Miałam wtedy skończone 18 lat, chodziłam do II klasy gimnazjum. Można śmiało powiedzieć, że przechodziłam burzliwy okres w swoim życiu. Nie było to bynajmniej spowodowane kwestiami związanymi ze szkołą, znajomymi z budy czy dojrzewaniem. Od kilku miesięcy cierpiałam na ogromną pustkę w życiu. Niemal każdego dnia upewniałam się w przekonaniu, że mój świat wali się trwale i systematycznie, dzień, po dniu. Kilka tygodni temu zmarł mój ukochany dziadek (babcia nie żyła od kilku lat). Stało się to nagle. Ojciec stwierdził, że znikły dla niego ostatnie powody, dla których mieszkał z nami i tydzień po pogrzebie wyprowadził się z domu. Wcześniej bał się zdania swego ojca. Mama i tak dzielnie radziła sobie z tym wszystkim. Ale na pewno ostatnią rzeczą, której mogłam się po niej spodziewać, było to, że znajdzie czas i zrozumienie dla mnie. Swoją wojnę z myślami wygrywała rzucając się w wir pracy. Nie lepiej w szkole. Moje koleżanki albo boją się ciąży, albo pierwszego razu. Kumple myślą głównie o kolejnych wciąganych browarach i o innego rodzaju towarze. Gdyby ich starzy wiedzieli, czym zajmują się dzieci, skończyłoby się przynajmniej psychoterapią grupową. Nie wiem, może jestem dziwna, ale wydaje mi się, że w życiu trzeba czegoś więcej niż seksu i imprez. Od kilku tygodni do mojej matki na korepetycje z angielskiego przychodzi Grześ, syn znajomej. Znam go z widzenia od kilku lat. Chodził do mojej podstawówki. We wrześniu poszedł do liceum z rozszerzonym angielskim i trochę w tej chwili musi nadrabiać. Mam wrażenie, że on jest zupełnie inny niż wszyscy. Nie pali, nie pije, nie zarywa w chamski sposób. I w dodatku można z nim pogadać sensownie. Zawsze, kiedy przychodzi staram się być w domu. Chociaż jestem w swoim pokoju, mam okazję, choć przez chwilę na niego popatrzeć. Wysoki prawie 180 centymetrów. Szczuplutki, a mimo to szeroki w barach i te jego cudowne brązowe oczy. Mam wrażenie, że mógłby nimi hipnotyzować. Ciemne blond włosy dopełniają całego wizerunku. Zawsze skromny i z tym uśmiechem. Zupełnie nie zwraca na mnie uwagi. Ostatnio, kiedy wszedł w do pokoju przytuliłam się do jego wiszącej w korytarzu kurtki. Pachniała delikatną wodą kolońską. Była taka miękka. Czułam się tak, jakbym obejmowała jego. Nie wiem co się ze mną działo. Nigdy wcześniej się tak nie zachowywałam. Wieczorem biorąc prysznic nie mogłam o nim zapomnieć. Ciągle czułam ten zapach. Pierwszy raz od kilku miesięcy zaczęłam się onanizować…Nie wiem nawet kiedy ocknęłam się stojąc w strumieniu chłodnej wody. Szybko wytarłam się i poszłam spać. Wreszcie uśmiechnęło się do mnie szczęście. Moja perfekcyjna matka musiała zostać dłużej w pracy i zadzwoniła żebym powiadomiła Grzesia, iż dzisiaj z lekcji nici. Sama nie mogła tego zrobić, notes z telefonami został w domu. Myślałam, że oszaleję. To była okazja by wreszcie się z nim spotkać i choć przez chwilę porozmawiać sam na sam. Czułam ogromną ekscytację. Oczywiście nie powiedziałam matce ani słowa, że nawet nie mam zamiaru go zawiadamiać. Zostały mi jeszcze dwie godziny. Nerwowo chodziłam od okna do okna. Na dworze zaczęło strasznie lać. W pewnej chwili rozległ się dźwięk dzwonka do drzwi. Pędem się do nich rzuciłam to był on. Stał zmoczony jak kura. Zrobiło mi się strasznie głupio, że w sumie zmókł przeze mnie. Jest