To nie bedzie historia o grzecznym chlopcu,ktory ogranicza sie do sexu tylko ze swoja dziewczyna…to nie bedzie opowiadanie o sexie wynikajacym z pozadania..to bedzie jedna z prawdziwych histori ,ktore zawsze sa podobne zmieniaja sie tylko dziewczyny…
Nazywam sie Piotrek, mam 19 lat..historia ktora wam opowiem miala miejsce w te waxy…jak co roku pojechalismyz ekipa nad morze ( Kolobrzeg)..bylo nas 3-ja..i moji kumple-Marek i Pawel-znamy sie od lat,i wiemy po co jedziemy nad morze nie z powodu opalania sie czy zwiedzania..jedziemy po to by poszalec w kazdym tego slowa znaczeniu…W Klobrzegu mielismy zalatwiony domek niedaleko plazy..dobre miejsce na podryw ..hehhe..po przyjedzie rozpakowalismy sie .. Marek polecial kupic zapas bronxow na noc…gdyz zaplanowalismy zrobic mala impreke…wieczorkiem ok. 20 wyszlismy na plaze…na poczatku nic ciekawego sie nei dzialo..piasek ..morze..poprostu nudy…lecz to sie zmienilo gdyzobaczylismy 3 piekne blondynki odrazu nam wpadlyw oko..bez zastanowienia podbilismy do nich..(jestemy typem mezczyzn ktuzi czuja sie konfortowo w obecnosci kobieti nei mam zadnych oporo). Podeszlismy do nich i przypalilismy glupa, ze nie wiemy gdzie jest jakis dobry bar gdzie mozna sie pobawic….(idiotyczny pomysl widac ze to Piotrek wymysli…w Kolobrzegow jest bar na barze)..ale mniejsz z tym…wazne ze zaczele sie rozma szybkie przedstawienie sie okazalo sie ze te 3 piekne dziewczyny to Anka,Monika i Sara. Kazda z pieknym okraglymi posladkami ,ktore odznaczaly sie pod bilaymi miniowkami…i jedrnymi cycuszkami..ich trudno nei bylo zauwazyc gdyz dziewczyny mialy dosc skape bluzeczki…zaproponowalismy wspolne wyjscie do baru…oczywiscie my jako dzentelmeni(buhahahaha) stawiamy. Dziewczyny bez wiekszych zstanowien zgodzily sie..Po 20 minutach siedzielismy juz w jednym z pabow na rynku…bylo dosyc tloczno co pozwalalo na szybkie przelamanie bariery dotyku…zamowiismy 6 browarkow…puzniej drinki…i na koniec 2 kolejki wscieklych psow…dziewczyny byly juz wypite… a my w swietnym humorku….po jakich 2 godz. zaproponowalismy dziewczyna ze przeniesiemy ta „imprezke” do naszego domku…Anka miala na poczatku male opory lcze dziewczyny szybkoja namowily i po chwili juz bylismy w drodze donaszego domku….po dotarciu dziewczynyna szumial juz niezle w glowie wiec zaproponowalismy po drinku….wyszedlem do drugiego pokoju…i zaczelem przygotowywac drinki..troszke wodki…soku z limonki kostki lodu i podtawowy skladnik naszych drinkow „hiszpanka muche’…po powrocie do pokoju rozdalem drinki dziewczyna….wypily je ciurkiem…byly slabe i o to chodzilo;)….rozsiadlem sie wygodnie na fotelu i czekalem…niemielo 18 min. a widac bylo ze dziewczyny sa juz napalone….zaczely obilzywac wargi…sutki niemal przebijaly sie przez ich bluzeczki..dodatkowo zeczleismy nakrecac „calkiem przypadkiem’ temacik o sexie. Robilo sie coraz gorecej…az nagle atmosfera zrobila sie tak goraca ze dziewczyny nie wytrzymaly…Sara ktora byla juz bardzo podniecona podeszla do mnie usiadla mina kolanach i zaczel mnie calowac jak oszalala…podobnie zrobily poostale dziewczyny zmojimi kompanami…Pocalunki byly namietne i dzikie..co potegowalo poziom mojego podniecenia..szybciutko przeszedlem do rzeczy..zaczelem Sare masowac po piersiach miala takie jedre i okragle ze na sama mysl o nich robilo mi sie ciasno w spodniach…postanowilem je zobaczyc w calej okazalosci szybko pozbylem sie jej bluzeczki i stanika…bylo warto jej piersi byly cudowne…odrazy sie do nich przyssalem zaczelem je calowac lizac przygryzac sutki…Sary przyspieszony oddech przerywalo co chwile namietne jekniecie….podnioslem ja do gory…i przenioslem na luzko…sciagnlem jej mini razem ze stringami.. jej muszelka byl idealnie wygolna…krotko mowiac zadbana cipka..to lubie…zaczelem calowac ja po udach coraz wyzej i wyzej zatrzymalem sie przy samej muszelce..by podroczyc sie z moja napalona kochanka…dlugo nie trzeba bylo czekac..po chwili uslyszalem
-bierz mnie !!
