Była ciepła wrześniowa noc. Długo przewracała się w łóżku. W końcu zdjęła koszulę nocną i położyła się na kołdrze. To i tak nie pomogło..myślała tylko o tym że On jest w drugim pokoju. Położyła rękę na rozgrzanej piersi i zaczęła ją masować. Druga ręka powędrowała do…ale najpierw. Nazywała się Asia. Miała tylko 17 lat. Zakochana bez pamięci w instruktorze salsy pojechała na obóz taneczny z nim jako opiekunem. Teraz leżała w pokoju obok niego i rozmyślała o jego jędrnych pośladkach i zawsze wspaniale napiętych mięśniach. Gdy ją obejmował w tańcu, jej ciało drżało z podniecenia. Ale zdawało się że on ma ją tylko za uczennicę. Należałoby to zmienić – pomyślała.
Cichutko podniosła się i na palcach, by nie zbudzić współlokatorki, wyszła z pokoju. Miała na sobie tylko kusą koszulkę którą nałożyła przed wyjściem. Delikatnie przesunęła się w stronę jego pokoju. Usłyszała jego równy oddech. Nie pukając, wkradła się do pokoju. Zobaczyła dwupiętrowe, wystrajane atłasem łóżko, a na nim leżącego 20-kilkuletniego mężczyznę. Leżał na kołdrze, widocznie jemu też było gorąco. Jego nagi tors przyprawił ją o dreszcze. Wzięła do ręki bokserki leżące na krześle i przyłożyła do ust.. Podeszła do Adama i położyła się obok niego. Pomyślała, że dobrze by było zdjąć koszulę nocną, bo było bardzo upalnie. Leżała tak obok niego w samej bieliźnie i cieszyła się jego bliskością. Nagle poczuła musnięcie na prawym udzie. Znieruchomiała. Spojrzała w jego oczy i ze zgrozą ujrzała że wcale nie śpi! Serce zaczęło bić w niesamowitym tempie a oczy błądziły w poszukiwaniu ucieczki.
- Cześć – powiedział Adam swoim niskim głosem. – Widzę że pomyliłaś pokoje.
- Ja…ja tak..przepraszzam – wyjąkała, zaczeła się trząść, i zaczęła zmierzać do wyjścia.
- Zaczekaj! Najwyraźniej oboje nie możemy zasnąć, ponudzimy się razem.
Dziewczyna uśmiechnęła się, niewyraźnie i z zawstydzeniem, ale podeszła do Niego. Pomyślała że to może być jej szansa by bliżej go poznać. Usiadła na brzegu łóżka i wpatrywała się w mężczyznę. Spojrzał na nią a ona utonęła w jego oczach.
- No chodź tu bliżej mnie. Połóż się i czuj się jak u siebie.
Dziewczyna była w samej bieliźnie.
- Nie czujesz się skrępowany? – spytała.
- Jak dla mnie, nie musisz się ubierać.- uśmiechnął się.
Przelotnie dotknął ustami jej włosów, a gdy się odwróciła cofnął się. Ona pierwsza dotknęła jego ręki. Gdy ich usta się spotkały ona zaczęła błądzić ręką po jego nagim torsie. On położył rękę na jej pełnych piersiach, masował nabrzmiałe, gorące sutki. Wtopił się w jej włosy, pożerał ją całą. Zaczął całować ją, ssał każdy kawałek jej ciała. Ona zsunęła jego bokserki, i wyjęła potwora na zewnątrz. Był mokry i błyszczący. Zapragnęła, by był cały jej, by należał do niej, żeby go miała. Dotknęła go paluszkiem, i rozwarła usta. Wsunął się bez problemu. Zaczęła nim ruszać, raz w jedną stronę, raz w drugą. Błogi wyraz twarzy u ukochanego ją podniecił. Gdy skończyła, on poszedł po lód.
- Mam tu swoją własną, prywatną lodóweczkę. – powiedział wyciągając podręczną samochodową lodówkę. – Specjalnie do drinkow. – rzekł wyciągając lód.
- Będziemy pili? – spytała.
- Nie. – odpowiedział z zawadiackim uśmiechem. – Zobaczysz co z Tobą zrobie
– zażartował.
Kładł pojedyncze kosteczki na jej gorących, rozgrzanych udach. Rozpuszczone krople spływały po jej nogach. Gdy doszedł do majteczek, delikatnie rozsunął tkaninę. Zobaczył wydepilowaną, zadbaną muszelkę. Wziął kostkę lodu i zaczął ssać ją w ustach by się troszkę zmniejszyła. Potem delikatnie wsunął ją do jej dziurki. Zaczęła piszczeć z uciechy. Lód rozpływał się w niej, czuła zimno. Drżała z podniecenia. Strumienie wody po niej spływały. Pocałowała go namiętnie w usta. On wziął lód i dotknął nim jej sutków. Stwardniały. Objął ją całą i zaczął do siebie tulić. Nagle rozchylił jej nogi i z zaskoczenia wszedł w nią. Krzyknęła z znienacka, a on rżnął ją z całej siły. Gdy skończyli oboje byli mokrzy. On skończył w niej. Oprócz wrażeń niesamowitego orgazmu, czuli bliskość i ciepło, radość i podniecenie, ulgę i wstyd. Cieszyła się że wreszcie są razem. Że też coś do niej czuje. Ubrali się, zbliżał się ranek. Położyli się na łożu, i w ubraniach, przytuleni do siebie, myśleli o minionej nocy. I tak zastał ich dzień….

Tagi: 18 latki, Blogowe Opowiadania, bzykanie, calowanie sie, dziewictwo, minetka, moj pierwszy raz, mokra cipka, nastoletnie, robienie loda, ruchanie, Seks Analny, Seks Grupowy, ssanie kutasa, walenie
Najlepsze opowiadania:
Szkoda że tak krótko
j
Marzec 22nd, 2010