Oto historia pewnego licealisty który za bardzo zawierzył miłości, uległ namiętności i z czasem stracił wszystko. Teraz wspomina z rozżaleniem, że na pewne kroki zdecydował się pochopnie ale niestety czasu nie da się już cofnąć…
Będąc jeszcze w liceum poznałem pewną dziewczynę na imprezie u znajomego. Tak się okazało, że była siostrą cioteczną mojego kumpla. Dobrze znała klimat jaki panował w mojej dziwnej klasie, pełnej nowobogackich szczeniaków noszących nos w chmurach i uważających siebie za rasę wyższą – czym mocno gardziłem – jak i mój przyjaciel z tamtych lat, z którym miałem szczęście uczęszczać do tej szkoły. I tak korespondencja z Magdą się nawiązała, rozmawialiśmy potem jeszcze kilka razy przez telefon – ogólnie było sympatycznie. Potem jeszcze jeden wspólny wypad na imprezkę. Niestety po tym kontakt trochę się urwał – jednak nie na długo…
Któregoś dnia zerwałem się z zajęć i skoczyłem na miasto rozejrzeć się za paroma płytkami z muzyczką, ale niestety nie było nic ciekawego. Trochę zgłodniałem, więc skoczyłem po drodze na hot-doga. Wychodząc natknąłem się na… Magdę która, jak się okazało, tego dnia też się zerwała ze szkoły. Było milutko, pogadaliśmy trochę, pośmialiśmy się. Potem okazało się, że u niej w domu nikogo nie ma i zaproponowała żebyśmy do niej wpadli. „Pewnie, bardzo chętnie” – mówię. Po kilku minutach byliśmy na miejscu. Jeszcze w przedpokoju Magda mówi do mnie żebym trochę poczekał, bo ma straszny bałagan w pokoju. OK – odpowiadam trochę zaskoczony. Czekałem ok. 10 minut. „Chodź Krzyś możesz już wejść” – słyszę. No to wchodzę uchylam drzwi i widzę Magdę… w stringach, staniku, rajstopach i prześwitującej prawie na wylot czarnej bluzeczce. Mały speszony 17-letni prawiczek stanął jak wryty nie wiedząc co powiedzieć, gdy młodsza o rok dziewczyna zbliżyła się do niego. Sparaliżowała mnie do reszty ciepłym, głębokim spojrzeniem swych ciemnych oczu, a potem oplotła ramieniem i zaczęła całować. Myślałem, że zwariuję – chciałem od razu się na nią rzucić, ale niepewność nowej sytuacji mnie paraliżowała – skrajne podniecenie vs. niepewność. Madzia wyczuła o co chodzi i przejęła inicjatywę. Klęknęła przede mną rozpinając mi rozporek i zaczęła ssać mojego, niezaprawionego jeszcze w boju „wojownika”. Gdy czułem, że zaraz eksploduję wyrwałem się jej, zmusiłem żeby wstała i zacząłem ściągać z niej te ostatnie dzielące nas bariery jej super-seksowego wdzianka. Nadzy wylądowaliśmy na podłodze. Zacząłem lizać ją po brzuchu, piersiach, złapałem jej twarde sutki w palce i zacząłem ściskać – ona zaczęła mnie drapać po plecach i gryźć w szyję. Pierwsza eksplozja. Jeszcze trzymając się na siłach zszedłem niżej i zacząłem lizać jej słodką wilgotną szparkę obserwując przeszywający ją orgazm. Chwilkę potem Madzia znowu wzięła go do ust, zaczęła ssać i leciutko muskać zębami. Druga eksplozja. Padłem totalnie wyczerpany obok niej, obejmując ją ramionami prawie ze łzami w oczach, nie mając pojęcia jak jej przekazać, co do niej czuję.
I tak zostaliśmy parą.
Po dwóch latach okazało się, że życie piękne tylko w bajce bywa. Magda porzuciła mnie, tak nagle, bez słowa, żadnych wyjaśnień. Musiałem nic dla niej nie znaczyć, a każde słowo: KOCHAM jakie wypłynęło z jej ust – z pewnością było kłamstwem. Żyła z facetem kochającym ją nad wszystko, tylko ze względu na swoją wygodę ?! Nie mogłem jej zrozumieć, do teraz nie potrafię – stanąłem w obliczu prawdy dla której brakuje mi słów.
Najczystsza i najbardziej bezinteresowna w życiu człowieka, jest tylko pierwsza miłość – szkoda, że to właśnie od najbliższych sobie osób, uczymy się jak źle traktować drugiego, najbardziej kochanego i najbliższego nam człowieka. To właśnie pierwsza miłość jest najczystsza i pozostaje w naszych sercach na zawsze…

Tagi: Blogowe Opowiadania, bzykanie, dziewica, Fantazje Erotyczne, gimnazjalistki, Opowiadania Erotyczne, opowiesci erotyczne, orgazm, robienie laski, robienie loda, uczennica, walenie
Najlepsze opowiadania:
Skomentuj