Opowiadania Erotyczne

Darmowe Opowiadania Erotyczne Nastolatki, Fantazje Erotyczne

sex opowiadania

Darmowe Opowiadania Erotyczne Za Darmo. Erotyka Opowiadania Ero. Fantazje Erotyczne Najlepsze Seks Historie Erotyczne XXX Darmowe Erotyki...


Jego penis był niesamowicie długi. Gdy wciskał go do mojej ciasnej szparki, krzyczałam z bólu, ale on nie przestawał. Złapał moje ręce i obrócił mnie na brzuch. Moja cipka nie była gotowa na tak gruby i długi sprzęt. Już za drugim pchnięciem, doszedł do mojej blaszki i przebił ją. Po chwili poczułam okropny ból. Krzyczałam, że już nie chce, wszędzie było pełno krwi, ale on nie ustawał. Rżnął mnie niczym drwal rąbiący kolejne drzewo w lesie. Nieustannie i coraz silniej. Spojrzałam przez moje cycuszki na jego fiutka, był cały czerwony od krwi, podobnie jak i prześcieradło. Krew nadal spływała z mojej szpareczki. Rżnął coraz głębiej i głębiej, szybciej i mocniej. Otwarłam oczy, całe spuchnięte płaczem i resztką sił, powiedziałam mu: „Błagam przestań”. Spojrzał na mnie i powiedział –„Sama tego chciałaś.”
Odżyła we mnie na chwile nadzieja, że to już może koniec, ale on wściekł się, Wyjął wacka z mojej pochwy, obrócił mnie na plecy i podsunął pod siebie. Siłą otworzył mi usta i wsadził go jak najgłębiej się dało. Zakrztusiłam się swoimi wymiocinami i omal nie udusiłam. Nie wyjmował go, a ja nie mogłam nic zrobić. W końcu usunął się, i przestał trzymać moje ręce. Zwymiotowałam. – „Sama tego chciałaś” – powtórzył. Odszedł na pięć minut. Całe szczęście, że spuścił się mi do ust, a nie do dziurki. Szybko zwlokłam się z łóżka i zaczęłam uciekać. Niestety drzwi były zamknięte. Dopadł mnie w ciągu 5 sekund. Krzyczałam i wzywałam pomocy, ale nikt nie słyszał. Powiedział mi, że w tej chwili przesadziłam i zjebie mnie na śmierć. Zrzucił wszystko co było na stole i położył mnie na nim. Zamknęłam oczy by nie widzieć co chce ze mną zrobić. W chwile później poczułam jak wkłada mi palec do mojej najmniejszej dziureczki. Znów zawyłam. On wsadził dopiero palec a moja muszelka, nie mogła się bardziej rozszerzyć. Zaśmiał się i spytał: – „Jak możesz srać przez to coś? Ale spokojnie zaraz coś na to poradzimy.” Splunął mi prosto w dupcie. I przymierzył się swoim kutasem. – „Nie, nie, błagam, nie wytrzymam.” Ale on nie słuchał. Przyparł mnie do ściany i pchał ile sił. Wchodził po milimetrze. Ból był nie do opisania. Po chwili zemdlałam.
Obudziłam się z potwornym bólem w odbycie. Otwarłam oczy i zobaczyłam, że wsadził mi w anala śrubokręt. W pochwie miałam górną cześć butelki po piwie. Gdy chciałam sięgnąć, by ją wyjąć, zauważyłam, że jestem przywiązana, a on gdzieś zniknął. Przesiedziałam w samotności 8 godzin. Z butelką po piwie w pochwie i śrubokrętem w odbycie. Cała we krwi i wymiocinach. Spuchnięta niczym bokser po przegranej walce. Gdy wrócił zlitował się nade mną. Wyjął mi te świństwa i kazał się ubrać. Nakarmił mnie i poszedł pooglądać TV. Wziął ze sobą kilka butelek piwa, więc szybko zrozumiałam, że musze uciec bo inaczej znowu to zrobi. Najgorsze, że poczułam wilgoć w majtkach. To pewne, dostałam okres. Załamałam się i zaczęłam płakać. Po pół godziny przyszedł, najebany jak szpak. Zerwał ze mnie ubranie i ironicznie uśmiechnął widząc, że mam okres. Zdjął spodnie i zaczął masować swojego penisa.
Po chwili był gotowy do akcji. Po raz kolejny, on był górą, a ja byłam zdana na jego łaskę, ale co to za łaska. Gwałcił mnie cztery i pół godziny. Raz analnie, raz w usta, ale głównie w moją małą szpareczkę, która w ciągu jednego dnia stała się rozjechana, jak pochwa kobiety po pięciu ciążach. Podobnie odbyt. Nie musiał pluć, żeby z lekkością wbijać się do samego końca. I tak posuwał mnie cały ten czas. Zabawiając się moimi cycuszkami. Doszedł 27 razy, z czego 5 wytrysków trafiło do odbytu, 8 w usta a reszta do mojej waginy, a dalej do macicy. Miałam tam wielki bank spermy, która co chwile wypływała razem z krwią na zewnątrz. Czułam się jak największa dziwka świata i pomyślałam sobie, że nic gorszego mnie nie spotka. – Myliłam się, zadzwonił po kolegów…



Tagi: , , , , , , , , , , , ,


Najlepsze opowiadania:

Skomentuj