Mam 16 lat… prawie 17 i czesto miewam nastrój ze musze obejrzeć pikantny filmik aby sie zaspokoic… ale ostatnio coś się zmieniło… Poznałem zajebistą dziewczynę… zaprzyjażnilismy sie, codziennie wieczorem gdy leżałem już w swoim wygodnym łóżeczku wymyslalem przeróżne historyjki zeby tylko doszło miedzy nami do czegoś wiecej… Mieszkam na wsi a po moim domq ciągle krążą jakies osoby to zeby w spokoju sie zaspokoić wychodziłem ukratkiem do garażu i tam sie onanizowałem myśląc tylko o niej.. o AGNIESZCE! ja mam 17/184/72 a ona jest idealną dziewczyną… zaokrąglone biodra, jędrne, spore piersi i długie nogi…. wprost ideał!! Pewnego dnia kończac zabawę w garazu juz ociarałem mojego ptaszka z lepkiej mazi…lecz poczułem na sobie czyjś wzrok…. usłyszałem głos agi: „Twoja mama powiedziala ze wyszedles wiec pomyslalam ze Cię tu znajde…ale…” nie dałem jej dokonczyc… zacząłem wymyslać ze to nie tak… ze …. ku mojemu ździwieniu Aga powiedziała ze w Tym nie ma nic dziwnego… podeszla bliżej mnie i wzieła mój skarb do ręki… Po ostatniej zabawie nie był jeszcze gotowy do pracy ale fakt ze byla ze mna Agnieszka szybko regenerował jego siły… z ust agi uslyszalem tylko „Kocham Cie… chce tego tu i teraz…” nie musiała długo czekac na moją reakcję… zamknąłem tylko drzwi od garazu i ruszyłem do ofensywy… Nasze usta spotkały sie w namietnym pocałunku…mój język penetrowal jej wnetrze i odwrotnie… w locie zdjąłem z niej skąpą bluzeczke i zblizylem twarz do nabrzmiałych sutków które sprawiały wrazenie napompowanych… piesciłem jezykiem jej cycki i w tym samym czasie włozyłem ręke pod jej dzinsy… Jednym sprawnym ruchem sprawiłem ze jej dolne ubranie spadło bezwładnie na ziemie i stałe przede mną zupelnie naga… masowałem jej szparkę i całowalem namietnie w usta! W penej chwilii Aga ukucneła przede mna i sciagnela mi szorty, mój skarb był juz jak nowonarodzony i sterczał niczym maczuga… Aga sprawiała wrazenie jakby chciala mi zrobic loda ale bala sie wiec jej nie zmuszalem… wziełem ją na rece i połozylem na tylnym siedzeniu naszego poczciwego Forda… położyłem sie na niej… i jednym ruchem znalazłem sie w jej srodku. Była jeszcze dziewica wiec bylem ostrozny… ale nadszedł ten moment kiedy cienka granica dzieląca nas od rozkoszy musiala uledz… jeden ruch… któtki bół i wielka rozkosz… to towarzyszyło nam przez ostatnie chwile… Jednak potem stało sie cos o czym wolalbm jak najszybciej zapomnąć… Spuściłem sie prosto do jej wnetrza… w tym samym momencie Agnieszk wstrzsnely dreszcze i opuscil bezwladnie rece… przez chwile nie moglem sie z niej wydostac przez skurcze miesni wywolane jej orgazmem.. ale po chwii juz lizalem jej szparke i spijalem soki… ktore wcale nie smakowaly tak przyjemnie jak to wszyscy opisują… Ta historia wydarzyla sie naprawde. Od tego czasu minely dwa tygodnie… bardzo sie z Agnieszka kochamy ale mysl o tym ze moze zajsc w ciąże nie daje mi spac po nocach… Mam tylko nadzieję ze fakt iz to był jej (i mój też) pierwszy raz podtrzyma moją teze ze pzy pierwszym razie w ciaze zajsc nie mozna… wszystko okaze sie potem… Teraz wiem jedno… Nie bede załowal 2 zlotych na prezerwatywy bo grunt to pewność!!

Tagi: 18 latki, Blogowe Opowiadania, bzykanie, calowanie sie, dziewictwo, gimnazjalistki, lizanie penisa, malolaty, masturbacje, moj pierwszy raz, Ostre Opowiadania, palcowka, robienie loda, Seks Analny, Seks Grupowy, Seks Oralny, uczennica, wytrysk spermy
Najlepsze opowiadania:
Skomentuj