Cześć. Ostatnio rozmawiałem z swoją dziewczyną na gadu gadu. Trochę mnie rozpaliła swoją gadką (nie ważne co pisała
) i napisałem do niej taką oto wiadomość ![]()
„Wyobraź sobie żono, że jesteśmy kilka miesięcy po ślubie, wciąż nie możemy się sobą nacieszyć :*Wracam wieczorem z pracy, jestem zmęczony
Ściągam buty, odkładam teczkę, i idę w stronę łazienki. Rozbieram się i wchodzę pod prysznic. W między czasie słyszę głos „kolacja za 18 minut”. Mam więc troszkę czasu:) Myję się itd.
………. po prysznicu, ubieram się od razu w piżamę i idę do kuchni. Witam się z Tobą powolnym, namiętnym pocałunkiem :*Siadam, rozmawiamy. Zauważam że nie masz na sobie spodni, tylko fartuszek
No i bluzkę oczywiście
Czuję jak nachodzi mnie ochota….
Patrzę się, i nie mogę wytrzymać
P Podchodzę do Ciebie z tyłu, i całując twoją szyję obejmuję cię Odwracasz się do mnie przodem, zaczynamy się całować. Schodzę niżej do twojego dekoltu, całuję :* Dostaję lekko po głowie drewnianą łyżką „najpierw kolacja” Czuję że zaraz się ugotuję. Siadam do stołu, nosi mnie
Patrzę na Twoje „tańczące” biodra. Jem kolację tak szybko jak tylko mogę
P Po skończeniu słyszę „a więc teraz umyj naczynia” :/ O fest, myślę
Zabieram się do garów tak szybko jak mogę
Mało nie tłukę talerzy
Ty w między czasie wychodzisz do sypialni. Po skończonej pracy zastanawiam się gdzie jesteś. Idę do sypialni, nie ma, w łazience nie, duży pokój, też nie. Co jest ?
Wchodzę do kuchni iiii jesteś ! :* mmmm… dalej w fartuszku
:P Od razu podchodzę i zaczynam całować, próbujesz coś tam powiedzieć, ale ja od razu wsadzam Ci paluszek pod fartuszek
P wrrrr… „ciii teraz moja kolej” mówię
O loool, się wczułem
Całujemy się, moje ręce błądzą po twoim ciele, zatrzymują się na piersiach, głaszczą je. Przerywam na chwilę pocałunki i zdejmuję z cieibie bluzkę, nie masz stanika
Całuję Twoje piersi, moje ręce błądzą po twoich plecach, pupie, przechodzę wyżej do twoich ust. :* Powoli lecz wytrwale zmagasz się z moimi spodniami od piżamy, nie mam majtek
Mój rumak jest gotów Jednym ruchem dłoni ściągam z Ciebie fartuszek. Twoje ręce obejmują moje ramiona, druga nieśmiale kieruje się w dół, trzyma lejce i głaszcze rumaka po grzbiecie Nie mogąc się powstrzymać kładę Ciebie na stole, i zaczynam wprowadzać konika do stajenki Aaaaaach, jak ciepło Jest nam troszkę niewygodnie, więc podciągam Cię do góry i opieram o stół, cały czas nie wychodząc z Ciebie Kochamy się, całując i obejmując, jest gorąco. Chcąc na chwilę odetchnąć od namiętnych pocałunków, obracam Ciebie tyłem, opierasz się rękoma na blacie Kochając się szeptam Ci do ucha „Kocham Cię”, głaszczę twoje plecy, obejmuję, masuję piersi. Bierzesz moje dłonie, przygryzasz paluszki acchhh Nie chcąc jeszcze kończyć przerywam galop Bierzesz mnie za rękę, i prowadzisz do salonu. Kładziesz się na kanapie, i pociągasz mnie abym położył się na Ciebie. Wchodzę bez oporów, całuję, wzdycham z rozkoszy, Ty wiercisz się niemiłosiernie Nagle obracasz mnie na plecy, ach jaka jesteś silna ^^ siadasz na mnie Nie mogę napatrzyć się tym cudownym widokiem. Czuję że jestem już coraz bliżej, i Ty także. Stękasz, i jęczysz głośno A raczej stękamy i jęczymy głośno Jest bardzo gorąco, moje ręce błądzą po Twoim ciele, podtrzymuję lekko biodra. CZuję jak targa Tobą orgazm, ja też eksploduję w Tobie Opadasz zmęczona na moje ciało, czuję jak dyszysz, ale jesteś szczęśliwa. Przytulam Ciebie do mojej piersi, nadal jestem w Tobie, i nie chcę wychodzić „Kocham Cię” mówię i całuję w główkę. Wstaję i zanoszę do łazienki. Tam myjemy się dokładnie, wycieramy, a następnie zanoszę Ciebie zmęczoną do łóżka. Kładę się koło Ciebie, przytulam i zasypiasz w moich ramionach.”
Cóż mogę dodać, żoną moją jeszcze nie jest
Ale opowiadanko na tyle Ją rozpaliło że gdy na drugi dzień mnie odwiedziła, a nie było moich rodziców, zrobiła mi miłą niespodziankę. Reszty się domyślcie

Tagi: Blogowe Opowiadania, bzykanie, calowanie sie, dziewictwo, Fantazje Erotyczne, malolata, moj pierwszy raz, obciaganie, Opowiadania Erotyczne, orgazm, Ostre Opowiadania, ruchanie, seks opowiadania, ssanie kutasa, uczennica, walenie
Najlepsze opowiadania:
Skomentuj