Opowiadania Erotyczne

Darmowe Opowiadania Erotyczne Nastolatki, Fantazje Erotyczne

sex opowiadania

Darmowe Opowiadania Erotyczne Za Darmo. Erotyka Opowiadania Ero. Fantazje Erotyczne Najlepsze Seks Historie Erotyczne XXX Darmowe Erotyki...


Tego dnia wszystko się zaczęło. poznałysmy odlotowego chlopaka. miał na imię bartek. był wysokim szatynem. miał ogromne ciemne oczy. kto w nie spojrzal rozplywal sie. ja bylam nim zachwycona. sadze ze dziewczyny tez, ale nie tak jak ja…

18.08.2005
pelnia wakacji. chce sie zyc. on i ja. bartek byl cudowny. otaczal mnie miloscia jakiej nigdy nie zaznalam. byl ze mna zawsze kiedy go potrzebowalam. poznal mnie ze swoimi kumplami. byli bardzo mili. niestety edyta i ada odsunely sie ode mnie. sadzilam ze z zazdrosci, ze to ja jestem z bartkiem. dzien wczesniej okropnie sie poklocilysmy. wlasnie o niego.

16.08.2005
tej daty nie zapomne nigdy. urodziny mojego ukochanego bartka. nie sadzcie ze latwo sie zakochuje, ale on byl taki ze zadna mu sie nie oprze. rano postanowilam kupic mu cudny prezent. wybralam seksowne bokserki w diabelki. wieczorem byla jego urodzinowa impreza. zaprosil tez edyte i ade. gdy sie spotkalysmy dziewczyny mnie przeprosily i znowu bylo jak zawsze. to byla bajka. wszystko sie pieknie ukladalo. az do czasu…

impreza byla w domku letniskowym nad jeziorem. bylo pelno alkoholu. swietnie wszyscy sie bawili. jeden z kumpli baertka byl barmanem. robil swietne drinki. postanowilam sprobowac. nie zauwazylam ze bartek mi cos dosypal. i dziewczynom z reszta tez. scigalysmy sie ktora pierwsza wypije. gdy konczylam czwartego drinka moj bartus wzial mnie za reke i zaprowadzil do domku. mowil ze musze odpoczac bo za duzo wypilam…
gdy weszlismy do pokoju bylo w nim jeszcze dwoch chlopakow. krecilo mi sie w glowie. wszystko bylo zozmazane ale nadal czulam sie szcesliwa nie wiadomo dlaczego. bartek mnie popchnal na lozko. zdieral ze mnie ubranie. tamci mu dopingowali. dziwilam sie tym, bo bartek wiedzial, ze jestem dziewica i ze trzeba ze mna delikatnie mimo to nie opieralam sie. sam zdjal swoja koszule i spodnie. doszedl do bokserek. ze mnie zdarl bielizne. bylismy nadzy a tamci podziwiali moje ksztalty. bartus kazal mi ukleknac. bylam potulna jak baranek. myslalam ze chodzi mu telko o peting. ale on kazal zrobic mu loda. nie chcalam. nigdy tego nie robilam. zmusil mnie. wsadzil mi swego czlonka do ust i poruszal moja glowa. nie wytrzymalam i zwymiotowalam. bartek uderzyl mnie w tym momencie i krzykna :
- masz byc dobra dziwka. nie mozesz rzygac na widok chuja!
podniosl mnie i zobaczyl ze placze
- dobrze ze tego zalujesz. to dopiero poczatek… – powiedzial i znowu bylam na lozku. wsadzil mi trzy palce w pizde i bawil nimi. zaczelam delikatnie wzdychac. tamci sie smiali. bartek zaczal mnie lizac. kazdy centymetr mego ciala byl wypieszczony przez jego silny jezyk. masowal moje sutki. w tym momencie koledzy bartka wyszli. zrobilo mi sie lzej. powiedzalam:
- bartusiu czemu mi to robisz? przeciez ci mowilam ze jestem dziewica… ja jeszcze nigdy.

on tylko mnie uderzyl w twarz i zaczal sie znizac do mojej piczy. odwrocil sie tak ze mnie wsadzil do ust swojego ptaka a sam wlozyl mi jezyk miedzy moje wargi. w tym momencie otworzyly sie drzwi. ujrzalam ade i edyte. byly bardzo zadowolone. im tez cos musieli wsypac do drinkow. tamci chlopcy zamkneli drzwi na klucz i wyrzucili go do sedesu. wyraz ich twarzy sie zmienil gdy mnie ujrzaly. bartek przerwal robote i powiedzial:

- chlopcy to sa moje urodziny, ja stawiam. bawcie sie one sa wasze. potem sie zamienimy. – i zszedl ze mnie. myslalam ze to juz koniec, ze to glupi zart… mylilam sie. otworzyl szafe i wyjal dwa krawaty. nie mialam sily sie wyrywac lecz on przywiazal mnie nimi do lozka. uderzyl mnie parokrotnie w twarz. gryzl moje sutki. postanowil we mnie wejsc. jego czlonek mial 20 centymetrow jak nie wiecej. czerwony zoladz juz byl w moim wnetrzu. jeczalam z roskoszy. nie moglam sie oprzec. gdy spojrzalam w bok widzalam ade, ktora robila loda jednemu z kolegow bartka. po okolo kwadransie bartek mnie zostawil i poszedl do edyty a do mnie przyszedl jakis blondyn poteznie zbudowany. jebali nas na okraglo przez okolo dwie godziny. potem nie czulam sie soba…

17.08.2005
obudzilam sie naga przy boku bartka. niewiele pamietalam. dopiero z czasem jak echo wracaly wspomnienia zeszlej nocy. okolo poludnia przypomnialo mi sie wszystko ze szczegolami. obudzil sie tez bartek. dziewczyn nie bylo. bylam tylko ja i on. usmiechnal sie do mnie. ja odwzajemnilam ten usmiech. stwierdzilam ze bylo mi dobrze.
- kochanie za duzo wypilem. jestem jak opetany gdy przesadze z alkoholem.
- nic sie nie stalo. bylo mi dobrze.
- poczatki zawsze sa trudne ale trzymaj sie mnie. – polozyl sie na mnie i delikatnie calowal moje wlosy usta i szyje
-sprobujemy jeszcze raz lecz delikatnie – szepnal mi do ucha moj ukochany. bylo zupelnie inaczej niz wczoraj. wszystko bylo pelne erotyzmu i wyczucia. czulam sie wspaniale… on mnie calowal lizal piescil i obejmowal. wspolgralam z nim bylismy dla siebie stworzeni. gdy wszedl we mnie czulam sie krolowa zycia. spuscilam sie ogromnie moj orgazm nie znal granic. rozkosz jakiej zaznalam wtedy nie mogla odejsc w nie pamiec. ile razy o tym mysle musze sie onanizowac… wakacje nad jeziorem byly pelne jebania. dziweczyny tez nie zaznaly spokoju… ale o tym napisze innym razem…



Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,


Najlepsze opowiadania:

Skomentuj