mama ? – zapytał, a woda ściekała mu z włosów po twarzy. Wejdź powiedziałam, wiedząc, że inaczej gotów uciec sprzed drzwi. Gdy wszedł zaczęłam go przepraszać, że nie powiadomiłam go o odwołaniu lekcji. Zdejmij kurtkę przeziębisz się zagaiłam zdecydowanie. Właśnie gotowała się woda, zaraz zrobię herbatę. Bez słowa zdjął kurtkę i buty. Podałam mu ręcznik by wytarł głowę. Fryzurę miał nieziemską. Zaczęliśmy się oboje śmiać. Wyglądam jak Chopin – rzekł Grześ. Podałam mu kubek z gorącą herbatą i prześlijmy do mojego pokoju. Usiadł obok mnie na narożniku. Jeszcze raz zaczęłam go przepraszać, że nie potrzebnie się fatygował. Nie ma sprawy i tak nie miałem dzisiaj nic zaplanowanego. Nawet nie wiem, kiedy minął czas gadaliśmy o filmach o książkach. Miałam po dziadku kolekcję winylowych płyt z muzyką poważną, gdy ją zobaczył zaniemówił. Od razu chciał je pożyczyć. Około 9-tej wróciła mama. Niby zeźlona dała mi burę, że nie powiadomiłam Grzesia, chociaż widziałam, że na jej twarzy zagościł uśmiech, którego nie widziałam od kilku miesięcy. Po czym zrobiła nam kanapki i chwilę z nami posiedziała. Muszę już lecieć. Siedzę u ciebie już prawie pięć godzin. – rzucił wstając z tapczanu. – Mama będzie się denerwować. Wiesz co, świetnie mi się z tobą gada. Może poszłabyś ze mną jutro na basen. Kinga ode mnie z klasy załatwiła od swojego ojca bilety. Będzie ze dwadzieścia osób. Zgadzasz się, zapytał z takim uśmiechem, że nogi się pode mną ugięły. Odkiwnęłam jak marionetka, że tak. Szybko pożegnaliśmy się i wybiegł na schody. Po chwili stałam już w oknie i krzyczałam, że zapomniał płyt. Pędem wrócił na górę. Dzięki rzucił krótko i dał mi całusa w policzek. Byłam oszołomiona. Do jutra odpowiedziałam cicho. Weszłam do mamy Uśmiechała się szelmowsko. – To porządny chłopak – rzuciła. – Mamo daj spokój, tylko pogadaliśmy a ty zaraz robisz aferę – No już nie dąsaj się, przecież widzę, że tobie też jest ostatnio ciężko. Byłaś taka radosna i wiesz tak czułam, że nie zadzwonisz, aby odwołać to spotkanie. Zrobiłam się czerwona jak burak i wróciłam do siebie. Jeszcze długo w nocy nie mogłam zasnąć przewracając się nerwowo z boku na bok. W końcu nie wytrzymałam i zaczęłam pieścić swoją muszelkę. Nigdy wcześniej żaden facet tak na mnie nie działał. Znów czułam ten jego zapach. Dopiero gdy moje ciało ogarnęła fala rozkoszy spokojnie zasnęłam. Od rana nie mogłam znaleźć sobie miejsca. Około południa zadzwonił Grześ, może przyjdę po ciebie zapytał? Oczywiście się zgodziłam. Byłam cała w euforii. Zjawił się godzinę przed czasem. Chodź coś ci pokaże to będzie prezent za te płyty. Szybko się ubrałam złapałam plecak i wyszliśmy. Po kilku minutach byliśmy na skraju miasta. Dochodziliśmy do jeziora. Grześ wyciągnął lornetkę. Coś ci pokażę. Usiedliśmy pod drzewem. Grześ wstał i zaczął coś oglądać. Zapytałam co robi. Wstań coś zobaczysz – rzucił. Na wprost przed nami poderwała się gromada ptactwa. No fakt, przecież Grześ jest zapalonym ornitologiem. Podał mi lornetkę patrz na wprost. Niestety nie wiele widziałam. Stanął za mną i podniósł lornetkę do moich oczu patrz dokładnie tam. Teraz widziałam, o co mu chodzi w oddali było widać gniazdo z młodymi. Wyglądały ślicznie. Czułam jego zapach. Mogłam tak stać godzinami. – Choć spóźnimy się rzucił przez ramię. Podreptałam