy, przechodzac do coraz wiekszej. Az pewnego wieczoru, chcialem sprobowac rozepchac sobie odbyt na maxa!!!
zaczelem od malych marchewek, rozszerzalem sobie dziurke stopniowo wkladajac sobie coraz wieksze marchewki.
ta ostania miala srednice ok 4,5-5cm, posmarowalem sobie dokladniej dziórke i marchewke oliwka i zaczelem ja powoli wpychac, ale dupka stawiala opór, postanowilem ze usiade na nia. Ustawilem marchewke na desce od sedesu i zaczelem powoli na niej siadac, marchew wchodzila we mnie praktycznie rozrywajac moj odbyt. mowie wam chlopaki to wspaniale uczucie. kiedy juz cala znalazla sie we mnie, wstalem i zaczolem z ta marchewka w pupie (dł. ok 18cm) chodzic po pokoju, siadalem na krzeslo, sprawialo mi to ból ale i jednoczesnie przyjemnosc. po pewnym czasie stanelem nad umywalka i „wyplulem” to z siebie, poczulem ulge ale i ból, ból który sprawiał mi przyjemnosc. na nastepny dzien rano pupcia troche bolała, zwłaszcza przy porannej toalecie, ale przezylem. ostania moja proba z rozpychaniem dziórki odbyla sie niedawno, posłuzyl mi do tego celu wielki ogórek, srednica ok 5.5 do przy koncu nawet 7cm!!! najpierw poszedlem sobie doklandie obmyc pupcie pod prysznicem. (przeczytalem na tej stronie w jednym z opowiadan ze jeden koles wlewal swojej kochance wode do pupy i ja tez tak zrobilem sobie) wszedlem pod prysznic, odkrecilem „sluchawke” i sam wąz wsadzilem sobie do pupy, czulem jak do srodka wlewa sie woda, czulem jak pecznieje od srodka, moj brzuszek stal sie twardy i wypukly, az bulgotalo juz we mnie. przestalem, teraz usiadlem na sedesie i wszystko z siebie wypuscilem. wlewalo sie szybo ale wylatywalo wolniej, oproznianie zajelo mi z 5minut ale za to moja pupa byla idealnie czysta by przyjac tego ogorka. posmarowalem oliwka odbyt i ogorka i zaczolem go sobie wpychac, nie chcial wejsc, nawet mimo tego ze wczesniej rozpychalem pupe malymi marchewkami. postanowilem zastosowac stara technike jak przy wpychaniu marchewki. postawilem ogorka na sedesie i zaczelem na nim siadac. praktycznie nie wchodzil, powiedzialem sobie raz sie zyje i z calej sily zaczelem na niego napierac. zaciskalem zeby, praktycznie wylem z bólu i przyjemnosci, niestety ogorek wszedl tylko do polowy, ale na drugi dzien i tak pupa byla obolala.

Tagi: 18 latki, Blogowe Opowiadania, bzykanie, calowanie sie, Fantazje Erotyczne, lechtaczka, lizanie penisa, lodzik, malolata, malolaty, moj pierwszy raz, Nastolatki, nastoletnie, obciaganie, Ostre Opowiadania, seks opowiadania, ssanie kutasa, uczennica
Najlepsze opowiadania:
Skomentuj