- Cześć tatusiu, jak było w pracy?
Przywitałam wchodzącego do mieszkania tatę. Uśmiechnął się do mnie słodko jak zawsze to robi, zmierzył wzrokiem z góry na dół, pewnie dlatego, że nie chciało mi sie dzisiaj przebierać i byłam tylko w koszulce nocnej na ramiączkach. Tatuś często patrzył na mnie w dziwny sposób, sadzał na kolanach, podszczypywał, nawet fajne to było ale jakoś dziwnie sie czułam.
- Cześć maleńka, widze, że dopiero co wstałaś?
- a nie chciało mi sie przebierac. – odparłam po czym śmignęłam do pokoiku poczytać sobie książeczkę.
Po kilku minutkach usłyszałam jak tato woła mnie do salonu, powiedział, że ma dla mnie niespodziankę wiec szybciutko pobiegłam do niego.
- To dla Ciebie kochanie – rzekł pokazując mi śliczną koszulkę nocną, była czarna z koronką wraz z majteczkami do kompletu.
- Jaka śliczna tatusiu, dziekuje strasznie – krzyknęłam uradowana całując go w policzek i przytulając mocno.
- Na pewno wygodnie Ci sie będzie w niej spało. – powiedział. Jeśli masz ochotę to przymież ją prosze i pokaż się tatusiowi.
- Z przyjemnością! – odparłam i pobiegłam do łazienki się przebrać.
Nie było mnie kilka minut, przyszłam do taty lekko zawstydzona… Tato był w bokserkach i koszuli. Spojrzał na mnie tym samym słodkim wzrokiem co zawsze.
-Tatusiu…… – wymruczałam. – nie sądzisz, że ta koszulka jest odrobinkę za… skąpa?
- pokaż się kochanie, niech Cie obejrzę dokładniej.
Podeszłam bliżej, koszulka była lekko obcisła, kończyła mi się mniej więcej w połowie ud.
- Uważam, że cudownie wyglądasz skarbie, jesteś piękną dziewczynką, bardzo dobrze zbudowaną jak na swoje 18 latek. Koszulka świetnie do Ciebie pasuje.
Te słowa dodały mi troszkę otuchy.
-naprawdę tak uważasz? Nie jest za krótka?
- Oczywiście, że nie najdroższa, leży świetnie. Jest w sam raz. A Ty jak się w niej czujesz? – zapytał mnie ojciec.
- w sumie całkiem dobrze – odparłam. – Tylko…
-Tylko co kochanie?
- Tylko te majteczki do kompletu…
- Nazywają się stringi skarbie.
- Te stringi… troszkę mnie uwierają…
- Gdzie Cie uwierają najdroższa?
- … w odbyt… – odparłam nieśmiale.
Tato zastanowił sie chwilke.
- Hmmmm, zastanawiam się co z tym zrobic… pokaż gdzie dokładnie tatusiowi.
Przeszedł mnie lekki dreszczyk emocji, poczulam delikatne motylki w brzuszku, bardzo sie wstydziłam to zrobić, ale tato namawiał mnie, że przecież nie raz mnie kąpał i że przed nim nie powinnam sie wstydzić. Nieśmiało odwróciłam się w jego stronę i opierając na blacie stołu wypięłam lekko moją dupke. On uniósł mi delikatnie koszulke nocną odsłaniając ja w całości po czym zrobił coś co wpędziło mnie w duże zakłopotanie. Dotknął delikatnie paseczka moich majteczek tam gdzie stykały się z odbytem.
- Czy to tutaj Cie uwierają miłości moja? – zapytał
- Tak, tutaj… tatusiu… – odparłam niesmiało.
_Jakoś Ci pomogę kochanie ale będę musiał delikatnie odsunąć ten paseczek twoich majtek.
-Skoro tak musi byc – odparłam czekając na rozwój wydażen.
Tatuś odsłonił delkikatnie mój odbyt dotykając go lekko paluszkiem.
- Czy lepiej skarbie teraz? – zapytał z troską
-Tak tatusiu… – odparłam.
Poczułam jak lekko nawilżył palca i delikatnie masował moją ciasną dziureczke. Czułam się bardzo skrępowana, mimo że wydawało mi sie to coraz przyjemniejsze.
- Masz taką śliczną, taką dziewiczą niewinna dupeczke skarbie – rzekł. Nie wiedziałam co odpowiedzieć wiec tylko westchnęłam głośno.