za nim. To był moment, kiedy nogi rozjechały mi się na mokrej trawie/ Gdyby nie mocna ręka która mnie chwyciła leżałabym jak długa. Nie puścił mojej dłoni już do basenu. Byłam w siódmym niebie. Poszliśmy się przebrać. Na basenie było nas kilkanaście osób. Niestety była kumpelka z mojej szkoły, za którą nie przepadałam. Zawsze mi dokuczała. Trochę pozjeżdżaliśmy, pościgałam się z Grzesiem. Nie mogłam oderwać od niego wzroku. Jest świetnie zbudowany. Grześ też wzrokiem zżerał moje bikini. Minęło dobre czterdzieści minut, gdy moja kochana koleżanka zaczęła sypać tekstami, że mój ojciec wymienił matkę na młodszy model. Zrobiło mi się strasznie przykro. Byłam okropnie upokorzona. Popłakałam się i wybiegłam z głównego basenu. Nawet nie wiem, kiedy machnęłam nogami poślizgnąwszy się na mokrej posadce. Nie wiem co działo się dalej. Słyszałam, jak ktoś nademną się nachyla i podnosi mnie z podłogi. W uszach mi szumiało. Nie wiedziałam co się dzieje. Uspokoiłam się gdy poczułam ten zapach. To nie mógł być nikt inny. Ocknęłam się w gabinecie lekarskim. Obok mnie siedział Grześ. Był blady i przerażony. Przepraszam szeptał to przeze niego. – Mogłem cię tu nie zabierać. Nie przejmuj się. To nie twoja wina. Chcę do domu wyszeptałam. Lekarz obejrzał mnie i stwierdził, że poza guzem nic mi się nie stało. Grześ odprowadził mnie do domu. Przed blokiem zatrzymaliśmy się. Przepraszam naprawdę nie chciałem, żeby tak się to skończyło. W jego głosie było słychać ogromną czułość. W oczach miał łzy. – Nie przejmuj się to nie twoja wina. Na pożegnanie dostałam całusa w policzek. Pięknie pachniesz powiedziałam. Zapach, oszołomienie żal i radość tego było już dla mnie zbyt wiele. Zaczęłam płakać jak bóbr. Grześ objął mnie i pociągnął w kierunku klatki. Weszliśmy do domu. Byliśmy sami. – Uspokój się szepnął mi do ucha. Pocałował mnie w usta. Były suche i ciepłe. Przytuliłam się do niego. Objęłam go ramionami. Całowaliśmy się nawet nie wiem jak długo. Chodź pociągnęłam go za sobą. Weszliśmy do mojego pokoju. Zrzuciliśmy kurtki i buty. Grześ objął mnie wpół Zaczął głaskać mnie po plecach. Po chwili jego ręka zsunęła się do pośladków. Pociągnęłam go na łóżko. Niemal na siłę zdarłam z niego sweter. Zaczęłam rozpinać mu koszulę. Leżał na plecach i ciężko oddychał, gdy guzik po guziku zjeżdżałam w dół. Jego tors pachniał nim, chlorem i cholera wie jeszcze czym. Sama nie bardzo wiem skąd wzięło się we mnie tyle śmiałości. Gdy dotarłam do pępka. Zaczęłam językiem muskać okolice jego pępką. Grześ cicho stęknął. Usiadł na łóżku i wyciągnął dłonie w moim kierunku. Pomógł zdjąć mi bluzkę. Zrobiłam się czerwona jak burak. Policzki mnie piekły. Położyliśmy się z powrotem. Przytuliłam się mocno do niego, a o gładził moje plecy. Zaczęliśmy się znowu całować. Nawet nie wiem kiedy odpiął haftki od stanika. Masz takie śliczne piersi szeptał do mojego ucha. Zrzucił swoją koszulę do końca. Zostaliśmy tylko w dżinsach. Położyłam się na plecach przymknęłam oczy. Grześ leżał oparty na boku i bawił się moimi brodawkami. Myślałam, że oszaleję. Zaczął je całować. Zjeżdżał coraz niżej. Jego ręka zaczęła odpinać guziki od spodni. Znikły wszelkie opory. Palcami odpięłam klamerkę paska jego spodni. Złapała moje spodnie ciągnąc je w dół. Podniosłam pośladki i po kilku sekundach