Kasia przechadzała się po lesie sama. Nie bała się – było jasno, ptaki śpiewały, promienie słońca prześwietlały korony drzew. Cóż może się stać – myślała. Potępiała zawsze obawy związane z tym, że jest sama, w lesie, czyli na odludziu, że to niebezbieczne. A gdzie indizej jest bezpiecznie? Akurat.
Tym razem jednak się przeliczyła. Ledwo wyszła zza zakrętu ujrzała przed sobą dwóch młodych mężczyzn. Biegli w jej stronę równym tępem, gdy ją spostrzegli zaprzestali biec, przeszli w marsz. Kasia zlustrowała ich, przejechała wzrokiem po ich umięśnionych ciałach, uśmiechnęła się do siebie. Byli przystojni, a ona lubiła przyglądać się przystojnym facetom. Spostrzegła, że i oni jej się przyglądają. Przestraszyła się trochę, ale nie zawróciła. Zganiła sama siebie za obawy, które przyszły jej na myśl i nie zmieniając tępa szła dalej w tym samym kierunku.
Kiedy jednak mieli się minąć jeden z mężczyzn zastąpił jej drogę. – Dokąd to sama się wybierasz, dziewczyno? Zapytał i przybliżył się do niej. Kasia przestraszyła się i odruchowo postąpiła krok w tył, wpadając na drugiego z mężczyzn, który złapał ją za ramiona. Krzyknęła, ale zaraz stojacy przed nią chłopak zasłonił jej usta.
- Nie ma sensu krzyczeć. – powiedział spokojnie – I tak Cię nikt nie usłyszy. A jak nawet usłyszy, to i tak nie zaryzykuje własnego tyłka żeby przyjśc Ci na pomoc.
Z tymi słowy mężczyzna chwycił ją za pierś i zaczął masować ją dłonią.
Kasia była przerażona, sparaliżowana strachem. Próbowała się wyrwać z uścisku trzymającego ją z tyłu, ale nic z tego – z resztą dobrze wiedziała, że sama na dwóch nic nie wskóra. Mężczyzna, który stał przed nią przysunął się bliżej i przycisnał się do jej ciała.
- Nie wyrywaj się, bo będę musiał Cię przycisnąć do siebie – powiedział komentując właściwie to, co już i tak zrobił.
Kasia czuła jego nabrzmiałego członka na brzuchu. Była przerażona, ale z drugiej strony nie mogła nic poradzić na to, że podniecał ją ten twardy kształt dotykający jej ciała.
- Karol, zatkaj jej usta, pobawimy się. – Karol posłusznie przycisnął spoconą rękę do Kasi ust – nawet, jakby chciała krzyczeć, niewiele byłoby słychać.
Chlopak, który stał przed nią podwinął jej sukienkę i wsunła dłoń bezceremonialnie w jej majtki.
- No proszę, podoba ci się, co? – powiedział wyczuwając, że cipka Kasi ocieka śluzem. Stojący za nią chłopak zaśmiał się.
- To jak, idziemy w krzaki? – odezwał sie wreszcie Karol.
Karol pchnął ją w bok, a gdy Kasia zapierała się, drugi chłopak wziął ją za nogi i tak napastnicy zanieśli dziewczynę wgłąb lasu. Na niedalekiej polance kolega Karola puścił jej nogi i zdjął koszulkę. Kasia powstrzymała się od westchnięcia – wszak była tu zaciągnięta przemocą, nie mogło jej się to podobać – pomyślała. Ale jej cipka robiła isę coraz bardziej mokra. Chłopaki sprawnie zakneblowali ją koszulką i położyli na ziemii.
Karol stanął obok niej i patrzał, jak jego kolega rozrywa majtki Kasi i wkłada w nią swojego członka. Kasia wypręzyła się z rozkoszy. Nie przyznała się wcześnej nikomu, ale tak abyła jej najskrytsza fantazja – seks z dwoma facetami, gwałt, w którym on anie miałaby nic do gadania. Chłopak używający sobie na niej trzymał ją za nadgarstki, choć ona juz sie nie wyrywała.
- Chuj z tym. Nic już nie poradzę, to mogę chociaż czerpać z tego przyjemność.
Karol patrzał na nich i jechał na ręcznym. Po chwili nie wytrzymał jednak, zdjał z niej knebeli nie dając jej szansy krzyknąć wepchnął jej penisa do ust. Zdziwił się, gdy zaczęła ochoczo ssać go.
- Patrz Piotrek, podoba się dziwce. – powiedział Karol.
- Co się ma nie podobać – podniósł głowę ruchający ją Piotrek.
Zmienili pozycję – Kasię ustawili na czworakach, tak było wygodniej – Piotrek jechał ją „na pieska”, miętosząc jej piersi , a Karol trzymał jej głowę tak, by z ust nie wypadł jej jego interes.
Po chwilidziewczyna poczuła, że Piotrek przyspieszył i zaraz sperma wypełniła jej pochwę. Kieyd Piotrek wyjął z niej swój instrument jego soki zaczęły wysiekac z jej cipki zmieszane z jej śluzem.
Zamienili się – Piotrek wpakował jej do ust swojego ociekającego spermą penisa, a Karol wszedł w jej rozgrzaną dziurkę i podjął przed chwila przerwane przez Piotrka ruchy. Dziewczyna lizała i ssała kutasa, którego przymusem wciśnięto jej do ust i tym oddaniem sprawie szybko ponownie podnieciła Piotrka.
Tym czasem Karol chwilę tylko pieprzył ją w cipkę – wyjął interes z jednej dziurki i wcisnął do drugiej, dużo ciaśniejszej. Kasia jęknęła. Piotrek zauważył tą zmianę
- Czyli jedna dziurka wolna, tak?
Wyjął z ust dziewczyny członka, założył jej ponownie knebel, pro forma i wsunłał się pod nią. Chwilę ssał jej piersi i obserwował, jak wyciąga szyję w rozkoszy po czym włożył swój sprzęt do jej cipki.
Kasia poczuła się pełna tak, jak od dawna jej się marzyło. zaczęła nabijać się na wchodzące w nią członki i powoli zacząęła szczytować. Zapomniała już gdzie jest i co się dzieje i że własciwie przemocą zmuszono ją do seksu. Zamknęła oczy i zatopiła się w rozkoszy. Kieyd nadeszła kulminacja wyprężyła się jak struna. niedługo potem poczuła, jak sperma wypływa z obu jej dziurek.
Leżała bez sił na trawie rozpamiętując to, co się przed chwilą zdarzyło, nie zauważyła nawet, jak Piotrek i Karol ulotnili się.
Czyli nie prawdą jest, że w lesie samej jest bezpiecznie – pomyślała nakładając na siebie poszarpaną sukienkę – Cóż, trudno, mama miała rację – uśmiechnęła się do siebie. – Co nie oznacza, że zawsze trzeba słuchać mamy.

Tagi: 18 latki, Blogowe Opowiadania, dziewica, dziewice, Fantazje Erotyczne, malolaty, Masturbacja, moj pierwszy raz, mokra cipka, nastoletnie, Ostre Opowiadania, robienie laski, Seks Analny, seks opowiadania, ssanie kutasa, walenie, wytrysk spermy, wytryski
Najlepsze opowiadania:
Skomentuj