Mieliśmy właśnie z mężem wyjść do teatru gdy pilnie został wezwany do szpitala.Byliśmy małżeństwem od roku i do miasta udało nam się wyjść może kilka razy.Czułam się zaniedbywana i odrobinę samotna.Nie znałam w tym mieście prawie nikogo,a mąż robił karierę i miał dla mnie coraz mniej czasu.Miszkaliśmy z jego rodzicami i na co dzień to właśnie z teściami miałam większy kontakt niż z mężem.Banalne ale niestety prawdziwe.Odprowadziłam go do samochodu,a sama wróciłam do domu.Teściowa siedziała przed telewizorem.Weszłam na nasze piętro.Otworzyłam drzwi do garderoby i stanełam jak wryta.Na środku gardroby stał mój teśc ze spuszczonymi spodniami ,na sztywnym kutasie mial zalożoną moją pończochę i masturbował się.Widok był zarówno szokujacy jak i imponujący.Mial olbrzymiego kutasa.Obydwoje staliśmy jak skamieniali.Po dłuższej chwili założył spodnie i ze spuszczoną głową wyminął mnie i zszedł na dół.Nie wiedziałam co mysleć.Weszłam do garderoby i zaczełam się rozbierać.Czułam zmieszanie,które pomału zaczeło ustępować podnieceniu.Po kilku minutach już się masturbowałam mając przed oczyma kutasa teścia.Cała drżałam z podniecenia.Przestałam logicznie myśleć.Chciałam go poczuć w sobie.Zostałam w samych czarnych pończochach i gorsecie.Założyłam nowe letnie sandałki na wysokim obcasie.Z podniecenia,aż tarłam udami.Wychyliłam głowę z garderoby i zawołałam-Tatku,czy mogłaby Cię prosić na chwilę.Przyszedł,lekko się ociągając.Otworzył drzwi i tym razem to On oniemiał.Podeszłam gwałtownie do niego i wsadziłam mu język do gardła,jednocześnie łapiąc go przez spodnie za kutasa.Chciał coś powiedzieć ale mu zabroniałm.Na dole siedziała teściowa,cicho grał telewizor.Szepnełam mu do ucha,że teraz mu zrobię laskę,a gdy położy żonę spać to oczekuję go na górze w sypialni.Uklękła i łapczywie zaczełam ssać kutasa.Pulsował mi w ustach.Nie wytrzymałam.Wstałam,wypiełam tyłek i poprosiłam szeptem o chwilkę rżnięcia.Wszedł we mnie.Czułam go ,jaki jest gorący.Posuwał mnie w tempie ekspresowym.Po kilkunasu ruchach wyjełam go i znowu uklękłam.Trysnął mi gorącą spermą do gardła już po kilku ruchach ustami.Ze spermą na twarzy podziękowałam i udałam się do sypialni mając nadzieję,że teściowa zaraz pójdzie spać .Zadzwoniłam do męża.Miał wrócić rano..Smak spermy w ustach potęgował moje podniecenie coraz bardziej.Mineły dobre dwie godziny zanim cichutko wślizgnął się do sypialnie.Był w piżamie a jego kutas dumnie prężył się w rozporku.Zamknął drzwi.Leżałam na łóżku z delikatnie rozchylonymi nogami.Podniosłam je do góry,zachęcając go do środka.Zwalił się na mnie całym ciężarem.Chwycił w pół i gwałtownie wchodził we mnie raz za razem.Cich pojękiwałam z rozkoszy,a On sapał jak lokomotywa.Odwrócił mnie na brzuch.Wypiełam tyłek.Po chwili rznął mnie w zawrotnym tępie.Gryzłam prześcieradło z rozkoszy.Po chwili orgazm zatrząsł mim ciałem.Poczułam jak sperma zalewa moją cipkę.Opadliśmy wyczerpani na łóżko.Podniósł się po chwili i powiedział,że idzie sprawdzić czy żona śpi.Jego kutas ku mojemu zdziwieniu nadal stał sztywno.Wrócił po kilku minutach.Usiadł na krześle.Nie za bardzo było wiadomo co mówić…Podeszłam do niego.Chwilę klęczałam przed nim ciągnąc mu laskę.Gdy był już wystarczająco sztywna,usiadłam na nim okrakiem.Ujeżdzałam go już pomału nabijając się na niego do samego końca.Całował moje sterczące sutki i głaskał po pończoszkach.Ja kręciłam dupą,póbując zassać go cipką razem z jądrami.Poprosiłam go żeby tym razem nie kończył we mnie tylko spuścił się do buzi.Po kilkunastu minutach dał znac ,że dochodzi.Uklękłam i po kilku sekundach sperma trysneła mi na twarz.Uwielbiam to.Oblizałam się łapczywie i wylizałm kutasa do czysta.Tym razem to on podziękował i spytał czy mam siły na dalszą jazdę.Byłam prawie pewna,że połknał jakąś tabletkę…Rozebrałam się do naga i cóż było robić.Położyłam się do łóżka i znowu rozłożyłam nogi.Pieprzył mnie tak jeszcze dobre dwie godziny.Moja cipka była obolała,a Ja sama czułam się zerżnięta po mistrzowsku.Zasnełam.Rano obudziły mnie gwałtowne zaloty mojego męża,który właśnie wrócił z pracy.On też chciał sobie pobzykać.Byłam cała obolala w środku i nie usmiechało mi się kolejne rżnięcie.Zaproponowalam szybkie zrobienie laski albo sex analny.Wybrał to drugie.Przyniósł z łazienki krem.Obruciłam się na brzych i leniwie wystawiłam tyłek.Po chwili posuwał mnie ostro w dupę.Na szczęście mniał mniejszego kutasa od taty.Pokręciłam trochę pupą i to wystarczyło żeby zlał mi się do środka.Poszłam pod prysznic.Cała przcież byłam w spermie.Zaczynałam czuć lekkie wyrzuty sumienia ale z drugiej strony czułam się anielsko zaspokojona.

Tagi: bzykanie, calowanie sie, dziewica, Fantazje Erotyczne, masturbacje, moj pierwszy raz, Nastolatki, orgazm, Ostre Opowiadania, palcowka, robienie loda, walenie, wytrysk spermy
Najlepsze opowiadania:
Skomentuj