zostałam w samych majtkach. Nawet nie patrząc w dół wiedziałam, ze całe są mokre od soków. Grześ zgiął moją nogę i zaczął ją masować od stopy idąc powoli w kierunku uda. Jego mocna dłoń kawałek po kawałku przesuwała się w kierunku mego krocza. Teraz ja przejęłam inicjatywę. Przewróciłam go na plecy. I zaczęłam przez dżinsy drapać i całować jego członka. Sapał z zachwytu. Powoli odsunęłam zamek. Uniósł pośladki i zsunął spodnie. Miał na sobie granatowe slipy. Jego sterczący chuj odpychał gumkę. Złapałam za nią zębami i pomagając sobie palcami zsunęła jego majtki. Nie otwierał oczu. Główka błyszczała od śluzu. Wokół miał całkiem sporą kępę. Szorstkich krótkich włosów. Ciemniejszych niż na głowie. Jego fiut pachniał dość ostro. Zamknęłam oczy i pomagając sobie ręką wsadziłam go do buzi. Był lekko słonawy i kwaśny. Czułam jak pulsuje w nim krew. Grześ zaczął charczeć. Gdy rytmicznie zaczęłam posuwać swoimi ustami po jego członku. Palcami gładziłam jego jądra. Były takie twarde. PO kilku ruchach złapał moją głowę i zaczął ją przyciskać. Jego chuj pulsował jak oszalały…aaaaa sapnął i wystrzelił we mnie morzem spermy, której nie byłam w stanie połknąć. Powoli go całując sunęłam językiem po jego torsie. Zaczęliśmy się całowa. Sam mógł poczuć smak swojej spermy. Podobało ci się spytałam się nieśmiało. W jednej sekundzie moja odwaga prysnęła. Znów poczułam się strasznie zagubiona i zawstydzona. – Przepraszam zakwiliłam, ja jeszcze nigdy, ja nie potrafię, pewnie ci się nie podobało. Mocno pociągnął mnie do siebie. Było cudownie wyszeptał mi w ucho podgryzając je delikatnie. To mój pierwszy raz również – dodał. Znów położył mnie na plecach rozszerzył moje nogi, nawet nie wiem, kiedy poczułam na sobie jego słodki ciężar. Jego masywna klatka piersiowa cisnęła mój biust. Czułam ostry zapach jego skóry. Jego palce błądziły w okolicach mojej cipki. Myślałam, że oszaleję. Nawet nie wiem kiedy poczułam na podbrzuszu kłucie jego członka. Instynktownie nakierowałam go na moją norkę. Patrzył mi w oczy i delikatnie wpychał go do środka. Miałam wrażenie, że wokół mnie wszystko wiruje. Wypchnęłam biodra w jego kierunku i poczułam ukłucie. Krzyknęłam zagryzając zęby na jego barku. Ciiiiiii gładził mnie po plecach. Powoli zaczął się we mnie poruszać. Czułam jego wielkość. To cudowne uczucie zespolenia. Objęłam go nogami, a ręce wbiłam w pośladki. Nawet nie zdawałam sobie sprawy jak silną rolę odgrywa w nas instynkt. Czułam, że dochodzi. Zaczął skubać moje sutki jęknął i wystrzelił we mnie. Przygniótł mnie sowim ciężarem, niezdarnie głaszcząc moje ciało. Czułam bicie jego serca i nierówny świszczący oddech. Przez chwilę dochodził do siebie. Delikatnie wysunął się ze mnie na koc wylały się sok, krew i sperma. Nawet nie zauważyłam kiedy zaczął językiem pieścić moją muszelkę. Chcę, żebyś poczuła to co ja dodał. Myślałam że oszaleję, kiedy zaczął ssać moją łechtaczkę. Jego kutas znów sterczał. Wyzwoliłam się z jego uścisku i obróciłam go na plecy. Zdecydowanie nabiłam się na członka. Przez chwilę znów poczułam kłujący ból. Ale już po chwili kiedy Grześ bawił się moimi piersiami, a j falowałam podrzucana na jego mocnych biodrach było mi już cudownie. Orgazm dopadł nas jednocześnie. Zasnęliśmy wtuleni w siebie. Mam nadzieję, że tak będzie już zawsze.