- Kochanie! A co to się stało? – zapytał znienacka.
Odwróciłam lekko głowę zastanawiając się o co chodzi.
- Ty jesteś….. cała mokra. – powiedział pokazując mi śluz na palcu. Nie zauważyłam, iż odkrył też część mojej cipki. Nigdyu tak wcześniej nie miałam, nie wiedziałam co powiedzieć.
- Nie wiem tatku dlaczego tak się dzieje, to chyba źle prawda? Da się to jakoś stamtąd usunąć? – zapytałam nie przestając wypinać mojej słodkiej dupki.
- Nie wiem kochanie ale spróbuję. – rzekł po czym czekałam co zrobi. Nagle poczułam cos mięsistego i mokrego na mojej muszelce, zauważyłam i tatuś delikatnie liże mi cipke. Zmieszałam sie strasznie, nie wiedziałam co zrobić ani jak zareagować. Stałam więc nieruchomo i poddawałam się temu co robił. Z każdą sekunda było mi coraz przyjemniej, jezyk tatusia wił się w mojej szparce, zlizywał cały sluz, po czym powędrował w kierunku mojej dupci penetrując delikatnie moją małą analną dziureczke.
- Tatusiu, czy to na pewno właściwe? – zapytałam niepewnie
- Oczywiście córeczko, robię to dla Twojego dobra – odrzekł -Ufacz swojemu tatusiowi prawda?
- Tak, ufam… -odparłam niezdecydowanie.
tatus nie przestawał zagłębieć języczka w mojej dupci, lizał i wiercił nim głęboko, a mój śluz z cipki zamiast znikać spływał teraz po udach lub wsiąkał w majteczki.
- czy to właśnie nazywa się cipa albo ****a jak mówią moi koledzy w klasie tatku? – zapytałam.
- tak kochanie, tak własnie się to naywa.
- A co to w takim razie jest **** albo kutas? Bo też często o tym mówią.- zapytałam z nieukrywaną ciekawością.
Tatuś przestał lizać mój odbyt po czym usiadł z powrotem w fotelu.
- Zamknij oczka kochanie i podejdź do mnie na chwilkę – powiedział.
Po omacku odwróciłam sie i zrobiłam dwa kroki w jego kierunku.
- Nie otwieraj oczek – rzekł po czym wziął moją rączkę i delikatnie nakierował na coś. To coś było duże, bardzo grube, twarde i pulsowało. Delikatnie otworzyłam oczka.
- To właśnie jest kutas kochanie – powiedział a ja trzymałam w dłoni jego potężne przerażające narzędzie. Wystraszyłam sie troszkę i puściłam ale tatuś mnie uspokoił i nakierował moją dłoń z powrotem na niego.
- własnie dotykasz prawdziwego ****a córeczko – rzekł po czym kazał mi ruszac rączką w górę i w dół, w górę i w dół. Dziwne doświadczenie ale widać mu się podobało więc dlaczego nie miałabym mu sprawić przyjemności.
- czy koledzy mówili coś o obciąganiu skarbie? – zapytał po chwili.
- nie tatusiu, o tym nie słyszałam.
- To powiązane jest z tym skarbeczku. Otwórz delikatnie usteczka.
Postapołam jak kazał i nagle ku mojemu zdziwieniu on nakierował moje usta wprost na swojego wielkiego, sterczącego kutasa. Nie opierałam się, trzymał moją główkę i delikatnie naprowadzał na niego. Był tak duży, że mieścił mi się tylko do połowy. Podobało mi się nawet to „obciąganie” wreszcie bede mogła się pochwalic w klasie.
- O tak, bardzo dobrze skarbie. Obciągaj tatusiowi kutasa, swietnie to robisz, mmmmmmmmm…..
Robiłam coraz bardziej rytmiczne, głębsze ruchy, nie mogłam utrzymać sliny i spływała mi po jego gigantycznej pale.
- A teraz córeczko powiedz mi proszę…. co bardziej Ci się podobało, jak lizałem Ci odbyt czy cipke.
Zastanowiłam sie chwilkę i odparłam że przy lizaniu dupki miałam lepsze doznania.
- pokaż mi ją zatem jeszcze raz, cos Ci pokażę.
nie wiedziałam o co mu chodzi ale byłam tak ciekawa, że postąpiłam jak chciał.Wypięłam znowu dupkę opierając się o stolik.
