Opisana sytuacja jest fantazją i na tym polega jej urok – jest bezpieczna.
A więc.. Jestem na niezwykłym przyjęciu, piękne suknie, eleganccy mężczyźni w garniturach. Coś świętujemy. Sala pełna jest zajętych rozmową ludzi. Nikogo tam nie znam – reprezentuje jakąś firmę. Staram się nawiązać rozmowę to z tym to z tamtym ale od pewnego czasu czuję na sobie wzrok mężczyzny. Ukradkiem zerkam (wysoki, muskularny, jednym słowem marzenie, w ręku szklaneczka wódki) i nie mogę się już skupić na rozmowie – czuje jak rozbiera mnie wzrokiem. Patrzy tak przenikliwie, mierzy mnie wzrokiem – nie krępuje się patrzeć na moje piersi i tyłek. Co za bezczelność – myślę – ale bardzo mi się to podoba. Nie mogę dalej rozmawiać – bo mylą mi się słowa – a przecież do niego nie podejdę. Wychodzę więc na taras w nadziei że za mną pójdzie, ale właściwie sama nie wiem o co mi chodzi.
Na dworze jest już ciemno i cicho ( wokół posiadłości jest las), z sali dochodzą odgłosy imprezy. Taras jest duży, betonowy – można się tam schować. Hm… wszedł na taras nic nie mówiąc – jego spojrzenie mówiło wszystko (uwielbiam to spojrzenie – wystarczy abym była mokra). Serce zabiło mi szybciej. Za nim wszedł jego kolega, oparł się o framugę drzwi balkonowych i ręką zagrodził wejście.
- Wina? – zapytał.
- Chętnie – chwyciłam kieliszek i nogi się pode mną ugięły. Opłynął mnie zapach mięty i Świerzych męskich perfum. Miałam wysoko upięte włosy i krótką, obcisłą sukienkę z odkrytymi ramionami. Nieznajomy stanął za mną i chwycił mnie za talię – drgnęłam. Jego usta dotknęły mojej szyi i usłyszałam jak szepcze:
- Przecież wiem że tego chcesz, widziałem jak na mnie patrzysz. Nigdy więcej się nie zobaczymy – to będzie tylko sex. Kolega przy drzwiach popilnuje wejścia – to mój lokal.
Mówiąc to obnażył moje piersi skierowane w stronę kolegi. Poczułam jego pożądliwy wzrok i ciepłe dłonie mojego przypadkowego kochanka.
- Nie wstydź się jesteś piękna – szeptał do mojego ucha – nie powinnaś chować tego tylko dla siebie. Wypnij piersi mocno do przodu, pokaż że ci dobrze, chcę to usłyszeć – właśnie tak.
Zaczął tulić moje piersi a po mnie spłynęła fala przyjemności. Oparł moje dłonie o brzeg tarasu.
- Rozstaw nogi – wykonałam posłusznie polecenie. Poczułam, że sprawia mi ogromną przyjemność jego władczy a zarazem spokojny i stanowczy ton głosu. Zadarł do góry spódnice i opuścił majtki do połowy ud. Dał mi solidnego klapsa. Spojrzałam na kolegę – jak wlepia we mnie swój wzrok i kolejna fala przyjemności ogarnęła mnie całą. Byłam mokra i gotowa.
- Uklęknij do mnie tyłem i rozstaw nogi – teraz mogłam patrzeć w oczy pilnującemu chłopakowi – który nie był mi dłużny. Poczułam jak mój nieznajomy powoli we mnie wchodzi. Popychał moje pośladki a moje piersi powoli zaczęły falować. Przyspieszył i dało się słyszeć znajome „mlaskanie”
- no no… – powiedział – i poczynał sobie już bardzo szybko. Moje piersi falowały jak oszalałe a świadomość że kolega obok na to patrzy – podgrzewała mnie niemiłosiernie. Zdaje się że kolegę też, bo zrobiło nam się wszystko jedno czy ktoś nas zobaczy czy nie. Kolego podszedł do mnie z przodu. Rozpiął spodnie i uklęknął. Dłonie powoli wsunął pod moje piersi – ta że falując ocierały się o niego. Włożył swojego penisa do moich ust – a ja siłą rozpędu i pchnięć mojego nieznajomego obejmowałam go ustami to bardziej to mniej.
- no, dobrze, jęcz! Właśnie tak – doszłam, a zaraz potem oni oboje.

Tagi: 18 latki, Blogowe Opowiadania, dziewica, dziewice, dziewictwo, Erotyki, Fantazje Erotyczne, moj pierwszy raz, mokra cipka, nastoletnie, obciaganie, Opowiadania Erotyczne, opowiesci erotyczne, Ostre Opowiadania, robienie laski, ruchanie, seks opowiadania, ssanie kutasa, walenie, wytrysk spermy
Najlepsze opowiadania:
Skomentuj