Tagi: 18 latki, Blogowe Opowiadania, calowanie sie, dziewica, dziewictwo, Fantazje Erotyczne, gimnazjalistki, lizanie cipki, lizanie penisa, malolata, malolaty, Masturbacja, masturbacje, minetka, nastolatka, Nastolatki, onanizowanie, Opowiadania Erotyczne, orgazm, pierwszy raz, pierwszy sex, rozdziewiczanie, Seks Oralny, ssanie kutasa, wytrysk do buzi, wytrysk spermy, wytryski, zrobilam loda
Najlepsze opowiadania:
fajne
esko
Październik 27th, 2007
Mrrr…;***
69
Sexy_lady_xD
Luty 20th, 2008
wydaje mi sie ze zle postapiła kochajac sie w wieku 18 lat bo za to jest jescze przeciesz kurwa sprawa karna
bartek
Marzec 28th, 2008
jestes popiepszona jak wiekszosc nastolatek w twoim wieku .. pomysl o tym gdy bedziesz starsza .. dalas dupy w wieku 18 lat !! – dziwka..
Darek
Kwiecień 21st, 2008
w dzisiejszych czasach nastolatki coraz czesciej chca sie kochac i dobze bo lubie sexs z dziewica
pogrąmca dziewic
Kwiecień 25th, 2008
Nooo trzy spósty w ciągu takiej chwili…:/ Ten twój chłoptaś to chyba jakiś terminator…
Nie to nie było fjne
taaa
Maj 18th, 2008
Masz 1 z prawa RP. Kiedy skonczy sie 18 lat to juz legalnie mozna.
Piotr
Maj 25th, 2008
stara suka a nnie dziewica
ktoś
Maj 27th, 2008
starty… to ejst opowiadanie… podo zle postawpila … sa i lepsze ^^
bro
Czerwiec 14th, 2008
do dupy
do dupu
Czerwiec 16th, 2008
Jak Dla mnie to sciema:P ale fajne
skwiera
Czerwiec 16th, 2008
wiesz, każdy przeżywa takie zauroczenia. Napisałaś: Pierwszy raz czuję takie coś do faceta. To była twoja pierwsza nastoletnia miłość. Mam jednak nadzieję, że nie będziesz w przyszłości żałowała, że zaczęłaś się kochać tak wcześnie. Pozdrawiam. ;*
Kaś
Czerwiec 18th, 2008
huj ci do tego ze miala 18 lat ja mam tyle samo i jakos juz to robilam jest pieknie ty pewnie jeszcze tego nie robiles i zazdroscisz
SabinQa
Czerwiec 25th, 2008
fajne
ziom
Czerwiec 25th, 2008
Hahahaha
To wspaniałe uczucie zespolenia xDDD
Hahah xD
Ja tez chce zeby mi sie 18 latka oddała hahah xD
MarcinJaHahaxD
Czerwiec 26th, 2008
18lat i seks KURWA!!!!
przemek
Czerwiec 29th, 2008
Ale jaja nie no spox opowiadanie ja to tylko moge pomażyc o dziewczynie ktura mi się bardzo bopoba
mniejsza spox opowiadanie a ten grześ to też jest spoko gosciu mało bardzo mało gosciuw jest o takim charakterze ( chłopak jesttem)
Anonim
Sierpień 29th, 2008
Ja tam zazdroszczxe
Lila
Wrzesień 1st, 2008
Soey ja mam 18 lat i wciagu najblizych 2 nie mam zamiaru upraiać sexu =)
Joanna =)
Wrzesień 3rd, 2008
napisalas to nieziemsko, masz talent xd chociaz to totalna fikcja ( brak prezerwatyw i takie tam) to pare cytatow takich jak na przykład „Moje koleżanki albo boją się ciąży, albo pierwszego razu. Kumple myślą głównie o kolejnych wciąganych browarach i o innego rodzaju towarze. Gdyby ich starzy wiedzieli, czym zajmują się dzieci, skończyłoby się przynajmniej psychoterapią grupową” po prostu mnie zownowalo. Postaraj sie napisac cos normalnego, jakas historie a ja postaram sie ja wydać pozdrawiam.
