Szok! Tak,to był prawdziwy szok dla mnie.Kochałem się z teściową.W pokoju panował półmrok.Telewizor i lampka nocna oświetlały pokój.Ja,siedziałem nagi ze złożonymi nogami na kanapie.Teściowa zarzuciła podomkę,ale nie zapięła się. Stała przede mną na wpół roznegliżowana.Przez chwilę patrzyliśmy się sobie głęboko w oczy.Opuściła wzrok i cicho powiedziała.-Przepraszam Cię Jureczku.-Wybacz,ale zadziałałeś na mnie piorunująco.-To była chwila słabości.-Do tego trochę alkoholu i sprawiło to,że stało się…Urwała w pół słowa. Przytuliłem głowę do jej łona i objąłem w pół.Tak,że dłoń moja spoczywała na biodrze.Oboje milczeliśmy.Nozdrzami wdychałem zapach jej ciała.Delikatnie począłem palcami gładzić aksamitne ciało na plecach,biodrze i pośladku.-Jureczku nie możemy.-Jesteś moim zięciem.-Mężem mojej córki.-Bardzo mi się podobasz jako mężczyzna,ale to nie sensu.-Co sobie pomyślisz o mnie…Pocierałem policzkiem jej brzuch i nadal gładziłem aksamitną skórę Krysi.To znaczy mojej teściowej.Poczułem jej dłonie na głowie.Powoli dotykała i gładziła moje włosy i szyję.Delikatnie dłonią dotykała mojej twarzy.Czułem palce na wargach.Rozchyliłem usta.Całowałem jej palce jeden po drugim.Wsunęła palca do moich ust.Ssałem go.Krysia pochyliła się. czułem jak dotyka i pociera piersiami mojego karku.Zaczęła tulić się do mnie.-Może przestaniemy podniecać się?Zapytała szeptem jakby nas ktoś podsłuchiwał.Czułem jej delikatne pocałunki na uchu.Chciałem dotknąć jej krocza.Z ust Krysi usłyszałem.-Nie Jureczku. Nie teraz.Pochyliła się i głośno cmoknęła mnie w policzek.-Idę wykąpać się. Oznajmiła teściowa.Siedziałem nagi i rozmyślałem.Jestem napalony na teściową jak sto diabłów.Członek mój był w zenicie.Mimo,że kochałem się z nią przed chwilą. ale….?Miałem niedosyt.Chyba zwalę konia.Pomyślałem.Drzwi od łazienki, teściowa zostawiła na wpół otwarte.-Jureczku.Usłyszałem z łazienki głos teściowej.-Pozwól jeżeli nie gniewasz się na mnie.Ależ skąd Odparłem.Założyłem spodenki i poszedłem do łazienki,gdzie kąpieli zażywała teściowa.Siedziała w wannie.Cale jej ciało pokryte było pianą.Stałem i nie wiedziałem co mam robić.-Mój kochany zięć gniewa się na swoją teściową?Zapytała z uśmiechem.-Wstydzisz się teraz mnie?Ależ skąd.Odparłem.To dlaczego masz spodenki na sobie?Pytała teściowa.0Umyjesz mi plecy?Bez słowa siadłem na wannie wziąłem mydło i powoli namydlałem jej plecy.-A piersi?Spytała.Myłem powoli piersi.-Pocałuj mnie Jurek.Nasze usta złączyły się.Języki zaczęły szaleć.Poczułem jej dłoń na torsie.Drugą mocno mnie objęła.Członek zaczął twardnieć.Dłoń Krysi delikatnie zaczęła dotykać go._Mogę?Spytała filuternie.Kilka razy ściągnęła i naciągnęła skórę na kutasa.Robiła to bardzo wolno.Przy tym otworzyła usta i głośno oddychała.Kiedy do końca ściągnęła.Do jaj.Odchyliła głowę i przyglądała się mojemu kutasowi.-Duży,bordowy i gładki.Jest piękny.-Nie sądziłam,że mój zięć ma taki skarb. Jeszcze raz ściągnęła szybko skórę i czubkiem języka liznęła żołądź od spodu.Ja włożyłem rękę do wody i pieściłem dziurkę.Krysiu wchodzę do wanny.Wszedłem ze swoją sterczącą pałą.Stałem przed teściową w wodzie.Ona też wstała i zaczęła mnie mydlić.Potem klęknęła i dokładnie namydliła moje krocze. Po czym spłukała prysznicem.-Jaki on milutki.Przytuliła twarz do kutasa.Oboje opłukaliśmy się.Wyjąłem korek i spuściłem wodę.Za chwilę wanna była czystej wody.Siadłem i pociągnąłem teściową.Krysiu chcą kochać się tu,teraz.Bez słowa z uśmiechem podparła się rękoma o wannę.Nogi zarzuciła też na wannę tuż obok mojej twarzy.Powoli zaczęła opuszczać się na mojego rycerza.Czułem jak wypełniam jej wnętrze.Wolno,szybko.Pracowała całym ciałem,aż woda zaczęła wylewać się w rytm naszych ciał.Teściowa zagryzała wargi i głośno jęczała z rozkoszy.Piersi rytmicznie falowały.-Jureczku.Powiedz kiedy będziesz kończył.Po kilku chwilach krzyknąłem.Już! Krysia prawie zeskoczyła i.-Wstań proszę. Prosiła.Klęknęła przede mną.Jedną ręką szybko waliła konia.Drugą pieściła jaja.Po chwili dwa strumienie spermy zalało jej piersi.Wyciskała krople i pocierała kutasem piersi. Wyszliśmy z wanny.Powoli i dokładnie wytarliśmy się.Mogę mówić do Ciebie kochanie?Zapytałem i pocałowałem Krysię.-Jureczku!-Tak-Też tak chcę mówić do Ciebie.-Pościelę łóżko Kochanie.-Moje..Dodała.Kiedy położyliśmy się od razu odrzuciłem kołdrę.Zaczęliśmy obejmować się i pieścić.-Powiedz Jureczku,czy myślałeś często o mnie?-Podniecałeś się jak myślałeś?-Czy sam sobie wtedy.No wiesz?Czy zaspakajałem się?_Tak.Krysiu.Jak myślałem to wtedy rozładowałem się.-Pokaż jak to robisz.Rozłożyłem szeroko nogi i powoli zacząłem walić konia.Krysia przyglądała się.Po chwili i Ona pieściła swoją muszelkę. Dalsze harce opiszę w następnym odcinku.

Tagi: 18 latki, 18 nastki, Blogowe Opowiadania, bzykanie, Fantazje Erotyczne, gimnazjalistki, malolata, masturbacje, Nastolatki, Opowiadania Erotyczne, Ostre Opowiadania, robienie laski, ruchanie, seks opowiadania, ssanie kutasa
Najlepsze opowiadania:
Skomentuj