Wakacje nareście wakacje!!! Te zapowadały sie całkiem symatycznie tylko ja i on przez trzy tygodnie, upragnione trzy tygdnie. Wspólne noce i dni, spacery. Wszystko miało się zacząc na Węgrzech 18 lipca, lecz zaczęło sie dużo wcześniej:) Narescie nadszedł ten upragniony dzień, walizki spakowane, namiot, gary są już na miejscu więc ruszamy!:)W polsce wolno powoli, ale za to dajemy czadu za naszym pieknym krajem. Ale po co tak się śpieszymy, kazady mógłby zadac to pytanie po co? na co ? To proste by byc razem!! Nareście upragniona meta(kemping). Teraz tyko szybciutko namiot, koce, materac i juz jestesmy wolni możemy zacząć świetować nasze pierwsze wspólne wakacje!
Zaczyna sie to całkiem dziwnie od rozmowy, słów , które nie wiedząc czemu powodują, żę ciągnie nas do siebie. Potem ręka w ręke, dotyk, przytulenie, pierwszy buziak, a potem magiczne słowa na kóre czekałam odkąd wsiadłam do samochodu:”Kochanie choc do namiotu” Nasze ciała płoną, móżg odmawia posłuszeństwa myśli skupione sa wokół jednego. Zasuwamy drzwi, padamy w swoje objecia, delikatne całusy , mussniecia twarzy o twarz, przeradzają sie w drapieże ruchy nad którymi trudno zapanowac. Ściąga ze mnie bluzke, stanik ja nie pozostaje dłuzna zazynam go rozbierac bluzka spodnie, majtki, ręką przesuwm po jego boskim ciele aż przechodzą mnie ciarki. Myszka ma w tym momęcie przechodzi do ataku zaczyna całowac drapieznie, namietnie usta, szyje schodzi coraz niżej dochodzi do sutków, które pieści w swych zębach całuje gryzie a jednocześnie namienie trzyma w dłoniach moje cycki. Ja w tym monecie łapię go za jego Zeusa, i szybkim ruchem przesuwam reką. W myslach majac tylko jedno :”wejdz we mnie no wejdz”Kiedy nadchodzi chwila spelnienia czuje jego ciało na sobie a w środku siedzi on bohater tej całej opowieści. Delikatne powolne ruchy potem zmnieniaja sie w huragan który przechdzi przez moje ciało, nie mogę krzyczeć choc bardzo bym chciala, pozostaje mi tylko wyginanie mego ciała które powli odlatuje do świata orgazmu!! Nasze spocone ciała przylegaja do siebie , pot leje sie po skroniach, policzkach spływa, ale to nikomu nie przeszkadza przecież jestesmy razem tak blisko jak tylko jest to mozliwe! Zmiana pozycji na pieska, w tym momęcie puszczaja mi hamulce bezpieczeństwa, nie liczy się nic tylko my i to co robimy. Nasze ciala płoną, jego delikatne ruchy po moich sutkach, całowanie po plecach, odbieraja zmysły. Przyśpieszenie akcji nie wiem co się ze mną dzieje ja odpłyam, po prostu odpływam, nie zwracam uwagi na nic licze sie tylko ja i mój orgazm!! Jest nadszedł, leje się widze po jego minie , że jest zadowolony (i o to chodzi:) ) biały śluz spływa po moich wargach sromowych aż do dołu. Nagle pojawia się tam jego język, który w bardzo powolny sposób zaczyna oblizywac mi cipkę. Ruchy staja się gwałtowne, mieszaja się z wsysaniem, przygryzaniem( tak to jest to zajebista mineta, która zawsze czuje gdy dosiadam mojego faceta)!!totalnie odpływam, bo co innego robić mozna gdy sie ma takiego potwora w sbie:).Ręcę me krąża bezpruderyjnie po mych cyckach. zaczynam schodzić niżęj w strone jego fiuta. Szybki zwrot akcji teraz ja zaczynam robić mojej Myszce loda- otwieram usta powoli wyciagam język, oblizuje jego napletek, spokojnie wkładam do buzi, naciagam, i jazda głowa chodzi mało nie odpadnie, tak mu dobrze, żę prawie krzyczy. Rozum podpowiada skończ, ale usta ciagną dalej, bo przcież tak mu dobrze więć jak można przerwać.Powoli opadamy z sil, ale czeka nas jeszcze nagroda( w zasadzie tylko jego, ale nie czarujmy sie mi tez srawia to przyjemnosc, bo w tedy wiem ze w stu procentach zadowolilam swego faceta:) ) Jego meskie dlonie siegaja po najwiekszy skarb kazdego faceta powolne ruchy ociagania przyspieszaja jego bialy odlot , ktory staje sie bardziej realny!! Az w koncu nadchodzi trafia do mojej buziuni, ktora probuje w calosci zlapac ten raj plemnikow:)

Tagi: Blogowe Opowiadania, calowanie sie, dziewice, Fantazje Erotyczne, Nastolatki, obciaganie, Opowiadania Erotyczne, opowiesci erotyczne, orgazm, Ostre Opowiadania, seks opowiadania, ssanie kutasa, walenie, wytrysk spermy
Najlepsze opowiadania:
Skomentuj