r.kowalski
Wrzesień 14th, 2008
Hehe spoko. Moim zdaniem 18 lat to nie jet tak bardzo za wczsnie mam tyle samo i z moim hlopakiem sie zastanawiamy czy juz zaczac sie kochac
Kiii
Wrzesień 16th, 2008
i co z tego ze miała 18 lat? Moze lepiej czekac do 16 urodzin i puscic sie z pierwszym lepszym? a tak to ma przynajmnie zajebisty start w zycie seksualne!
ula
Wrzesień 26th, 2008
ja takze stracilam dziewictwo w wieku 18lat. na imprezie. bardzo tego zaluje i od tamtego czasu nie ufam chlopakom i nie jestem w stanie sie z nimi wiazac. dziewczyny nie popelniajcie mojego bledu. prosze.
swoja droga opowiadanie pelne bledow, wrecz nie da sie go czytac. troche niespojne i na 99% to sciema
Magda
Październik 10th, 2008
do przemek: sam żeś kurwa nie dojebana huj cie to gówno kurwa obchodzi co ona robi. tu nie jest szkoła z prawa polskiego i nauka moralnosci, ale opowiadania. jej święta decyzja, której ja jeszcze nie podjąłem mimo wieku 17 lat…
Jah
Październik 11th, 2008
o co wam kaman, to nie wasz sex tylko jej no nie?
a ten… jak on miał na imie nie pamiętam to jakis pedał skoro w takim wieku jeszcze mu dziewczyna loda nie robiła
leże ze śmiehcu
Każdy decyduje swoim zyciem
Mała
Październik 21st, 2008
Hmm…

Dobłe dobłe
Pierwsza miłość smakuje najlepiej HiHi
Wiem cuś o tym wiemM
Suzi
Listopad 10th, 2008
Mmmr az mnie naszla ochota
Daria 16 lat
Listopad 16th, 2008
Wez sie za naukę a nie seks…a pozatym nie ma w tym opowiadaniu sensu
Kamil
Grudzień 9th, 2008
Nawet niezle ale czysta fikcja…a nawet jesli to juz robila w wieku 18 lat to huj was to obchodzi to jej zycie ja pierwsz raz to zrobilam tez jak mialam 18lat w moje 18 urodzinki;)z chlopakiemm ktory kocha mnie do dzis a mam 17lat a za miesiac18.Takze jej sprawa huj was to obchodz;/ A tak poza tym buziaki;*
Gosiaczeq
Grudzień 9th, 2008
mnie rozprawiczyla panna jak mialem niespelna 18 l bo mialem juz wtedy duzego. kilka latek potem przelecialem conajmniej z 5 18-stek i pamietam dobrze jedna 18-stke (rozwinieta jak 18!) wiec co to sa za traumy z tym wiekiem? nie wpierdalajcie sie w zycie innych a z cipki nie robcie oltarza:)
pozatym to tylko opowiadanie, skoro poruszylo az tyle osob to cos w nim musi byc. buziak dla autorki:*
johnny
Grudzień 21st, 2008
jak dla mnie to troche naciągane ale da sie przeczytać
luki
Grudzień 30th, 2008
sam bym chciał takie cos przeżyc.dziewczyno jak to jest prawda to jestes szczęsciara
negro
Styczeń 2nd, 2009
lol.boze jakie dzieci.po 1 to fikcja a po 2 takie tekst jak ja uprawialem sex wieku 18 lat z 18 latka to juz super fikcja zazwyczaj pisza ja pedofile
lol
Styczeń 4th, 2009
wiek 18 lat to małoo…..