- Pamietaj córeczko, że bardzo Cie kocham i że musisz zaufać swojemu tatusiowi. – powiedział po czym poczułam jego wielkiego kutasa na swoim odbycie.
- Ależ…. co robisz tatku? Tak nie można!!!
- Spokojnie kochanie, tatuś wie co robi, będzie Ci bardzo dobrze moja ty mała suczko.
po tych słowach jego żołądź wylądował w moim odbycie, poczółam bardzo przeszywający ból, krzyknęłam głośno, ale on mnie uspokajał i głaskał po cycuszkach.
Zwilżył odbyt moimi soczkami i wpakował mi jeszce raz ****a do dupeczki, tym razem znacznie głębiej. Znowu krzyknęłam ale nie czułam juz takiego bulu jak wcześniej. Nie wpychał go w całości tylko zaczął delikatnie wkładać i wyciągać, wkładać i wyciągać. Zacisnęłam ząbki ale w pewnym momencie poczółam się dobrze, sprawiało mi to przyjemność a moja ****eczka sliniła się na potęgę.
- podoba Ci się skarbie? – zapytał dysząc
- chyba tak tatku, tak…. – odparłam wypinając mocniej swój tyłek.
tatus odsónął bardziej moje stringi i zaczął mnie posówać w dupke coraz ostrzej.
- to na to się mówi ****ć albo pieprzyć tatku? – zapytałam niesmiało
- Tak skarbeczku, tatuś Cię właśnie ****e w dupke.
- Chyba lubie się zatem pieprzyc tatku. – powiedziałam z usmiechem
Po tych słowach tato zagłębił swojego ****a głęboko w mojej dupie i zaczął walić mnie naprawdę mocno. Dyszał z czoła kapał mu pot. Ja byłam wygieta jak kotek i pozwalałam się rżnąć jak tania dziwka.
- podoba Ci sie to moja ty mała kurewko?
- Tak tatku, nie przestawaj mnie ****ć, mocniej, proszę!!!
- Wiem że to lubisz ty tania szmato!!!
Po tych słowach dał mi mocnego klapsa w pośladek i jeszcze mocniej zaczął ******lić mi dupsko. Jęczałam jak tania dziwka, ruchał mnie ze wszystkich sił. Jednym ruchem rozdarł mi cieniutkie majteczki i wyrzucił za siebie. Pragnęłam być ostro zerżnieta, chyba polubię bycie jego ****ą.
- A teraz klęknij suczko! – rozkazał po czym pociągną mnie za włosy i kazał uklęknąć ładując całego swojego ****a głęboko w usta. Dopiero po chwili zorientowałam się czemu to zrobił. Całe gardło wypełniła mi jego biała, klejąca, słonawa maź. Nie przestawał tryskać, leciało mi na policzki, usta, nos i oczy, wypływało z ust. Cała byłam w jego spermie.
- Lubisz to prawda? Lubisz ty mała dziwko. Będę za każdym razem spuszczał sie na ciebie.
Te lubieżne słowa podniecały mnie jeszcze bardziej, z ochotą połknęłam część spermy i zaczęłam zlizywać resztki z jego sterczącej wciąż maczugi.
- Smakowało suczko? – zpaytał
- Tak tatusiu, dobrze się spisałam?
- Bardzo dobrze kochanie – powiedział po czym kazał mi iść się umyć i nic nie mówić mamusi jak wróci do domu.
Z usmiechem na mojej ospermionej buźce poszłam do łazienki. Nie mogę doczekać sie następnego razu

Tagi: Blogowe Opowiadania, calowanie sie, dziewice, dziewictwo, Fantazje Erotyczne, lechtaczka, malolata, masturbacje, moj pierwszy raz, Nastolatki, obciaganie, Opowiadania Erotyczne, orgazm, Ostre Opowiadania, robienie laski, ruchanie, ssanie kutasa, walenie, wytrysk spermy
Najlepsze opowiadania:
świetniee ;d tatuś jest baardzo uczynny widać ;d opowiadanie boskie ^^
Tośkaa
Styczeń 24th, 2010
Ten ojciec to dopiero chory psychicznie. Odjebał bym mu tego kutasa siekierą!!! Żeby 18 latke i na dodatek córkę zgwałcić to już chore. Żal
Maro
Lipiec 14th, 2010