Dwa razynie trzeba bylo powtarzac…przyssalem sie do jej wspanialejmuszelki…byla cudowna…i taka slodziutka…moj jezyk wedrowal po jej calej…najpierw spenetrowalem ja od gory do dolu ..puzniej moj jezyk wszedl jak najglebiej mogl i krazyl dookola…Sara niemal krzyczala z rozkoszy…cala twarz mialem w jej sokach..byly pyszne..postanowilem zmienic rodzaj pieszczot i zaczelem je wkladac po kolej paluszki. Najpierw jeden puzniej dwa i trzy…widac ze sprawiala jej to ogromna przyjemnosc gdyz wila sie na luzku w coraz to glosniejszych jekach….jeszcze troche sie pobawilem jej muselka. po czym wstalem dajac jej do zrozumienia ze teraz jej kolej…Sara podniosla sie,rozpiela mi rozporek…uwolnila mojego przyjaciela z boxerek i zaczela sie nim bawic…lizac i leciutko przygryzac…az wlozyla go do ust i zaczela coraz to mocniej i szybciej go ssac…byla w tym swietna…to co ona robila z mojicmprzyjacielem zaslugwalo na mistrzostwo swiata…..po kilku minutach przekonala sie o tym gdy wystrzelilem jej prosto do buzi caly moj ladunek nektaru…..byl tak wielki az zaczol sie jej wylewac kacikami ust…lecz ona alknela go poczym zlizala pozostalosci mojego nektary ze swoich policzkow a puzniej z mojego fiuta….Sara podniosla glowe i powiedziala:
-Mam nadzieje ze to nie koniec tej zabawy
-To dopiero poczatek – odpowiedzialem
Sara usmiechnela sie ubrucila sie do mnie tylem prezentujac swoj okraglutki tyleczek…zbilylem sie do nie zlapalem ja za uda…i jednym pewnym ruchem wepchnelem go az po same jaja…glosne jekniecie Sary dalo mi do zrozumienia ze nie lubi spokojnego delikatnego sexu….
_Wiec dam jej sex tak ostry ze zapamieta go naprawde dlugo-pomyslalem
I zaczelem ja rznac od tylu…..najpierw powoli…ale juz po chwili posowalemja na pelnych obrotach …starajac sie prz kazdym wepchniecu wlozyc go jak najglebiej do granic wytrzymalosci….czulem jej soki na moich udach..bylo ich tak wiele ze splywaly po niej…az poczulem ogromny skurcz i ucisk na mojim przyjacielu….Sara krzyknela tak glosno ze przez chwile sie zdezorientowalem….ale gdy zobaczylem jak opada na luzko bez jakiejkolwiek energi…juz wiedzialem ze przezyla silny orgazm…polozylem sie obok niej…tak ze moj brzuch dotykal jej plecow..lezelismy naboku..dalelm jej chwilke dojsc do siebie..po czym…zlapalem mojego fiuta i nakierowalem go w jej mokra muszelke …. po czym go wyciagnelem i skierowalem w drugo dziurke ta ciasniejsza…stanowczymu ruchami..wlozylem mojego penisa w jej tylek….Sara sie usmiechnela….podnioslem je noge i zaczelem ja posowac …na poczatku bylo ciezko…ale tylko na poczatku po chwili juz wchodzilem w nia tak mocno ze…to co wydobywala z siebie niemozna bylo nazwac jekami rozkoszy a okrzykami rozkoszy….puscielem jej noge i jedna reka zaczelem piescic jej piers…lekko przygniatac sutki.Sara miala piersi jak dwa kamienie..widac ze byla na maxa podniecona…podkrecilo mnie to jeszce bardziej zaczelem ja jebac jak opentany…coraz mocniej ugniatalem jej piersi…po kilku minutach…wystrzeliem jej drugi juz dzis ladunek mojej spermy. Powoli wyciagnelem fiuta i patrzalem jak zpomiedzy posladkow wyciaka moja sperma…Sara obrucila sie zlapala mojego fiuta reka i zaczela go walic jak by chciala wydobyc resztki nektaru…pochylila sie i wylizala go calego….poczym usiadla na mnie i zaczela mnei ujezdzac…patrzalem jak jej cudowne piersi skacza rytmiczne…patrzalem jakie sprawia jej to zadowolenie….zlapalem ja obydwoma dlonmi za piers i zaczlem znowu zabawe z jej sutkami…Sara pojekiwla coraz glosniej…zaczela skakac po mnie coraz szybciej….byla jak w transie…..ktory zakaczyl sie krzykiem…i ponownym orgazmem…opadla na mnie…i tak lezelismy jakies 10 minut….puzniej poszlismy wziac prysznic…wychodzac z lazienki zlaalem za bronxa…wypilem go calego naraz…wkoncu po takim sexie suszylo mnie na maxa….wyjebalem sie wygodnie na wyrko i podziwialem..szalenstwa mojich kumpli z dziewczynami…..Sara polozyla sie obok..lecz po chwili zasnela….to co bylo rano opowiem wam nastepnym razem
…..

Tagi: 18 latki, Blogowe Opowiadania, bzykanie, Fantazje Erotyczne, lechtaczka, lizanie cipki, lodzik, Masturbacja, moj pierwszy raz, Nastolatki, orgazm, ostre fantazje, Ostre Opowiadania, Seks Grupowy, seks opowiadania, ssanie kutasa
Najlepsze opowiadania:
Skomentuj