ja sama znam dziewczyne,która zaszła w ciąże mając 18 laat..bagno se zrobiła.
ja jeszcze tego nie robiłam i narazie nie zamierzam;))
poczekam na tego jedynego;p
1 raz, a taka już wprawna,no no^
Jaa^^
Styczeń 7th, 2009
sorki ale moja dziewczyna jak zrobila to ze mna pierwszy raz i stracila dziewictwo to tez miala 18 lat i jakos do tej pory jestesmy razem mimo ze minelo od tego czasu juz 3 lata a co do komentarza jeden dziewczyny to ze na imprezie sie najebalas i dalas dupy pierwszemu lepszemu to twoj problem trzeba bylo tyle nie pic to bys nie miala takiego zonka i tyle
Dominik1989
Styczeń 12th, 2009
zajebiste opowiadanie ^^
yourmum
Styczeń 22nd, 2009
Kurwa patrze, ze polowa tutaj ma nie źle nasrane we łbie…
I to jest kurwa fikcja ja bity chuj!
Virgin...
Styczeń 23rd, 2009
ajĆ. Ludzie. Nie macie swoich problemów? Jak już się czuła na tyle aby się z nim kochać to jej sprawa. Ja miałam 16 lat jak się 1wszy raz kochałam. Było cuuuudownie, ale teraz wolałabym żeby to się nie zdażyło.. No nic, było minęło..
Mrrr.. Czytając takie cuś aż mnie kręęęęęci ;D
Klaudusia
Luty 7th, 2009
Też bym tak chciała !
Czasami mnie taka ochota na kochanie nachodzi że szook ;D
Aleeeee. Trzeba poczekać .;|
Klaudusia
Luty 7th, 2009
Apropoooo..
Mam pytanie, czy wam chłopkam przeszkadza owłosienie u dziewczyn… ?
Klaudusia
Luty 7th, 2009
to na pewno fikcja ja mam 18 lat i nie śpiesze się do seksu:/
lizi
Luty 11th, 2009
hujowa sztuka
d
Luty 25th, 2009
ona ma 18lat!!!!!!!!!!!!!!
a ciekawe czy sie zabezpieczyła!!!:))
jak będzie miała dziecko to ciekawe co powie jej matka!!!
toprzecież jeszcze dziecko!!!
anonimka
Luty 27th, 2009
Nierozumiem nie ktorych ludzi po 1 co was to obchodzi czy to fikcja
po 2 błedy nic nie maja do tego ile ktos ma lat czy cos takiego ja np mam dysortografie a mam 16 lat
po 3 kazdy moze sie oddawac kiedy chce i jak chce jak komus sie podoba na ulicy jego/jej sprawa jesli sie spotka ogpowiednia osobe to w wieku od 18 w gore to jest bez zarzutu poprostu musi byc to dobrze przemyślane
po 4 Buska dla autorki :* :*
Krystek
Marzec 2nd, 2009
Ja tez bym chcial z 18-sto latką to przeżyć
Moze jest jakas chętna (nie koniecznie musi byc 18 latka) z okoli Katowic?
Jest jakas chetna?
Piszcie: evita16@op.pl
Maccko
Marzec 6th, 2009
Co sie jej czepiacie? połowa osób zazdrości i teraz że jest kurwa? prawie nikt nie wie co to znaczy jesteście żałośni…
Marek
Marzec 10th, 2009
Jak do mnie to to jest zajebiste opowiadanie a pierdolić się może każdy tylko musi mieć odwagę
Maciej
Marzec 19th, 2009
Opowiadanie Erotyczne mhmm Fikcja fikcja ktoś to wymyślił ale fajne nawet ^^ jakoś 1 raz inaczej wygląda ale spoko ^^
Krzysiek
Marzec 24th, 2009
to jest tylko opowiadanie.. kto powiedzial ze z zycia wziete? pewnie napisal to jakis facet..kobieta.. na poczekaniu..alez wy jestescie glupi.. a nawet jesli tak bylo to widac ze ta dziewczyna to nie pierwsza lepsza kurwa.. tylko dojrzala emocjonalnie dziewczyna.. wezcie sie leczcie.. pewnie ci co tak krzycza ze kurwa sami dali w mlodym wieku byle komu.. ja naszczescie nie mam takich problemow..
pozdr. dla wszystki ulomnych odwiedzajacych ta strone..
...
Maj 2nd, 2009
jak to wałek.
wales
Maj 8th, 2009
ludzie opamietajcie sie, to jest strona z opowiadaniami a nie wyznaniami. Poza tym nawet jak tak to sprawa autora, nge wasza. opowiadanie jest OK.
qqq
Sierpień 8th, 2009
w wieku 18lat się kochać już masakra jakoś moja dziewczyna dała rade zemną do 18stki i jesteśmy ze sobą już kilka lat ale dopiero się kochaliśmy w wieku 18 lat a nie 18!!!!!
kolo
Kwiecień 4th, 2010
też bym tak chciał
em
Czerwiec 12th, 2010
ja mam 18lat i tez chcialbym wyruchac jakas laske .mieszkam we wroclawiu pisac gg.6864961
fliper
Czerwiec 21st, 2010
super
aw
Lipiec 3rd, 2010
Ja straciłam dziewictwo w wieku 18 lat z chłopakiem który miał 20 i do tej pory jesteśmy razem (teraz mam 19) i jesteśmy szczęsliwi
sexiflexi
Lipiec 21st, 2010
no ale oczywiś¶cie zauważyła,że ma kurwa szeroką klatkę piersiową;/ jakby nie miał takiej,to pewnie by się jje nie spodobał?:/weś co to ma być…!!! Bana dać i nara..
monolityczny cham
Wrzesień 16th, 2010
Niesamowite opowiadanie, masz talent dziewczyno. Powinnaś rozwijać swoje umiejętności pisarskie, niekoniecznie w tej dziedzinie akurat, ale sądze, że daleko zajdziesz. Fabuła ciekawa, nie wnikam czy to prawda czy fikcja. To jest pierwsze opowiadanie które przeczytałam z przyjemnością.
Zgroza
Październik 18th, 2010
Opowiadanie zajebiste! :-*
Darek
Listopad 10th, 2010
genialne
a co do tego ze 18 lat itd. To wg. polskiego prawa można odbywać stosunki seksualne od tego właśnie wielu. Zresztą tak na prawdę wiek to tylko liczba. Liczy sie dorosłość emocjonalna (psychiczną)! buźak dla autorki
an.
Styczeń 6th, 2011
zal mi cie guwniaro glupia18lat i seks o zes .co z ciebie bendzie jak bendziesz miala 20lat .nic nie warta jestes.
kris
Styczeń 8th, 2011
Zamiast krytykować to ze straciła cnote w wieku 18 lat moze nauczcie sie polskiej polszczyzny?? Jezeli wam sie nie podobaja takie rzeczy to po co je czytacie?? Jej zycie i to ona zdecydowała czy chce stracic cnote czy nie. Wy w jej wieku tez pewnie myśleliście o ruchaniu i jakby nadażyla sie okazja postąpilibyscie tak samo. A poza tym nie macie pewności czy to sie wydarzyło wiec dlaczego niektórzy nazywają autorkę dziwka kurwa itp dlatego ze miala taka fantazję?? Dlaczego wy siebie tak nie nazywacie kiedy fantazjujecie?? Zastanówcie sie nad tym. Opowiadanie spoko
pozdrawiam
Kolo
Marzec 8th, 2011
Też mialam 18 lat gdy stracilam dziewicto, to byla przemyślana decyzja, dużo nad tym myślalam i podjęlam tą decyzję…. Ja mialam 18 a mój chlopak 16 , nie żaluję tego wiedzialam że lączy nas milość prawdziwa i że seks nie spowoduje rozpadu naszego związku, jesteśmy nadal do dziś i się rozumiemy.
Berta
Maj 28th, 2011
jesteście beznadziejni.ja tez miałam 18 lat jak się kochałam.i teraz mam 23 i jestem szczęśliwą żoną i mam 2 kochanych dzieci.
ewa
Lipiec 14th, 2011